Wczoraj grałem w czarną edycję, dzisiaj zagrałem sobie w tą odsłonę i ręce mi opadły. Zaczynając od początku grafika: wygląda to jak marnie zrobiony mod graficzny do oryginału (stara wersja przy rozdzielczości full hd wygląda lepiej), przeciwnicy: mają jeszcze głupszy poziom inteligencji niż w starej wersji, podczas większości walk wystarczyło stanąć pod ścianą z bronią Pain a przeciwnicy sami się zabijali, sami przeciwnicy wrzuceni do poziomów losowo (co zakonnicy i rycerze robią na poziomie coloseum? WTF), poziomy: większości nie ma a te co są zostały okrojone (np. w coloseum developerzy usunęli cześć pułapek z oryginalnej wersji), fabuła: dno i metr mułu (właściwie to wygląda jak jakaś marna kreskówka dla dzieci), poziom trudności: to chyba wersja dla przedszkolaków, bo na traumie całą grę można przejść w 2,5h (poprzednia wersja to min 5h na najtrudniejszym poziomie). W skrócie kto tą grę wgl ocenia? To beznadziejnie odgrzany kotlet, nie polecam tej gry nikomu a na miejscu twórców wstydziłbym się swojej pracy....