Załuje, boże jak bardzo żałuje że zagrałem w to coś, nie dobrnełem do konca nie dałem rady. Jak cholernie lubiłem dragon age, nawet inkwizycje choć scenariusz mizerny to grałem chociażby dlatego że chciałem dokończyć wątki towarzyszy (np. Kasandra i romansidła ;) ). Tak tutaj po prostu postacie są tak miałkie, że naprawdę nie miałem ochoty zagłębiać się w ich historie. Całe szczęście że nie wydałem nawet złotówki na to badziewie (nie, nie spiraciłem, dostałem jako prezent urodzinowy ) Wracam 4 raz przechodzić BG3...
Bardzo proszę o pomoc w przypomnieniu tytułu gry. To kilka rzeczy które zapamiętałem:
-Pamiętam, że ta gra była dodana do jakiegoś czasopiśma.
-turówka z czasów drugiej wojny światowej, z całkiem przyjemnym systemem destrukcji otoczenia (można było strzelać na słuch, przez ściany)
-Kierowaliśmy jakimś oddziałem specjalnym i jeden z żołnierzy, których mogliśmy dobrać był chyba szeregowy Kowalski.
-W pewnym momencie Niemcy mieli mechy.
-Gra była chyba w pełnym 3d
Grałem w to baaardzo dawno temu i pamiętam, że gierka była bardzo przyjemna, ale nie dokończyłem jej bo pożyczyłem komuś płytę na wieczne nieoddanie.
A że ostatnio po ograniu x-coma mam ochotę na tego typu gierki to z przyjemnością zagrałbym w to jeszcze raz.