GTA IV jest najgorszą ze wszystkich części. Zero zróżnicowania: jedziesz do celu, wybijasz/ścigasz, uciekasz przed policją i tak od początku do końca gry. Nudzi się już po pierwszych kilku misjach. Dla mnie najlpeszą częscią jest SanAndreas i GTA 1(ja się pytam, gdzie są helikoptery i samoloty w IV? bo w SA szkółka za trudna była? to trzeba było z niej zrezygnować a nie z latania), brak tutaj misji godnych zapamiętania (SA- pościgi na quadach, jazda kombajnem, podpalanie plantacji, wojna zdalnie sterowanych zabawek, "przechwyt" samolotu). W IV żadnej misji z wojskiem, ba! nawet ani razu mnie nie ścigało. Wymieniać można sporo, jedyne plusy to bardzo dobre przerywniki filmowe i...nie wiem, może grafika?