Tej gry nie można nazwać RPG bo nie możesz jakkolwiek oddziaływać na świat w grze, nie grasz żadnej roli. Wszystko w tej grze jest martwe i sztuczne. System walki to jest po prostu dramat. To jest gra sprzed 20 lat ze współczesną grafiką. W dodatku musisz im zapłacić, żeby być testerem, przecież to jest absurd.
"Lauren Schmidt Hissrich, showrunnerka Wiedźmina, w nowym wywiadzie dla SFX Magazine wyjawiła, że chciałaby nakręcić spin-offy serialu."
Ciśnie się na usta cytat z pewnego bohatera Pitbulla, granego przez Andrzeja Grabowskiego:
spoiler start
Weź Ty już spie*dalaj do domu...
spoiler stop
Widocznie chłopcy mają bardzo krótką pamięć. Trzeba przyznać, że z uśmiechem na ustach się czyta jak się rycerzyki prują, bo będzie trzeba kobitą biegać xD Nie daj Boże się okaże, że zgodnie z książką Ciri będzie miała intymną relację z inną kobitą, OLABOGA!!11
Czekam na powrót do tego uniwersum z utęsknieniem. Oby tylko nie potwórzyli Cyberpunka i dowieźli gotowy na premierę produkt.
Shadi Bartsch wytknęła reżyserowi też to, że nie ma żadnych dowodów na to, by gladiatorzy jeździli na nosorożcach.
Nie ma też dowodu, że nie jeździli xD Przecież to nie jest dokument, tylko hollywoodzki blockbuster, więc pani Shadi chciała chyba sobie zasięgi zrobić taką wypowiedzią.
Pytanie, czy mają świadomość dlaczego Outlaws się nie sprzedała. Czy to problem białych heteroseksualnych mężczyzn?
...czy może to, że główna bohaterka była bez charyzmy, wyrazu, nijaka, a same questy do bólu powtarzalne i nudne? Grałem miesiąc temu, a już nie pamiętam jak się główna bohaterka nazywała.
Drylują świat Star Wars na potęgę, ale wątki typu mała złodziejka staje się większą złodziejką to jest nuda. Mój ojciec pokochał Star Wars przez pow pow pow z blastera, miecze świetlne i Moc, tym mnie zarazil, a nie przez moralne dylematy jakiejś Marioli z planety X, która się zastanawia komu oddać to, co ukradła. xD