a teraz wyobrazić sobie jedynie można grę (przykładowo RPG ) w której - sami odpowiadamy na zapytania NPC w grze, co przyniesie konsekwencje w dalszej części fabuły; cel jakiś mamy określony na początku gry i tylko to jak będziemy prowadzić się w grze zdecyduje o jej zakończeniu; nieskończona ilość możliwych zakończeń itp. itd
tu i tu są powtarzalne schematy. Twórcy gier nie wysilają się do wymyślania czegoś nowego (no bo jak tak można :)) Ludzie sami napędzają hype na powtarzalność i trzymają się tego co według nich jest "sentymentem". A później żal, że od dawna nie było świeżej gry.
Może "Stray" trochę odbiega dwóm wymienionym tutaj, ale jak widać, zauważamy tutaj powiew świeżości. Dajmy szanse nowym markom i przez wielu nielubianym "indykom" bo tam widać pomysły ludzi którzy nie mają tyle funduszu aby stworzyć wysokobudżetowe tytuły.
zagraj raz płynną rozgrywkę to zrozumiesz.
A jeżeli o mnie chodzi to Lockdown nie mam zamiaru kupować póki co. Mam pierwszą wersję i ciężko znaleźć odpowiednią ekipę do grania. Tylko jak już się zagra... to miód. Gry komputerowe już od dłuższego czasu nie wzbudzają we mnie tyle emocji co gry planszowe. Często wchodzę na tę stronę w poszukiwaniu czegoś co spełni moje dosyć wysokie wymagania co do gier. W świecie gier planszowych jestem dosyć świeży więc jeszcze potrafią mnie pozytywnie zaskakiwać ale już powoli dostrzegam też powtarzalność. Seria Nemesis posiada jednak coś niepowtarzalnego co do tej pory grałem więc też jak najbardziej polecam. Jeżeli Nemesis Lockdown jest za drogie dla potencjalnego klienta to polecam spróbować pierwsze Nemesis.