Najgorsza część serii to wiadomo. Ograłem ją dopiero w tym roku jedyny dobry aspekt jaki tam jest to walka. Dialogi jak dla mnie ssą tak samo jak niemalże wszystkie postacie (Lester to jakas parodia). Fabuła... o mój boże tak durnego bezsensownego i liniowego do bólu wątku nie widziałem nigdy w grach rpg. Questy są sztywne polegaja na zasadzie "zbierz przynies mi to a ja ci cos powiem dzieki czemu bd mogl komus innemu cos przyniesc zeby on ci cos powiedział" o questach pobocznych powiem tyle ze to hańba dla wszystkich RPG jak mozna 99/100 questow pobocznych zrobic na mechanice przynies 10 marchewek ubij dziesiec potworow. Nie spotkalem sie z ani jednym zadaniem ktore wprowadzilo by jakas ciekawa historie poboczna. Znajdzki to tez pornografia na kółkach, nie wiadomo co gdzie i jak , gdzies po prostu porozrzucane sa i moze fartem je znajdziemy bo szukanie ich na sile to tylko monotonne wydluzanie rozgrywki. Czesc ta jedyne co ma wspolnego z ghoticiem to postacie nie ma tu zadnego klimatu z serii zadnej ciekawej fabuly i zadnego sensu rozrywki RPG liniowy do bólu nie polecam.