Wybrałbym Titan Quest Anniversary Edition. Przy tak ogromnej ilości możliwych połączeń klas postaci nie można się nudzić, również przeciwnicy, którzy zostawiają nam dokładnie taki sprzęt jakiego używali przeciw nam sprawiają, że ta gra jest jedyna w swoim rodzaju. Nawet wbijanie poziomów od nowa raz za razem nie będzie się nudzić podczas przemierzania malowniczych i zróżnicowanych krain wypełnionych mitologicznymi stworzeniami i bohaterami. Każda śmierć to tylko kolejna okazja do poznania Chirona czy Odyseusza jeszcze raz.
Straight out of line z Prince of Persia Warrior Within. Myślę że mocny metalowy utwór to dokładnie to czego będzie potrzeba przy wejściu w rok 2021. Jeśli przy takiej muzyce nie ulegliśmy strażnikowi czasu to nic w kolejnym roku nas nie powstrzyma. Zawsze można odebrać Dahace piaski czasu i cofnąć się o kilka lat, żeby móc przygotować się jeszcze raz na nadchodzące lata.
Skarbem był tajemniczy sześcian, który wydawał się dziwnie poruszać i rozmazywać. Okazał się być magicznym artefaktem, który po dotknięciu "awansował" człowieka z postaci trójwymiarowej na czterowymiarową. Pozwalało to szczęśliwego znalazcy widzieć czwarty wymiar, którym jest czas i dowolnie się w nim przemieszczać i go kontrolować.
Najlepszą grą do co-opa będzie Divinity: Original Sin 2. Można razem ze znajomymi stworzyć drużynę mikołajów i pokonać grę dostarczając wszystkim przeciwnikom prezenty w postaci ciężkich skrzynek, wypełnionych najróżniejszym sprzętem, zrzucanych im prosto na głowy. Wszyscy wrogowie bez wyjątku padną z wrażenia :D