@ihatebiohazard
Ale zdajesz sobie sprawę że kiedy diablo 2 wyszło, większość gier dostawała może jeden, dwa patche, lub ew. bugi poprawiano dopiero w dodatku (o ile takowy wychodził).
Jak na tamten czas to diablo 2, zresztą wszystkie gry blizzarda, były ewenementem. Tak samo wsparcie do nich i sam b.net jako platforma do gry. A patch do gry z 2000 roku po 15 latach od premiery to jest niesamowite wsparcie, a nie "minimum obsługi". Tak samo to że serwery dalej działają. Ile teraz jest gier, których multi jest już zabite?
Poza tym, tamtym czasie "mentalność" tworzenia gier była całkowicie inna. Nikt nie myślał żeby stworzyć grę i utrzymywać ją poprzez serię dodatków. A i tak nawet w tej kwestii blizzard był jednym, z pierwszych jak nie pierwszym -> WoW. Jeśli już to myślano raczej nad nową częścią gry, która zresztą powstała, ale niestety jaka jest każdy widzi.
@Raistand
Mam zagrane w hots nieco ponad 1k gier i zakupiłem już ponad połowę postaci, fakt że większość to te "najtańsze". Ale należy pamiętać że w hots wraz z wyjściem nowego bohatera tanieje jakiś stary, w następnym patchu nawet dwójka dostanie obniżkę ceny (oczywiście na stałe).
Do tego hots nie wymaga zakupu run czy stron do nich, gdzie w lolu, aby grać na wszystkich pozycjach z optymalnym zestawem, to wychodzi niebotyczny koszt (tak wiem że można się na początku ograniczyć do 2-3 uniwersalnych zestawów, ale wraz z grą w pewnym momencie zamiast bohatera trzeba kupić runy).
Grając w obie gry wydaje mi się że w hots szybkość zdobywania kolejnych bohaterów jest znacznie wyższa.
Do tego hots zapewnia gold wraz z wzrostem poziomu konta, jak również za 5 poziom bohatera, co zmusza graczy do zagrania przynajmniej tych 6-8 gier każdym bohaterem. Więc dla nowych graczy, raz że jest sporo golda na start i wraz z postępem poziomu konta, to mechanika gry wymusza na nich granie każdą z postaci w rotacji. Więc zanim ograją je wszystkie rotacja się zmienia i przez pierwsze 3-4 tygodnie właściwie nawet nie ma kiedy pograć kupionymi postaciami. Imho próg wejścia do gry nie jest w cale strasznie wysoki.
@warass
Zauważ ile z tych gier nie ma 60 fpsow, nie wszystkie chodzą w FHD. W dodatku fps i rozdzielczość to nie wszystko, ważne są jeszcze detale które na konsolach często (zawsze?) są gorsze. Przy W3 CDP powiedzieli że konsole to ustawienia wysokie (chociaż po ostatnim trailerze obstawiam średnie), a PC dostaje możliwość ustawień ultra.
Do tego dochodzi najbardziej zasobożerna opcja czyli AA, którego brak tym bardziej jest widoczny na 40 calowym telewizorze niż 22-24 calowym monitorze o tej samej rozdziałce, bo piksele są rzadziej upakowane.
No i jeszcze opcja przyszłości czyli 4k, oraz monitory 120/144hz.
GTA V już będzie mieć wsparcie dla tej rozdzielczości i sam możliwe że po wakacjach się o nią pokoszę (kupno odpowiedniego monitora+drugiej 970 do SLI).
Z resztą już teraz są osoby grające w 2560x1600 czy w większej ilości fpsu niż 60.
Takich bajerów na obecnych konsolach nie mamy szansy zobaczyć.
Oczywiście PC jest droższy. Jednak kupno teraz komputera za 4 tysiące spokojnie wystarczy do grania we wszystkie przyszłe tytuły aż do nowej generacji konsol w jakości jakiej te konsole nie zagwarantują.
Konsola jest opcją tańszą, a PC bardziej komfortową.
@berial6
Ostatnie Życzenie dzieje się przynajmniej 3 lata przed urodzeniem Ciri (1 maja 1253).