Ale wy wszyscy wiecie, że ta gra miała być cholernie trudna? W sumie to ukończyłem ją z okropnym wynikiem ~1100 śmieci. W połowie miałem ok. 500 śmierci. Normalnie już dawno przestałbym w tę grę grać, lecz tak nie zrobiłem ze względu na piękno lokacji (które mój sprzęt ledwo unosił), genialny soundtrack oraz świetne zakończenie. Genialne były też animacje np. przy zdobywaniu nowej umiejętności.
Zazwyczaj nigdy nie szukam jakoś znajdziek, ale tu zdobyłem prawie wszystko (nie wziąłem tylko tych złotych kulek w czasie eventu z drzewem)
Znalazłem tylko 1-2 bugów, ale one nawet nie przeszkodziły w rozgrywce, ani jej nie ułatwiły.
Uwielbiam zagadki w Ori and the Blind Forest. Niektóre były łatwe, lecz przez stres nie mogłem ich rozwiązać i musiałem chwilę się nad nimi zastanowić, a reszta była dość trudna.
Dawno nie grałem w tak dobrą i trudną grę. (Bo większość jest teraz taka, że można usnąć na klawiaturze z palcem na "w" i po obudzeniu ujrzeć napisy końcowe).
10/10