Przegrane jakies 50 godzin , wiec napisze krotki komentarz. Gra pod wzgledem graficznym ladna , gameplay po jakims czasie sie nudzi. Jedyne co mozna wyniesc na duzy plus to walki ktore byly satysfkacjonujace. Troche bugow to tu to tam. Fabula przewidywalna , caly czas potwarzalna. Przemieszczanie sie z punktu A do B w celu zrobienie A i B i pozniej znowu to samo i tak samo i tak samo az do mety i tyle. Postacie puste , mimika rowniez. Czy zagram drugi raz?nie , ale z checia polecilbym komus na nudne wieczory. Taka tam giereczka na raz i na nastepny dzien zapominasz, dziekuje.
Giereczka zla nie jest , ale najbardziej wkurzaly potwory ktore na poczatku byly mega mocne , a z czasem staly sie latwiutkie. Mowie tu gdzies o 20 lvl albo nawet i wczesniej. Chodzi o to ze mozna dodac sobie umiejetnosci zwiazane z łukiem i sumie gra od tego momentu staje sie latwa. W dodatku mozna wytwarzac eliksiry z elexu gdzie podnosza nam atrybuty i dodaja punkty umiejetnosci. Mysle ze to bylo najbardziej "OP" zjawisko w tej grze. Dzieki temu w latwy i szybki sposob mozna dorobic potezna postac. Osobiscie mysle ze dobrze i milo sie bawilem , przegralem jakies 40 godzin i zwiedzilem gdzies 3/4 swiata i chyba natknalem sie choc raz na potwora z kazdego gatunku po cyklopy,jakies mutanty, pajaki i jakies dinozaury xD No i jetpack daje taki fun z tej giereczki , czlowiek sobie wszedzie wleci , wszystko poeksploruje , ucieknie i git. Wielki minus za kwadratowy styl walki zarowno u przeciwnikow. Czasem mialem tak ze ucieklem spod hita , a jednak dostawalem itp itd.
Pomimo ze gry jeszcze nie ukonczylem , ale mam juz przegrane jakies 80 godzin to sie skusze na krotka opinie. Moim zdaniem gra nie wypada tragicznie choc zdarzaja sie czesto bugi , im dalej w las tym wiecej niedociagniec. Z poczatku gra zaoferowalo piekna fabule , kapitalny klimat lecz z czasem wszystko to zaczelo schodzic na drugi plan. Dwa pierwsze akty oceniam wysoko , lecz to co sie stalo w piekle powinno zostac w piekle.Abyss to byla czysta tragedia.Architekt ktory projektowal to miasto powinien co najwyzej zajac sie ukladaniem klockow lego no bo jak to wytlumaczyc ze wychodze sobie z jakiegos lokum , a tu nagle plywam w gwiazdkach. Wyspy sie nie przyblizaly albo w ogole sie nie poruszaly.Bossy czasem bywaly za latwe , a jak sie trafilo na jakiegos randomowego "bosika" ktory jest w jakims dziwnym miejscu (bez fabuly) to nagle potrafi dac calej druzynie po kosciach (mangual czy jakos tak). Z calej fabularnej linii postacie moze z dwie , trzy dobrze napisane reszta tak jakby na sile wcisnieta , dialogi przeciagniete , wyszla z tego mini ksiazeczka. Malo prowadzenia glownych postaci - chodzi o dubbing. Niektore questy na wypchaj dziure , jak ukladanie puzzli. Pomimo tego gralo mi sie wysmienicie , ale caly czas dalo sie odczuc jakbym testowal gre , jakbym caly czas siedzial w jakies becie gdzie trafi mi sie bug , a wiec go pomine. Dodam do tego ze aury i niektore zaklecia w ogole ze soba sie nie laczyly przez co zanim przystapiles do bitwy to musiales z dwie minuty wykorzystac wszystkie zaklecia by Twoja druzyna "urosla" w sile , bez supportowych zaklec nie idzie grac w ta gre. Scrolle i inne duperele zapchaj dziure w plecaku , zajmuja miejsca , najezdzasz na scrolla , czytasz opis i caly opis zaslania Ci 1/2 ekranu przez co nie widzisz innych scrolli. Co bylo jeszcze , a no bylo to ze mogles sobie wybrac feat'a (wyczyn) w ktorym dostajesz skrzydla , ktore daja Ci bodazje +3 do dodge (uniku) no dobra wiec dostajesz skrzydla , a po czym zostajesz demonem i nagle masz skrzydla od demona i skrzydla od aniola (komicznie to wyglada). Jednak sa tez i zalety gry , mamy swietna druzyne , w ktorej kazdy jakos musi sie uzupelniac. Mamy swoj zamek , swoja armie , poruszamy sie po mapie jak w jakis herosach.Akurat z tego najbardziej bylem zadowolony gdzie moglismy poruszac sie w dwoch "rzeczywistosciach" na dwa rozne etapy. Pierwszy etap to poruszanie sie swoim wojskiem z generalem , a drugi etap to nasza zwykla druzyna. Duzo miejsc do zwiedzenia , niektore calkiem puste , niektore wrecz przekoloryzowane tak jak w abyssie ( tam to byla tragedia). No i wisienka na torcie.Tragiczna optymalizacja , w sumie to jej nie bylo. Byly miejsca w ktorych gra chodzila bardzo plynnie i czysto , lecz byly miejsca gdy jak wyskoczylo z 10 powtorkow i kazdy z druzyny musial przyspamowac czarem to robila sie niezla jadka. Czyli reasumujac gra powinna byc jeszcze w becie przez co najmniej pol roku , kompletnie nie przetestowana ? zle zaprojektowana ?. Tak jakby na sile troszeczke wypuszczona.Oczywiscie nie ma co jej porownywac do Pilarsow czy Divinity. Z racji tego ze gra bedzie patchowana to radzilbym poczekac na ostateczna wersje i wtedy zagrac. Wiadomo ze to do czego sie przyczepilem to male usterki i pewnie pociagnalbym w ostatecznej wersji gry do oceny 7/7,5 , ale na dzien dzisejszy naciagan piateczka z plusem. Duzo mozliwosci budowania "wybornej" druzyny gdzie kazda postac moze byc wyjatkowa , niespotykana , kazda z postaci moze miec dwie podklasy co tez dla mnie jest wielkim plusem ,ale to pewnie dla wiekszych wyjadaczy rpgow ode mnie.Jeszcze na koniec to moim zdaniem gra powinna oferowac tylko jeden tryb walki albo w czasie rzeczywistym albo w turowym bo tak to mozna przystosowac gre i umiejetnosci pod jeden tryb walki i jest zdecydowanie latwiej , a nie gram na turowym i jest latwo , nie gram na turowym i gra staje sie troszeczke o wiele bardziej niezbalansowana.Tak to duzy minus gdzie nie ma balansu w tej grze. Z jednej strony kosimy , a z drugiej przyjdzie czas gdzie kompletnie nas wymiota z planszy , pozdrawiam.
Gra ma jakis tam potencjal , ale nie robilbym sobie nadziei , zaraz przyjdzie smierc jak strimerce sie nudzi , ktora juz powoli krytykuje gre za calo ksztalt to znaczy gemplej bo jak wiemy wszyscy 2rpg +1awp robi robote albo na odwrot , wystarczy ustawic sie na dachach i czekac z pol godziny.Przegralem z kilkadziesiat godzin i w kazdej grze musialem spotkac typa , ktora kitra sie po domkach siedzi na kucaka , ucieka przed gazem pomimo ze mapa tak wielka i ze moglby sobie latac helikopterem przez pol godziny i nikt by go nawet nie zabil he.No i do tego spadajace fpsy? nie wiem jakies przycinki gdy nagle wymieniam ogien z nieprzyjacielem , a tak to fajnie elegancko chodzi , nie wyrzuca nic do pulpitu jak wczesniej czytalem , jak za darmo to mozna pograc maks z 100godzin ,pozdrawiam.
Mi akurat pomogło stworzenie drugiej postaci na trybie fabularnym i przeniesienie statystyk z maina na właśnie tą drugą postać.Zrobiłem to jak Zjazd opisuję wyżej.Nie wiem dlaczego mi działało , ale jak tak zrobiłem to gra mi się zapisywała , a jak próbowałem grać na głównej postaci to nadal nie zapisywało i cofało cały progres pomimo że postać levelowała itp tylko cofało mnie wciąż do prologu...
Zdecydowanie 140zl to za duzo za niedociagniecia jakie napotkalem w tej grze.Troche bugow , czesto crashe do pulpitu , czesto tracilem save na grze offline , serwery offline , no ogolnie kicha.Nie wiem czemu stawiaja na multiplayer , zamiast postawic to na gre fabularna itp
Giereczka spoko , juz ja przeszedlem , ale cena zdecydowanie za wysoka jak na 20 godzin grania :/ maks 140zl xD