Ze względu na pandemię, gdy poznałam w internecie jakiś czas temu chłopaka mieszkającego spory kawałek ode mnie, ciężko było się spotkać. Tak więc randka odbyła się w Paydayu 2. Ważnym faktem jest to, że ZUPEŁNIE nie umiem w strzelanki, mechaniki tej gry nie ogarniałam wcale. No to się wykazać można było, chłop mnie uczył.Tak więc było przy tym dużo śmiechu. Jeśli włamywacze z Kevina byliby shipem to polecam im.