Osobiście obcowanie z książką klasyczną pachnącą farbą drukarską, lub długim zębem czasu, (a mam takie), to jest frajda. Niestety z braku czasu musiałem wszystko zdublować. Wybrałem Kindle 5 Signature Edition. Tak wygodny, jak zeszyt A5. Jest to mój najlepszy zakup.
Mam starszy model z przełącznikami optomechanicznymi. Dla mnie petarda. A że poszedłem później za ciosem, i na wyprzedaży również wybrałem już tym razem model pełnowymiarowy z OLED z przełącznikami blue. Oprogramowanie mi się podoba, bo np może wyświetlać parametry obciążenia komputera, i poza tym pełna regulacja podświetlenia. Oczywiście na minus gruby i sztywny kabel, który mógłby być odłączany. Choć jak by w klawiaturze było gniazdo USB 3.2 to ten kabel mógłby zostać w pierwotnym stanie. Ogólnie klawiatura i materiały to wykonanie premium. Taka mała dygresja, czy w wersji blue da się wymienić switche, czy są one już na stałe, bo nie chcę robić nic na siłę. Niedawno odkryłem fajnie brzmiące przełączniki, które działają (brzmią) tak jak moja retro klawiatura z początku lat 90. To kailh V2 White. Odkryłem ideał.
Mam w domu czujnik czadu, dymu, i inteligentne kamery domowe. Podoba mi się zarządzanie z jednej aplikacji. Niemniej, szkoda że do stacji pogody trzeba instalować dodatkową aplikację. Ale możliwość monitorowania zdalnego jest tego warta. Ogólnie bardzo sobie cenię markę. Tylko jak ktoś będzie kupował używki, to niech kupi z dedykowanym zasilaczem, bo ten sprzęt jest kapryśny z innymi zasilaczami. Jakieś zabezpieczenie.
A tak propo nisko profilowych, to też w X-kom kupiłem Keychron K5SE-E1 za 349 zł na promocji. Wiadomo, że już większy budżet trzeba przeznaczyć, ale zyskujemy przełączniki optyczno - mechaniczne, cienka konstrukcja z aluminium, i bezprzewodowa. Oczywiście jest podświetlenie. Mój pierwszy Keychron K3 V1 w wersji przedpremierowej działa mi po dziś dzień.
Mnie udało się upolować na X-kom Glorious GMMK Full-Size - Barebone ISO-Layout za 99 zł. Wiadomo, że trzeba do niej dokupić switche i keycapy, ale w tej cenie to król opłacalności. Postawiłem na zamienniki, czyli Świętą Pandę. Teraz tylko keycapy.
Co chwilę mi się zawieszał dekoder Mediabox, i rozwiązanie problemu z wirtualnym asystentem kończyło się tylko nerwami. Wolę już go co chwilę restatartować, skoro nie mogę porozmawiać z żywą osobą.