Piteros_21

Piteros_21 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.06.2020 16:39
odpowiedz
Piteros_21
1

Usłyszał ciężkie podkute buty. Więźniowie z celi jakby się przed nim rozstąpili, by zrobić mu miejsce. W celi było zbyt ciemno, ujrzał jedynie zarys sylwetki. Mężczyzna był ogromnej postury z szerokimi barami. Angra od razu rozpoznał w nim, że pochodzi z plemienia Nordów. Nieznajomy nagle przemówił ciężkim basowym głosem
- Ja się zgłaszam – Teraz stał na tyle blisko, że Grimes mógł zobaczyć jego bliznę, która rozciągała się od czoła aż do brody, włosy miał koloru słomy rozrzucone na barkach. Porucznik od razu poczuł do niego respekt oraz coś w rodzaju strachu.
- Przedstaw się łotrze, bo nie wiem jak się do ciebie zwracać? – Zapytał szyderczo Grimes, choć nie było mu do śmiechu
- Zwą mnie Ragnar – Nagle wszyscy więźniowie spuścili wzrok ku ziemi.
Grimes usłyszał kiedyś o nim od żołnierzy w jednostce. Ponoć był przywódcą watahy, która grasowała na tych terenach, a jego łotry naprzykrzały się miejscowej społeczności. Kapitan Beinard bardzo chciał schwytać ich żywcem by wykonać pokazowy proces ku przestrodze innym bandytom.
Grimes nie był wiele niższy oraz budową nie odstępował od Ragnara. Nagle na plecach poczuł zimną kroplę potu.
- A dokąd miałbym z tobą iść? – Przerwał ciszę Ragnar, która zapanowała w izbie.
- Do Blackreach – Nie zauważył, by Ragnarowi choćby powieka drgnęła- ostrzegam, możemy z tej wyprawy nie wrócić żywi. Wątpię, jeśli nie przeżyjemy, nikt o nas nie wspomni ani nie ruszy z odsieczą.
Z tyłu nagle dało się słyszeć szepty współwięźniów. Blackreach owiane było grozą. Grimes za wiele o tym miejscu nie wiedział, jedynie to co mu opowiadała stara niania. Ponoć wiele złego tam się wydarzyło, lecz były to zamierzchłe czasy. Jeszcze za dzieciaka pamiętał wyprawę pewnego czarodzieja, który zabrał ze sobą najmężniejszych wojów. Nikt ich nigdy już więcej nie zobaczył, a jedynym, który wrócił był muł, którego wzięli na wyprawę.
- Chodź za mną – wskazał na drzwi celi – Nie boisz się tej wyprawy?
- Wolę umrzeć z mieczem w dłoni niż od katowskiego topora – Uśmiechnął się szyderczo.
Porucznik Grimes Angra nie wiedział jeszcze czy ta zagadkowa osoba przyniesie mu zgubę czy może uratuje mu życie.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl