Kolejny raz przekonałem się jak warto grać w indyki, Valfaris to następna perełka. Wielką przyjemnością jest tu siekanie przeciwników przy pomocy różnorakiego oręża, a to wszystko przy mocnych metalowych brzmieniach. Mamy tutaj przyjemną dla oka pikselową grafikę i ciekawie skonstruowane etapy. Bossowie są wymagający, dużo satysfakcji daje pokonanie ich, szczególnie ostatni dał mi w kość. Podsumowując jest brutalnie i grywalnie.
Prey może się poszczycić oryginalnymi i innowacyjnymi mechanikami, z których czerpała już niejedna gra. Do tego mamy ciekawie zaprojektowane uzbrojenie, które sprawia, że całkiem przyjemnie wyżyna się w pień obcych. Grafika jak na swoje czasy bardzo dobrze wygląda, a ścieżka dźwiękowa nadaje klimat grze. Niestety długość gry ma wiele do życzenia, 6,5h rozgrywki to trochę za mało.