Jak to kto mógłby zastąpić świętego Mikołaja? Oczywiście że Eivor z assassin's creed. Świetnie sobie radzi w bieganiu po dachach, Eivor nawet zimą. Obciążenie z jakim biega, myślę że dorównuje workowi świętego Mikołaja. Broda na miejscu, poruszanie się niezauważonym jest i też lubi ciepło domowego ogniska. I chociaż częściej zabiera niż daje, myślę że odnalazł by się w tej roli. Co więcej ma całe bractwo ukrytych do pomocy, jakby Elfy też były chore
Nie no do porządków to wiadomo, że Geralt z Rivii, Dzięki jego kontaktom z czarodziejkami sprzątanie poszło by w mgnieniu oka, a i o klimat świąteczny na pewno łatwiej byłoby zadbać.
Co do gotowania, to oczywiście że ludziki z Overcook! Tak szybko i sprawnie nie zrobi tego nikt. Unikatowy talent do rzucania talerzami z jedzeniem, krojenia w biegu i gaszenia pożarów na pewno by się przydał. Szczególnie jak Geralt poszalałby z Igni
Nie lubię kolędować, więc może Johnny Silverhand. Mam wrażenie, że kolędowanie w stylu Zbuntowanego Rockmena z Night City, nie skończyło by się na śpiewaniu tylko i włącznie kolęd. Może zapędzili byśmy się tak bardzo, że skończyli byśmy w 2077 :D