Najlepszą rasą byłyby elfy. Elfy z Tolkiena. Wyobraźcie sobie sytuacje, że Mikołaj to taki totalny kozak i on ma najlepsze mordy pod sobą, które uważają siebie za najlepszych (bo są), a mikołaj jest jeszcze lepszy i utrzymuje ich wszystkich przy życiu, a elfy w zamian za wszystkie przywileje które otrzymały robią dla niego zabawki w ukryciu żeby przypału nie było. Tłumaczy to też w jaki sposób Mikołaj jest w stanie tak szybko je rozdać itp. odp: bo jest op
Zdecydowanie kolor zielony. Kolor zielony dla wielu może nie kojarzy się z czymś, co zwiastuje zrujnowane święta natomiast w w 2007 roku mój pijany wujek wjechał, a raczej wyjechał drugą stroną garażu (przez ścianę) niszcząc przy tym swój garaż i samochód oraz rozpoczynając wielką kłótnie rodzinną. Zapytacie pewnie gdzie pojawia się tutaj kolor zielony. Otóż całe wnętrze garażu było z jakiegoś powodu wypełnione lampkami o tym właśnie kolorze. Do tej pory scena płaczącego w otoczonym mocno świecącymi zielonymi ledami samochodzie wraz ze zbiorowiskiem wszystkich uczestników świąt włącznie z jego teściami wokół znajdującego się zajścia po dziś dzień wywołują u mnie ciary na plecach.