Ech... to ma być żart, czy kiepska próba walki z rzeczywistością?
Próbujesz negować feminatywy, które stały się już codziennością. Język się ciągle zmienia i nawet, jeśli jeszcze w oficjalnych wydaniach słowników nowych słów nie ma, to nie znaczy, że ich używanie jest niepoprawne. Posłuchaj, co mają na ten temat do powiedzenia specjaliści (np. prof. Bralczyk). Ostatnio słuchałem wywiadu z członkiem Rady Języka Polskiego (podcast Radio Naukowe - polecam całość) i on również popiera nowe formy żeńskie.
Kwestia przyzwyczajenia, jeśli tobie wciąż to przeszkadza.
No i jeśli chcesz walczyć o czystość i poprawność używania jeżyka ojczystego, to może zacznij od siebie - interpunkcja, wielkie litery...
Moja pierwsza gra od FS. Tzn próbowałem wcześniej DS3 ale się odbiłem...
A ta wciąga jak cholera.
Gra ma również aspekty edukacyjne - nauczyła mnie np., że klawisze 'Spacja', 'Enter', 'T' i kilka innych to nie są "Dowolne klawisze" ( 'E' już jest...) :). Gram na klawiaturze....
Planetside nigdy nie wymagało płacenia. Ja cośtam wydałem na rzeczy kosmetyczne kiedyś, bo wydawało się to w porządku.
Co do sniperów - no potrafią zabić, ale jak się daje im szanse. Ja czasem grywam jako typowy snajper i wtedy łatwo zobaczyć, co robić i jak się zachowywać, żeby nie dać się trafiać.
Dla mnie najbardziej denerwujące rzeczy to niewidoczni infiltratorzy na quadach, którzy rozjeżdżają przeciwników, trudno o sensowną obronę przed nimi, chyba że gra zorganizowany oddział, podobnie te większe harasery, super szybkie, trudne do ubicia. I ogólnie - czasem gra się fajnie, czasem gorzej. Gorzej wtedy gdy jest nierówno na froncie, żadna ze stron nie ma dobrej zabawy wtedy.
Natomiast w zasadzie cały dostęp do broni i wyposażenia jest spokojnie bez płacenia. Pod tym względem jest jak najbardziej ok.
Czekane było bardzo długo. I zawsze zatrzymuje się w tym samym miejscu, po 10.8GB. No nic, zobaczę, czy coś jeszcze wymyślę, ale kończą mi się pomysły...
Hm, może ktoś się spotkał z podobnym problemem - GamePass nie jest w stanie pobrać TWW3. Pobiera do 10.8 GB, bardzo szybko i sprawnie (mam 100mb/s). Potem się zatrzymuje i nie pobiera dalej.
Próbowałem już wielu rzeczy - Windows 10 po wszystkich update'ach, próbowałem na inny napęd, był reset i nawet reinstall aplikacji xbox, ograniczałem prędkość pobierania (pomagało jak były problemy z MSFS), usuwanie plików tymczasowych, wsreset, wszystko co proponują w necie. I zawsze dokładnie tak samo.
Jeśli ktoś się spotkał z takim zachowaniem i coś może podpowiedzieć, to będę wdzięczny.
Ja nawet kupiłem kiedyś Dark Souls 3. Podoba mi się klimat i może dałbym radę w końcu wciągnąć się w rozgrywkę. Ale odbiłem się trochę od sterowania... Nie mam gamepada, nigdy nie grałem na żadnej konsoli. Czy to jest grywalne klawiaturze i myszy? Warto próbować? I czy w ogóle DS3 to dobra część żeby zacząć przygodę z serią, czy ogólnie grami od FS?
Coś się chyba pomieszało przy wymaganiach minimalnych dla wersji bez RTX - podane różne specyfikacje.
Kompletnie mnie ta gra nie interesuje, ale jak widzę ten tytuł, to mam wrażenie, że ktoś próbuje zakazać grania w Hirołsy 3 :) .
Szybkie wyszukanie w googlach i masz odpowiedź - powinno wystarczyć uruchomić ubi connect jako administrator i wtedy zadziała. U mnie pomogło.
Też mi się wydaje, że język jest prostszy. Faktycznie momentami jest go sporo, ale nie trafiłem w tych pierwszych godzinach (9h chyba teraz) na żadne kwestie których nie rozumiałem, żadnej dziwnej terminologii itp. Dla mnie osobiście dużo większym wyzwaniem jest złożoność zasad, wszystkie współczynniki, mnogość umiejętności itd. Język nie jest żadnym problemem.
Popatrz na swój wpis, na błędy - szczególnie interpunkcyjne, i powiedz, czy sam szanujesz swój język. A przy okazji, czy szanujesz tych, którzy to czytają.
Tak wygląda. Tzn. sporo ludzi pisze, że błędów nie brakuje, ale nie ma takich które uniemożliwiają grę, albo jakoś mocno psują rozgrywkę. Czyli chyba normalna sytuacja dla dużej, złożonej gry robionej przez niewielkie chyba studio...
Ja się boję tego podobieństwa do DOS2. Tam faktycznie walka oparta na elementach i dostosowanie pod to środowiska (tak, te wszędobylskie beczki, plamy oleju itp.) były przegięte.
Ale najbardziej bolało mnie doświadczenie swojego rodzaju degradacji postaci. Po pokonaniu w pierwszym akcie ważnych, mocnych przeciwników, załatwianiu łatwo magistrów (czy jak im tam było) czułem, że moja drużyna się rozwija. A w drugim akcie nagle byle kto nas klepał i trzeba było się rozwijać jak gdyby od początku. W rpg'ach oczekuję raczej poczucia wzrostu moich mozliwości. A tam było odwrotnie. Mocno mi to przeszkadzało.
Boję się, że BG3 może mieć podobną konstrukcję.
Cała seria sześciu oryginalnych książek Franka Herberta to jedne z najlepszych książek Si-fi jakie powstały. Dość trudna literatura, szczególnie czwarta część - "Bóg Imperator Diuny". Ale przepiękna.
Wydaje mi się że jednak jakiś joystick to podstawa, nawet na początek. Mysz i klawiatura to za mało. Co do pada, to nie potrafię powiedzieć.
Ale na początek poszedłbym w sam joy ze skrętną rączką (ster kierunku) i koniecznie suwakiem przepustnicy. koszt niestety dość wysoki - to kwestia ok 200PLN. Thrustmaster T.Flight, albo droższy T.16000 na początek się sprawdzą.
A jeżeli latanie wciągnie, to po jakimś czasie sam będziesz lepiej wiedział gdzie inwestować większe pieniądze - jakiś sensowny HOTAS, czy może wolant i pedały orczyka (wtedy orczyk konieczny, bo skrętnej rączki nie ma...)
Może warto popatrzeć na rynek wtórny? Ja od kilku lat korzystam systematycznie z Saitek x52 pro kupionego za ok 300pln (dziś nowy to ok 1000pln). Działa super.
Ten Minotaur trochę przegięty, mam nadzieję, że będzie "mythical mode" i "realism mode", coś jak w Trzech Królestwach.
A tak najbardziej to czekam na Medieval 3 TW, albo Crusader Kings Total War :).
Tak jest, speedwaya brakuje. Czterech studentów ściśniętych przy kompie, jedna ręka na klawiaturze,w drugiej piwo... :)
Mi się wydaje, że ten super wygląd to głównie zawartość scenerii robi takie wrażenie. W x-plane 11 można latać nad tak samo złożonymi sceneriami, np ORBX. I nie wygląda to gorzej niż FS2020.
A symulatory faktycznie od dawna wymagały głównie procesora. W FSX przy przesiadce z karty 4xx na 960 nie było praktycznie różnicy.
Ja tam ciągle mam i5 4670k, 16GB i GTX 960 4GB i jakoś daję radę. Fakt, że kwestia odpowiednich ustawień i odpuszczenia sobie wielu wizualnych wodotrysków. Ale mi akurat nie o to chodzi...
Z FS2020 tak na prawdę nic nie wiadomo, jak będzie wyglądała cała symulacja wszelkich czynników. Zobaczymy po premierze.
Jest szansa, że będzie rzeka Wisła, bo w FSX przed service packami nie było... :)
Obecne symulatory też mają wysokie wymagania. Większość ludzi decyduje się na ustawienia pozwalające latać tak w okolicach 30fps (oczywiście ci, których sprzęt nie pozwala na maksymalne...), to w symulatorach cywilnych zwykle wystarcza. Same wymagania wydają się nie takie zabójcze.
To co MS pokazuje, to zawartość, odwzorowanie świata, czyli odtworzona sceneria bardzo szczegółowo. Ale to wcale nie musi oznaczać większych wymagań...
Czy dwie osoby mogą na jednej kopii gry przechodzić równolegle swoje kampanie? Oczywiście nie grając jednocześnie. Chodzi o dwóch domowników i odrębne save'y?
Hm, nie do końca rozumiem, co kieruje ludźmi którzą w płatnych grach płacą dodatkowo za lootboxy.
Wydaje się uzasadnione, że płacimy za pewne rzeczy premium w grach typu F2P. To może być rodzaj wsparcia dla gry i "zrzuta na utrzymanie gry, jej rozwoju i potrzebenej infrastruktury".
Ale jeśli płacę za grę pełną kwotę, to oczekuję skończonego, pełnego produktu. Chciałem ostatnio spróbować pierwszy raz gry z serii Assassin's Creed, bo przecież była dobrze recenzowana. Ale odrzuciły mnie te mikrotransakcje, w ogóle od razu negatywnie nastawiłem się do wydawcy.
Bo albo gra jest dobra bez dodatkowego płacenia, wtedy lootboxu nie mają sensu. Albo osoby które nie płacą mają mało ciekawą, żmudną rozgrywkę.
Ja w każdym razie nie kupuję takich gier i moje dzieciaki też grosza na lootboxy nie wydadzą (dopóki mam nad tym kontrolę).
Chyba za stary na to już jestem. Kiedyś gry robiono tak, żeby były dobre. Teraz robi się je tak, żeby doić graczy. Wystarczy ładna grafika, sprawdzone mechanizmy rozgrywki i ostra promocja.