Orbital

Orbital ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

18.07.2019 02:02
Orbital
0

I żeby nie było, bo to się nieodłącznie z takimi problemami wiąże - nie, nie jestem i nie uważam się za superinteligentn?ą jednostkę. Mam skrajnie średnią inteligencję. Podejrzewam, że w profesjonalnym teście IQ miałby w okolicach 100. To jest bardziej kwestia uruchomienia intelektualnego, a nie możliwości.

18.07.2019 01:48
Orbital
0

Bardzo przenikliwa wypowiedź. Zgadzam się w 100%. Z zastrzeżeniem takim, że dotyczy to inteligentych ludzi.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-18 01:53:00
18.07.2019 01:33
Orbital
0

Ale ja nigdzie nie twierdziłem, że wygłaszam cokolwiek ponad opinię :) Którą bazują na śledzeniu tych spraw od lat i ocenie prawdopodobieństw. Zawsze mogę się mylić w takich przypuszczeniach. Śmieszy mnie tylko, że ludzie nawet zakładając, że coś zaszło - co byłoby skrajnie kompromitujące - nadal bronią takich zachowań i niekompetencji. To jest żałosne. To doprowadziło do obecnego stanu, a pisałem o tym kilkanaście lat temu - że obecnie wytwórnie atakują fanów za to, że ci mają zastrzeżenia!

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-18 01:38:02
18.07.2019 01:28
Orbital
0

PS. A co do twojej skrajnie infantylnej wypowiedzi odnośnie wypowiedzi politycznych, to - skoro się wybierasz, a więc powinieneś znać angielski - wejdź sobie na kanały "Tim Pool", "Timcast" na Youtubie (może się chociaż trochę doedukujesz w amerykańskiej polityce) i dalej sam szukaj po powiązaniach i skończ bredzić. Bo ewidentnie nie masz zielonego pojęcia jak świat wygląda.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-18 01:30:47
18.07.2019 00:56
Orbital
0

@pole553 -- Pusty slogan. To jak gadanie, że będziemy kiedyś robić loty międzygalktyczne, bo kiedyś twierdzono, że człowiek nie może latać. Spójrz na znane fakty, to od razu zrozumiesz, że zastrzeżenia co do lotu człowieka nie miały żadnych naukowych podstaw (chociażby ptaki latają!), a drugie jak najbardziej mają.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-18 00:58:11
18.07.2019 00:48
Orbital
0

@Malaga -- Istnieje zasadnicza różnica między rozsądnym entuzjazmem, chwilowym zadowoleniem, czy nawet okresowym szczęściem, a byciem znieczulonym idiotą, który olał sobie wszystkie problemy świata, byle samemu się dowartościować. I w żadnym wypadku nie mówie teraz o @Amadeusz ^^'u., bo moim zdaniem jest zbyt inteligentny, żeby naprawdę wierzył w to co pisze. Moim zdaniem gość dobrze godzi zrozumienie pewnych rzeczy z życiem, ale miewa doły.

18.07.2019 00:27
Orbital
0

W ostatnich 5 latach umarło mi nagle i w nieprzwidziany sposób 3 osoby z bliskiej rodziny i mam matkę chorą na raka. W tym samym okresie straciłem dużo młodszego ode mnie (a sam nie jestem stary) bliskiego kumpla. Nie, nie żyję w rajskich ogrodach. Tyle, że nigdy nie żyłem. Ja mam stale świadomość świata i nie rozumiem rżnięcia głupa. Rżnięcie głupa prowadzi ostatecznie do np. II wojen światowych. Fajnie, że jesteś szczęśliwy i zadowolony, ale zbierz miliony takich jak ty i nie zauważą jak się im wojnę atomową wywoła. Takie są moim zdaniem fakty.

18.07.2019 00:15
Orbital
0

Ze szczęścia? Takie romanse to jest prosta droga do zakończenia historii ludzkości na tej planecie :)

17.07.2019 23:52
Orbital
0

Oj nie. Każdy ma dziecinne, pseudo-przejęte rozkminy na takie tematy w młodości. W ogóle nie o tym mowa. To jest żart, a nie realne przejęcie. Ty najwidoczniej nie wszedłeś w etap dorosłego przejęcia, tylko postanowiłeś to olać. Czyli świadomie dokonałeś lobotomii na swoim mózgu czyt. ogłupienia. Wracamy do tematu - głupta jest dobrym sposobem na szczęśliwe życie. Jesteś ignorantem z wyboru. W tym wypadku nie mówię tego jako jakiś zarzut - i tak nic nie zmienimy, może i masz rację. Chociaż moim zdaniem tak nie jest. Jest wręcz odwrotnie. Przekleństwem ludzkości są właśnie takie tchórzliwe postawy, które powodują to, że społeczeństwo to banda upośledzonych intelektualnie zombie, którzy najwyżej na pokaz się czymś przejmują, a niczym realnie. Bo dla własnej wygody i szczęscia oduczyli się coś czuć. Ale rozumiem sentyment. Sam tak bym czasem chciał, ale w moim wypadku to niemożliwe, mam za dużą samoświadomosć, zeby rżnąć głupa.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 23:56:08
17.07.2019 23:18
Orbital
0

I powiem Ci tak. Większość osób zaczyna nabywać takich świadomości wraz z dorastaniem. W podstawówce, liceum, nawet na studiach, traktuje je - o ile w ogóle z nich sobie zdaje sprawę - jako teoretyczne koncepty, a nie coś ich dotykającego. Jak się przejmuje to raczej na pokaz, żeby się popisać, pokazać swoje ja, podświadomie i odruchowo ćwiczyć zdolności retoryczne i rozpoznawać możliwe pozycje w świecie. Taka jest ludzka natura. Ale potem staje się to realne. Być może jednak niektórzy nigdy tak naprawdę nie dorastają. Szczególnie współcześnie, gdzie łatwo być wciąż internetowym dzieckiem, które wykłóca się o wszystko, a niczego nie przemyśli serio.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 23:20:25
17.07.2019 23:04
Orbital
0

Bredzisz chłopie. Wystarczyłoby, żebyś zaczął się np. zastanawiać nad kompletną destrukcją biosfery przez ludzkość i co w związku z tym (i milionami innych rzeczy), czeka twoje dzieci w przyszłości, żeby ci naiwna szczerba zeszła z pyska. Dlatego właśnie mówię - brak realnej, prawdziwie odczutaj i przemyślanej świadomości, czyt. głupota, jest dobrym sposobem na szczęście. Jeśli masz zdolność to jakiejś filozofii, to dobrym tematem też jest uświadomienie sobie, że jesteś niczym więcej jak automatem całkowicie pozbawionym wolnej woli, i cała twoja rodzina, łącznie z dziećmi, rodzicami i żoną, również. Macie tylko złudzenie wolnej woli, coś takiego nie istnieje.

Już nie mówiąc o tym, że wprost pisałem, że okresy szczęścia są jak najbardziej dostępne dla każdego. Zadowolenia tym bardziej (podejrzewam, że mieszasz jedno z drugim). Ale poczekaj aż ci zacznie całe pokolenie umierać, wówczas będziesz wyjątkowo radosny :/

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 23:08:42
17.07.2019 22:54
Orbital
0

@Shiropi -- I jeszcze jedno. Ty na serio wierzysz, że konta na twitterze osób na takich stanowiskach są prowadzone przez nie same? Cały ten wywiad mógł być robiony wcale nie na żywo (chociaż na to się raczej jeszcze krzywo patrzy i unika), nawet nie przez nią, tylko pisany przez kogoś. Co by było pół biedy, bo nie pozwalałoby stwierdzić, że sama reczona osoba na wysokim stanowisku nie wie o czym mówi. Ale Twitter? Masowo się zatrudnia osoby (do zespołu), a nawet zewnętrzne firmy, do prowadzenia narracji na Twitterze. Jak mówię, wy tutaj, a to niby forum o grach powinniście mieć ogarnięcie, żyjecie w jakiejś równoległej rzeczywistości.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 22:57:46
17.07.2019 22:36
Orbital
0

@Shiropi -- Z czego by wynikało, że oryginalna publikacja została po cichu poprawiona, bez żadnej wzmianki. Więc zarazem widzisz jak świat działa, a jednocześnie nie wierzysz, że tak może i tworzysz teorie usiłujące wybielać bohaterów. To co piszesz jest oczywiście możliwe, ale wcale nie pewne.

@FireJach -- To nie jest literówka. To jest coś tej samej kategorii jak nazwanie Holendra Niemcem. Świadczy prawdopodobnie o tym, że wywiad był zaplanowany przez zespół w odpowiedzi na pewną kontrowersję wśród fanów, sama showrunnerka dostała skrypt, a potem się głupio machnęła, ogólnie nie mając zielonego pojęcia o czym mówi. Mówiąc inaczej: dopiero się dowiedziała, że trzeba dbać o jakieś zachowanie klimatu i nastroju słowiańskiego.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 22:41:03
17.07.2019 22:30
odpowiedz
1 odpowiedź
Orbital
0

I świetnie. Filmy z Thorem pozostawiały wiele do życzenia (poza Ragnarok, który był naprawdę dobrą komedią - aczkolwiek można mu zarzucić bezczelne potraktowanie wszystkiego co było wcześniej), ale to jest jedna z najciekawszych, o ile nie najciekawsza, postaci w MCU. Ironman jest skrajnie przereklamowany, a nawet mnie nie zagadujcie o Kapitanie, bo mam ochotę go zamrozić na kolejne milion lat jak tylko go widzę. Fajnie, że wreszcie Czarna Wdowa dostanie film, dawno powinna.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 22:32:03
17.07.2019 22:23
odpowiedz
Orbital
0

Podejrzewam, że dlatego, że następuje ogólnie ogłupienie (związane z umasowieniem) rozrywki. Tłuczenie się na arenie w 100 osób w jakimś battle royale jest, chociażby przez duży zasób losowości, znacznie mniej wymagające od gracza, niż 1v1 w Quake 3, gdzie ogromne znaczenie miała taktyczna dominacja na mapie, świadomość gdzie może lub musi znajdować się przeciwnik, obieganie mamy w celu zbierania powerupów w określonym systemie uwzlędniającym czas respownów, a sama celność i walka była w pierwszym rzędzie środkiem do zdominowania areny, a dopiero wtórnie sposobem zwycięstwa. Już w tamtych czasach gawiedź preferowała np. w Call of Duty 2 Team Deathmatch, gdzie rzadko istniała jakaś taktyka, nad search and destroy, gdzie sam tryb ją wymuszał i nawet lamerzy musieli coś próbować.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 22:27:02
17.07.2019 21:46
Orbital
0

@Bamboleusz -- Czyli z jakiegoś powodu cię nie traktują z dużym szacunkiem w Polsce. To jest interesujące, bo to nie jest normalne i wręcz aż nasuwa się teza, że jesteś tęczowy, albo takie wrażenie na ludziach robisz :) Bo tak, z tym w Polsce jest problem.

17.07.2019 21:40
Orbital
0

Dorobić się możesz, fakt. Ale żebyś się nie zdziwił, jak się eldorado okaże znacznie mniej godne szacunku, niż twoje obecne podwórko. Wiem, byłem, widziałem i to w paru krajach.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 21:45:01
17.07.2019 21:31
1
Orbital
0

W czasach w których nawet w sieci znajdziesz wywiady w których recenzent wprost przyznaje, w chwili szczerości, że szedł na kompromisy, bo inaczej nie dostałby zaproszenia na pokazy przedpremierowe itp. - szczerze się dziwisz? Takie nagrody to czysta polityka w zamkniętym światku. A obecnie polityką zewnętrzną tego poronionego stada jest - fani się mylą, my im pokażemy. Przecież to środowisko wyzywa krytyków od szowinistów, rasistów, troli itp. ostatnio. Ba! Celowo - moim zdaniem - zatrudnia np. Murzyna do tradycyjnie białej roli, albo wprowadza w czysto rozrywkowy, eskapistyczny film takie tematy, żebyś potem nie mógł nic złego na film powiedzieć bez oskarżeń o rasizm. To tylko przykład. Równie dobrze opozycja może być po linii: mężczyzna-kobieta itp. Ponadto: za 10 lat nikt nie będzie pamiętał co się działo, będzie się liczyło jakie masz znaczki na płycie DVD czy co tam wówczas za nośnik będzie modny.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 21:35:26
17.07.2019 21:09
Orbital
0

Nie chcę wkłądać łyżki dziegdziu, ale dzieci kiedyś dorosną ;) Ale gratulacje.

17.07.2019 20:29
odpowiedz
Orbital
0

U mnie stale gości np. Red Alert i pierwszy C&C, Panzer General II, Capitalism II, Diablo 2, Call of Duty 2 (multi), Quake 2 i 3 (gram na LAN-ie), Starcraft, Age of Empires II, HOMM 3, nie mówiąc już o gierkach z emulatorów starych konsol, i wiele, wiele innych. Mówcie co chcecie, ale często te gry albo nie mają w ogóle następców, albo dużo mniej wciągających, niż oryginały (czy dane części).

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 20:32:12
17.07.2019 20:21
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
Orbital
0

Nie ma co się dziwić. Przy tak oryginalnym zakończeniu i wspaniałej wprost reakcji publiczności, jedyne co można zrobić, to posypać sobie cukru kupionym Emmy ;) Przecież to wszystko jedno i to samo towarzycho, trzeba dać nagrodę pocieszenia.

I pamiętajcie: jak nie lubicie zakończenia, to jesteście toksycznymi, prawdopodobnie rasistowskimi, szowinistami. Żyjemy w czasach w których ten przemysł stał się na tyle bezczelny, że usiłuje udowadniać fanom co mają myśleć i atakować ich jeśli mają inne zdanie. Ale o tym pisałem jakieś kilkanaście lat temu - że tym sie skończy pobłażanie tandecie.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 20:25:53
17.07.2019 20:13
odpowiedz
13 odpowiedzi
Orbital
0

Nie, nie jestem w podstawówce, liceum, czy w akademiku na studiach. Ludzie szczęśliwi praktycznie nie występują, to są skrajne wyjątki. Występują momenty, czy - rzadziej - okresy szczęścia, jeszcze częściej zwykłego zadowolenia. Ogólnie jednak o ile nie wygrałeś na kosmicznej loterii, albo nie jesteś dostatecznie głupi (w dużej mierze właśnie ograniczona świadomośc odpowiada za szczęście dzieciństwa), szczęśliwy stale nie będziesz. Wręcz przeciwnie.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 20:17:23
17.07.2019 19:59
Orbital
0

@Mazarian -- To co napisałeś (a mi się nie chciało) plus kompletna fantastyczność samego kocneptu, która jest realizowalna jedynie w fantazjach science fiction. Ludzki mózg to nie komputer, czyli maszyna Turinga na której można wykonać pewne formalnie określone programy. Ludzki mózg to nieodłącznie osobowość, samoświadomość itd. bez których nie funkcjonuje, bo one są tym mózgiem.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 20:01:24
17.07.2019 19:50
Orbital
0

Powiem tak, taki mały teścik z myślenia - jakim cudem, według Was, rozliczne strony trzecie zamieściły fragmenty wywiadu ze błędnym określeniem, skoro takowe nie znalazło się w oryginale. Podejrzewacie rozmyślne działanie (może wręcz spisek), przyczynę informatyczną (jakieś zautomatyzowane sprawdzanie i poprawianie tekstu, które miało błąd w oprogramowaniu), czy może taki nonsens jak to, że przepisywano to ręcznie zamiast przekleić?

I drugie zagadnienie - jeśli jednak dzoszło do takiej pomyłki i nadal utrzymujecie, że to jest bez znaczenia, to wytłumaczcie mi, z łaski swojej, jak osoba pracująca miesiące nad danym projektem i dyskutująca takie sprawy z setkami osób, może po tym czasie nadal mylić dwa różne określenia. Czyżby cały team żył w takim oderwaniu od rzeczywistości i ją w tym utwierdzał, czy może jest na tyle niekumata, że była poprawiana setki razy, a i tak walnęła gafę? A może prostszym wyjaśnieniem jest, że pojawił się świeży temat medialny, że ludzie obawiają się, że serial nie odda klimatu i realiów słowiańskich, a więc trzeba było na szybko sprawę zaczarować w mediach i wyszło jak wyszło, bo gadała ze skryptu, który dostała w ostatniej chwili. Co według was bardziej przypomina realia Netflixa (i ogólnie hamerykańskich produkcji filmowych)?

Wy nie wiecie na jakim świecie żyjecie. Np. w przypadku największej zbrodni tego przemysłu być może nawet w historii, czyli ST Discovery, showrunnerem jest gość, który - co pokazują jego wypowiedzi - w życiu nie obejrzał więcej, niż pojedyncze odcinki (a może i to nie) poprzednich serii Star Treka

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 19:54:43
17.07.2019 19:32
Orbital
0

Za dużo tanich filmów się naoglądałeś.

17.07.2019 19:30
Orbital
0

@kaszanka9 - "kto stoi w miejscu ten się tak naprawdę cofa". A ktoś czyj mózg sklada się z bełkotliwych sloganów, nie mających absolutnie żadnego sensu, ma raczej niski poziom inteligencji i/lub samoświadomości.

17.07.2019 19:26
Orbital
0

Podróże w czasie to mrzonka rodem z science fiction :) A nawet gdyby było inaczej, dokonujesz dość wątpliwego założenia, że ktoś, jakiś osobnik homo sapiens (a w gruncie rzeczy dostatecznie duże stado, żeby przedłużyć gatunek), przetrwa eksperymenty Elonka lub jego następców.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 19:28:54
17.07.2019 19:20
odpowiedz
Orbital
0

Elon Musk musi umrzeć ;) A tak serio - kolejny socjopata z dużą kasą. O tym jak traktuje pracowników słyszeliśmy niejeden raz, a niektóre jego publiczne komentarze i ataki na ludzi nie pozostawiają wiele miejsca na wątpliwości. Jest w doborowym towarzystwie, bo chyba tylko w więzieniach i na Wall Street (szczątkowe badania wskazują jakieś 20%) jest więcej psychopatów, niż w Dolinie Krzemowej :)

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 19:23:59
17.07.2019 19:11
Orbital
0

@Dagorad -- Jestes samozadaniowynym ignorantem. Ja chcę, żeby Wiedźmin okazał się wspaniałym serialem. Jednocześnie jednak nie mam urojeń na temat Netflixa, który wyjątkowo rzadko produkuje coś na poziomie (a medialny przekaz jest zupełnie inny, o co sam Netflix się postarał np. 90% osób myśli, że znaczek Netflix Original oznacza produkcję Netlixa) i nie tlumaczę ewidentnych wpadek twierdzeniami, że białe jest czarne, byle tylko nadal żyć w swoim urojonym światku.

Serial wyjdzie, wówczas wyda się ostateczne oceny. Jest chyba oczywiste, że na tym etapie można co najwyżej szacować ze strzępów informacji, co zawsze oznacza stawianie daleko idących tez. Więc czego się czepiasz? Naturalnej kolei rzeczy?

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-17 19:13:31
17.07.2019 19:00
Orbital
0

@PatrolDT -- Jeśli ty sądzisz, że pomyłki nie było, bo na stronie oryginalnej publikacji tekst jest nie zawiera, to sorry. Nawet NYT, który tradycyjnie wskazywał każdą zmianę w tekście łącznie z poprzednią wersją, i nadal ma taką funkcjonalność w swoim CMS-ie, został wielokrotnie w ostatnich latach złapany na tzw. "cichych edycjach".

@Persecuted -- Naprawdę? Nie rozumiesz jakie jest przełożenie posiadania lub nie elementarnych kompetencji na projekt, który się prowadzi? LOL :) Coraz mniej mnie dziwi, że na głównych portalach w Polsce w działach ekonomicznych można nierzadko złapać autorów na błędach w matematyce elementarnej. Skoro sami odbiorcy wręcz stają na głowie, żeby tłumaczyć ewidentne braki.

post wyedytowany przez Admina 2019-07-17 19:21:05
16.07.2019 20:07
Orbital
0

@ Herr Pietrus -- To nadal są podobnie brzmiące słowa, można je pomylić. Ludzie w krajach anglojęzycznych zazwyczaj nie wiedzą praktycznie nic sensownego o Słowianach. NIe w tym rzecz. Rzecz w tym, że mówimy o kobiecie prowadzącej projekt serialu, która nadal nic nie rozumie miesiące po tym jak w tym siedzi.

16.07.2019 19:49
Orbital
0

@Degorad -- Oczywiście, że tak. Mam dość ludzi udających, że czarne jest białe. To po pierwsze. Po drugie, za dużo śledzę zachodnich (anglojęzycznych) mediów i kanałów, i za dużo (w granicach 8 na ile pamiętam) słyszałem spowiedzi, że byli kupieni przez duze wytwórnie i pisali, bo inaczej np. nie mieli by wejścia na premierowy pokaz, żebym był naiwniakiem, który wierzy w świat wmówiony przez rodziców. Dlatego nie jest niczym niezwykłym pomysł takiego samego agencika na największym polskim forum o grach.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-16 19:53:43
16.07.2019 19:31
Orbital
0

@Dagorad -- Powtarzam, nie kompromituj się i nie rób ze swojej wątpliwej etymologii (nawet gdyby była prawdą), stwierdzenia o tym jak działa współczesny język angielski. Slovak oraz slavic mają taką samą różnicę znaczeniową w jęz. angielskim jak słowacki i słowiański w jęz. polskim. Sami fani w anglojęzycznych państwach wskazali ten błąd. Nie czaruj, przyjmij fakty do wiadomości. I nie kompromituj się dodatkowo do kwadratu jakimiś tanimi zarzutami językowymi. Ja nie robię wywiadu prasowego i nie jestem showrunnerem serialu wypowiadającym się na jego temat, pomylony człowieku. Gdybym nie znał przeciętnego poziomu polskich internautów, założyłbym się, że ktoś ci płaci za wypisywanie tych bzdur, albo masz powiązania z Netflixem.

post wyedytowany przez Admina 2019-07-16 21:15:47
16.07.2019 18:56
Orbital
0

@Dagorad -- Błagam, nie bredź. Słowiański, a słowacki, to są tak różne słowa w jęz. angielskim, jak w polskim. Nie mówimy o osobie wziętej z ulicy, a o showrunnerze serialu:

It boils down to a couple things. One, this property has such a passionate fanbase. I think any leak at all was going to attract this type of attention, and with any attention comes backlash to that attention. I do think that whatever information is trickling out there, there will be people responding positively to it and people responding negatively to it. I think that’s just part of making a television show, and especially a show this big. In terms of why people responded so strongly, I think the fans really have pictures of these characters in their minds and I don’t blame them for that. I get it. When I read my favourite books I certainly imagine characters a certain way. There’s obviously a couple lines of description of Ciri in the books and people become very enamoured with their own vision of it.

I think coming in as a writer and saying my vision might look different than yours is scary for fans, but truthfully I don’t think it has to be. One of the things I feel most strongly about is people being afraid that we’re going to strip out the cultural context of The Witcher, to remove its Slovak roots, the very thing people in Poland are proud of. That couldn’t be further from the truth. What I’ve always wanted to do is take these Slovak stories and give them a global audience.

-- Naprawdę, nie wiem gdzie wy pracujecie, ani czego się od was wymaga, ale na moją głowę, ktoś mający takie braki nie znalazłby sie nawet w grupie tworzącej serial, a co dopiero jako showrunner.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-16 18:59:13
16.07.2019 18:47
4
Orbital
0

@kotonikk -- Znaczna większość Polaków nie zajmuje się produkcją serialu ukraińskiego czy rosyjskiego na stanowisku dyrektorskim, nadal myląc języki, a nawet same narody. Głupiutki sam jesteś. To nie jest mylenie wyrazów, to jest dowód całkowitej nieznajomości zagadnienia nad którym się pracuje.

16.07.2019 17:29
1
odpowiedz
Orbital
0

Naprawdę? Drugi pod względem wielkości konglomerat filmowy na świecie, który coraz bardziej wikła się w bieżącą politykę i promowanie jedynie słusznych wartości (identity politics) stworzył kolejny mdły, nijaki odgrzewany kotlet? I autor tekstu jest zaskoczony? :D

16.07.2019 17:25
4
odpowiedz
23 odpowiedzi
Orbital
0

Biorąc pod uwagę, że naprawdę udane produkcje Netflixa (a nie skupione przez Netflixa) można w zasadzie policzyć na palcach jednej ręki, firma jest we wprost niesmacznym stopniu uwikłana w promowanie tzw. identity politics, a szefowa projektu, po miesiącach pracy nad nim, nie odróżniała pojęć "słowacki" od "słowiański" nie liczyłbym na udany serial.

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-16 17:26:27
14.07.2019 17:38
odpowiedz
Orbital
0

Żeby trochę zrozumieć odjęcie rozumu jakiemu ulega współczesna lewica: "tim pool", "timcast", "computing forever", "Jordan B Peterson" (oraz ogólnie tropić tzw. intellectual dark web). Żeby obejrzeć ostrą jazdę po niektórych współczesnych filmach i serialach: "MauLer". Żeby pooglądać jak z patyka zrobić rakietę ;) "Primitive Technology". Żeby wyleczyć się z wiary w plaską Ziemię: "scifun". Żeby posłuchać kolesia z brodą co prowadził kiedyś sklep z komiksami, który narzeka na wokeness i upadek we współczesnym kinie i zarabia przy tym niezłą kasę: "nerdrotic".

post wyedytowany przez Orbital 2019-07-14 17:40:59
27.06.2019 13:40
odpowiedz
Orbital
0

Myślę, że prędzej, a przynajmniej znacznie większą ilość ekspertów znajdziesz na stackoverflow, czy podobnej stronie, niż na forum o grach komputerowych (tylko trzeba brać pod uwagę, że Rust jest ich nową ulubioną zabawką).

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 13:43:30
27.06.2019 11:25
odpowiedz
Orbital
0

Zależy jakie techno. Co do zasady, jak masz wenę i talent, podstawową strukturę utworu jak najbardziej możesz opracować może nie w 5 minut, ale pół godziny bez problemu. Sorry Batory, ale przeciętny utwór techno to nie symfonia na orkiestrę.

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 11:27:00
27.06.2019 11:20
odpowiedz
Orbital
0

DanuelX: "Dla tych którzy nie czytają żydowskich manipulacji" (z przekąsem, jakoby ani GW, ani on sam jako czytelnik nie mieli nic wspólnego z manipulowaniem)

Ten sam DanuelX: wezmę przypadek ukarania za czyn, który w polskim prawie jest uważany za wykroczenie od dekad i będę udawał, że odpowiada za to współczesna władza. Przy okazji pominę parę istotnych okoliczności. Może nikt nie zauważy.

-- Chłopie, jesteś mistrzem załgania :)

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 11:21:07
27.06.2019 10:37
Orbital
0

Oczywiście, że będzie. Bo przegięli pałę. Weszli na arenę polityczną poprzez swoje zapędy "władców marionetek". Te firmy mają znacznie większy wpływ - i jak się okazuje wykorzystują go - na wybory, niż wszystkie trole rosyjskie, chińskie i inne razem wzięte. Nikt na to w USA nie pozwoli. Nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli FB mieć niekontrolowanej kryptowaluty i na przejęcie znaczącej części rynku płatności (i tak już jest praktycznym monopolistą na paru innych rynkach). Doigrali się. Także inne firmy czeka regulacja np. pośredników płatności. Jest nie do pomyślenia żeby komuś zamykać konto bankowe, ze względu na poglądy polityczne. A tak robił Paypal i ostatnio Mastercard. Mastercard zostało wręcz przez aktywistów zmuszone do głosowania w sprawie powołania w spółce "komitetu praw człowieka", który miałby decydować kto może, a kto nie może korzystać z ich usług. Współuczestniczyły w tego typu akcjach niektóre media ("czy wie Pan, że taki, a taki korzysta z państwa usług płatniczysz? czy tak wygląda polityka pańskiej firmu?" itp.). W dłuższym okresie, żadne szanujące się państwo nie pozwoli korporacjom na takie zachowania. Jeśli same się nie ogarną, to nie tylko zostaną objęte regulacją państwową, niewykluczone, że zostaną siłowo podzielone na niezależne podmioty z ustaw antytrustowych.

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 10:42:56
27.06.2019 10:33
Orbital
0

Wystarczyłaby do tego opcja, że sam konfigurujesz jakie kanały są dostępne na danym koncie - i tyle. Ale zamiast pomyśleć o tym od tej strony, zaraz chcesz, żeby korpo zarządzało jeszcze bardziej tym co oglądasz.

A potem będzie jak z coraz bardziej faszyzującą tzw. progressive left w USA. Wciąż nawołują do cenzury i zwalczania fake newsów (chociaż sami produkują sporą część), a potem poszczególni przedstawiciele tej ciemnoty płaczą, że ich zbanowano na podstawie tych samych zasad jakie sami wymusili.

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 10:34:59
27.06.2019 10:25
Orbital
0

Youtube jest zawłaszczany, jak coraz więcej korporacji, przez tzw. SJW (Social Justice Warriors). Nie jest to jeszcze poziom FB, który jest już obecnie zarządzany przez czyste oszołomstwo, ale jest coraz gorzej. Firmy z Silicon Valley zawsze miały takie ciągoty, ale to co się dzieje teraz skompromituje je i pociągnie ostatecznie w przepaść (i bardzo dobrze, jeśli ubzdurało im się, że mogą być władcami marionetek). Po prostu przeginają pałę i aż się proszą o ingerencję państwa.

FB myśli, że sobie wprowadzi własną kryptowalutę i po tym co już nawyrabiał i nadal wyrabia zrobi to ot tak sobie, bez zainteresowania ze strony regulatorów. Nic z tych rzeczy :)

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 10:29:27
27.06.2019 10:03
Orbital
0

Jak komuś się nie chce oglądać filmiku (Insider Blows Whistle & Exec Reveals Google Plan to Prevent “Trump situation” in 2020 on Hidden Cam - Project Veritas), to jeszcze wczoraj Google wyświetlało następujące podpowiedzi:

Mężczyźni mogą: mieć dzieci, zajść w ciążę, mieć miesiączkę, gotować, myśleć o niczym.
Kobiety mogą: głosować, zrobić wszystko, zaciągnąć się do armii, latać

27.06.2019 09:53
Orbital
0

Youtube nie powinien nic z tym robić. Myśl co mówisz. Chcesz dać władzę zarządzania tym co ludzie mają oglądać prywatnej, bogatszej od np. Polski, korporacji.

Taka ciekawostka wzięta wprost z filmiku opublikowanego przez Project Veritas. Wpisz sobie w Google: "men can", a potem "women can". I sprawdź jakie podpowiedzi wyświetli Google. To może sobie uświadomisz z kim masz do czynienia.

EDIT: świetne, Google już zdążyło zakopać to pod dywan. No ale w filmiku widać jakie podpowiedzi otrzymywało się jeszcze wczoraj!

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 09:58:38
27.06.2019 09:49
Orbital
0

" Ale nie ma przepisu mówiącego, ze Google nie ma prawa odmówić publikacji jakichś treści - ma, dokładnie tak samo jak każdy inny serwis, to nie jest państwowa spółka, więc nawet uświęcona w USA wolność słowa go nie dotyczy."

Bzdura. Jedyne w czym masz rację, to że w istocie nie ma takiego przepisu, ale nie ma go bo ustawodawca w USA popełnił błąd. Zasadniczo amerykański porządek prawny inaczej traktuje wydawcę, a inaczej platformę. Platformy są zwolnione z odpowiedzialności za treści publikowane przez użytkowników i uzyskały takie zwolnienie na podstawie założenia, że będą pełniły rolę "sfery publicznej", a więc będą niedyskryminacyjnie zamieszczać wszelkie treści, które nie łamią amerykańskiego prawa. Czego nie robią.

We wszelkich procesach czy przesłychaniach w których Google jest oskarżany o bezpodstawne usuwanie treści lub kont Google twierdzi, że jest wydawcą - co pozwalałoby na takie jego działania, ale jednocześnie czyniło wprost odpowiedzialnym prawnie za treści publikowane przez osoby trzecie. We wszelkich sprawach w których Google jest oskarżane za treści jakie zamieściły podmioty trzecie, Google twierdzi, że jest platformą.

Google chce zdjęć ciastko i mieć ciastko. Tak to wygląda. To jest tak żałosna korporacja (jak większość Silicon Valley).

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 09:51:09
27.06.2019 09:32
Orbital
0

Yoghurt -- Nie za bardzo masz pojęcie co się w Stanach dzieje. W tym rzecz, że Google uważa się za wydawcę, albo platrofmę w zależności jak im to pasuje i w zależności od sprawy. Wyłącznie jakie pozyskało Google i inne podobne firmy były motywowane wyłącznie tym, że miały one pełnić rolę "przestrzeni publicznej" jeśli chodzi o debatę. Czego nie robią, bo wprowadzają arbitralne regulaminy, sprzeczne z amerykańkim rozumieniem wolności słowa. Ponadto usuwają użytkowników z powodów ewidentnie ideologicznych.

Te platformy robią co im się podoba. Przykładowo, osobiście zostałem zbanowany z FB bez żadnej przyczyny, ponieważ doniósł na mnie jakiś anonimowy jegomość, który nie potrafił przełknąć tego, że skompromitowałem jego wywody. FB mnie poinformował, że w celu odblokowania konta mam im wysłać skan dowodu osobistego. Takie żądanie jest nielegalne w polskim porządku prawnym. Działanie FB jest też, na ile się orientuję, nielegalne z tytułu GDPR (RODO), gdzie jest jasno powiedziane, że nie można żądać jakichkolwiek danych osobowych pod groźbą sankcji. Blokada konta z powodu anonimowego donosu oraz żądanie skanu dowodu w celu jej zdjęcia bezdyskusyjnie wypełnia znamiona takiego postępowania. Ale FB (zresztą Google też) już parę razy palną, że ich prawa danego kraju nie obowiązuje, bo oni są korporacją międzynarodową. Najwyższy czas coś z tym zrobić.

Jak chcesz sobie wyrobić jakiekolwiek głębsze pojęcie w tych sprawach, to wejdź na yt i wpisz: "tim pool" albo "timcast" (dwa rózne kanały).

post wyedytowany przez Orbital 2019-06-27 09:37:29

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl