Pierogi z ziemniakami

Pierogi z ziemniakami ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.02.2022 12:47
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Pierogi z ziemniakami
1

Dying Lighta odkryłem niedawno i jedynka od razu mnie kupiła. Klimat i muzyka w pierwszej części są świetne. Lokacje i noc są naprawdę ciemne oraz czuć ten strach, gdy zbliża się zmrok. Motyw wirali błagających o litość też potrafił zagrać na emocjach. Najbardziej klimatyczna była misja w wieżowcu, gdzie co chwilę wirale łapały za klamkę i wyły gdzieś w oddali. Do tego szarość blokowisk i stosy ciał też robiły swoje. Fabuła była liniowa i przewidywalna, ale bawiłem się zacnie. Obserwujemy przemianę głównego bohatera, który jest jakiś i da się go polubić. Do tego jego dynamika z antagonistą przypominała mi stare filmy akcji, na których się wychowałem. No i do tego fakt, że było się tajnym agentem, a czasem nawet potrójnym agentem, spełniało też moje chłopięce marzenia. :)
Zajaramy chciałem kupić dwójkę, ale coś mnie tknęło, żeby najpierw zobaczyć u kogoś jak to wygląda i zawiodłem się. Oto dlaczego:
1. Dwójce brak klimatu. Gdzie podziało się zagrożenie nocy? W jedynce planowałem nocne akcje i drogi ucieczki. A tu nie poczułem w rozgrywce tego napięcia i strachu.
2. Grafika... zbyt kolorowo, cukierkowo i jasno. Postacie wyglądają jak w Crusader Kings 3. Nie pasuje to do budowania klimatu post-apokalipsy. Jedynka miała ten brud lokacji np. latające muchy, śmieci, stosy trupów, co dawało wrażenie, że dzieje się naprawdę źle.
3. Fabuła. Pomysł na umieszczenie akcji dwójki aż 15 lat po ponownym wybuchu zarazy, czyli 20 lat po jedynce, jest dość dziwny. Po co tak duży wybieg w przyszłość? By pozbyć się broni palnej? A co z samoróbkami i całą wiedzą? Dekada z hakiem to za mało, by cała wiedza ludzkości przepadła. No i dlaczego w niby ostatnim mieście na świecie wciąż byli zarażeni? Przez 15 lat nikt nie wpadł na pomysł, by oczyścić ulice i choćby spróbować przywrócić dawną cywilizację? Może to jest wyjaśnione, lecz na początek słabo to wygląda.
Lepszym pomysłem byłoby umieszczenie akcji 5 lat po jedynce, gdy wirus znów się wydostaje (być może przez przypadek), a my wcielamy się w początkującego parkourowca, być może nawet ucznia Breckena albo w samego Breckena kilka tygodni lub miesięcy po wybuchu zarazy. Wtedy już mogliby wcisnąć sobie tą nieliniowość i dać na przykład możliwość rozbudowy Wieży 2.0 poprzez rekrutacje ludzi (misje poboczne) lub sprzymierzanie się z frakcją byłych żołnierzy lub zwykłych gangusów. To tak na szybko.
Nie rozumiem, dlatego DY2 poszedł w stronę pseudo-średniowiecznego fantasy zamiast bardziej rozwinąć pomysł z jedynki. Mnie tym nie kupili.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl