olekfugl

olekfugl ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

05.01.2019 13:20
1
odpowiedz
olekfugl
9

Nie mogę się zgodzić z tym, że sterowanie w starych Tomb Raiderach jest toporne i nieprecyzyjne. Każdy ruch i każdy skok można przewidzieć i wyznaczyć z precyzją niespotykaną w najnowszych produkcjach i w zasadzie nic się tam nie dzieje przypadkowo, lecz zależy od umiejętności. Najnowszego Tomb Raidera oceniam bardzo wysoko, lecz tę grę docenią przede wszystkim wielbiciele klasycznych odsłon, bo gimbaza ma tak wyprany umysł, że dla nich zawsze lepszy będzie sztywny jak kołek Nathan Drake z jego miałkimi i nudnymi towarzyszami.

09.02.2018 17:11
odpowiedz
olekfugl
9

Moja wcześniejsza lista byłaby oczywiście niekompletna bez "Bibilotekarza" (wszystkich części), serialu pod podobnym tytułem "Bibliotekarze", filmu z JCVD "Zakon" a także nowego "Dnia Niepodległości". Wahałem się, czy wskazać też na "2012", lecz mimo całej szmirowatej fabuły nie przystaje on do całej reszty.

09.02.2018 17:06
odpowiedz
1 odpowiedź
olekfugl
9

"Rekinado (Sharknado)" (wszystkie części - co chwilę pojawia się kolejna), "Dwu - i trójgłowy rekin atakuje", "Piranhaconda", "Sharktopus", "Topór", "Lavalantula" i wiele, wiele innych. Z seriali polecam szczególnie "Dinotopię". Same perełki!

30.01.2018 10:00
odpowiedz
2 odpowiedzi
olekfugl
9

Na następnej generacji ukaże się kolejny remaster SotC wraz z setką innych remasterów i znowu wszyscy będą zachwyceni. Na marginesie - gra była dobra wtedy, gdy wyszła po raz pierwszy - sam w nią grałem, choć bez specjalnych emocji. Teraz to stara baba ubrana w nowe szaty - trup zalatujący naftaliną, podobnie jak The Last Guardian. A przy okazji skok na kasę. Tutaj akurat mają jednak kogo doić ...

22.08.2017 21:37
odpowiedz
olekfugl
9

CDAction nie ma takich złych tekstów, chociaż tak naprawdę tekst drukowany zostaje zastąpiony coraz większą liczbą zdjęć. To niestety nie jest wina redaktorów, lecz rynku - młodszym czytelnikom nie chce się już czytać tyle, co na przykład 10 lat temu. Mam wiele uwag do ocen i recenzji (są rzecz jasna subiektywne, lecz o dziwo - gry eksluziwy na PS4 są zawsze traktowane łagodniej, lecz dotyczy to chyba wszystkich portali). Największa zadra dotyczy jednak wersji ogrywanych przez redaktorów tego bądź co bądź początkowo rdzennie pecetowego pisma. W przypadku gier multiplatformowych, granie w wersje konsolowe jest bezczeszczeniem marki. I tyle. Cała reszta to podążanie za trendami. Mnie też czyszczą teksty o komórkach czy aplikacjach mobilnych, lecz widocznie czytelnicy tego oczekują.

21.02.2017 23:50
😃
odpowiedz
olekfugl
9

Przyjacielu - powód jest prosty: to po prostu exclusive Sony. Takie gry z marszu dostają co najmniej dwa oczka więcej, po prostu "za pochodzenie". Gracze PS często traktują siebie i swój sprzęt tak, jak posiadacze urządzeń Apple - jako ludzi szczególnych, natomiast cała reszta to swołocz. Przekłada się to na oceny i niestety - bardzo często - także na opinie recenzentów. Nie wiem dokładnie, jak jest w przypadku tej gry, lecz wiem jedno - nie licz nigdy na uczciwą recenzję (nie chodzi o Wasze złe intencje, Recenzenci, ale już zbyt dużo widziałem zachwalanego pod niebiosa chłamu), po prostu obejrzyj filmiki na YouTubie i zdecyduj, czy gra jest dla Ciebie. Ja kupiłem PS3 dla Nathana Drake'a, a potem ziewałem albo się wkurzałem. Potem wprawdzie dokupiłem GoW i było już lepiej, ale i tak nie tak dobrze jak na przykład przy Darksiders, które można było ogrywać na wszystkim. Nigdy więcej tego nie zrobię. Nigdy więcej nie kupię konsoli nawet dla najbardziej wychwalanej gry. Nie chodzi o skąpstwo, ale o zasady. Gry to nie chleb, można się obejść, a znakomitych tytułów multiplatformowych nie brakuje i nigdy nie będzie brakować. Pozdrawiam.

21.02.2017 23:34
😱
odpowiedz
6 odpowiedzi
olekfugl
9

Sebogothic - do dzieła! Napisz coś ciekawego o tej grze. Twoje teksty czyta się bardzo fajnie, potrafisz opisywać zachęcająco gry Piranii (i nie tylko) w genialny sposób. To, że gra jest na razie wybitnie nijaka i posiada archaiczną mechanikę, widać na pierwszy rzut oka, ale może czegoś nie dostrzegam? Dodam, że przeszedłem wszystkie Riseny (które mi się de facto podobały, chociaż jedynka sprawiała na początku problemy), natomiast od Gothiców się odbijałem za każdym razem. Nawet nie zliczę, ile razy próbowałem je kontynuować, lecz zawsze kończyło się na paru godzinach. Dlatego nie rozumiem ich fenomenu. Może wtedy była po prostu taka posucha w tym gatunku i grało się z braku laku, a wszystko potem to tylko czysty sentyment? Rozumiem zachwyt nad Morrowindem (Skyrim - gorzej, Oblivion - słabiutko!), ale Gothiki zawsze odpychały mnie swoją topornością i nieprzyjaznością dla gracza.

16.12.2015 21:35
odpowiedz
olekfugl
9

Panowie, piszecie o hardcorowym graniu? A co powiecie na Dooma 3 i zaraz potem Half-Life 2 na karcie GeForce 2 MX i 512 MB RAMu? Było trudno, to prawda, ale dało się przejść. Później, na dużo mocniejszej konfiguracji, grało się w to już po prostu rewelacyjnie! Aha, w końcu na karcie GeForceGTX570 odkryłem pełnię mocy gier Two Worlds 2 i Risen. Wcześniej, na GTX260 było dość średnio. Teraz mam ten sam problem - wciąż mam GTX570 i Wiesiek 3 nie chodził tak, jak sobie wyobrażałem. Grunt, że ujrzałem napisy końcowe i wcale nie było licznych zaciachów podczas rozgrywki. Pozdrawiam.

02.12.2015 19:34
odpowiedz
olekfugl
9
10
PC

Nie mogę się wprost doczekać, kiedy chwycę pada i zagram. Te gry to istne cudo - japoński chyba sobie jednak daruję. Aż takim hardcorem nie jestem.

16.06.2015 12:03
odpowiedz
olekfugl
9

Nie, jaki Serious Sam? Doomy nigdy nie były specjalnie statyczne, przeciwników też tam nie brakowało, szczególnie w niektórych newralgicznych lokacjach. Ja czekam z niecierpliwością. Wiem, że prawdopodobnie gra nie zbierze najwyższych not (bo recenzenci lub ich pracodawcy są kupieni przez możnych z kręgu deweloperów, wydających szajs albo wciąż to samo - popatrzcie tylko na noty choćby w "największym w Polsce czasopiśmie o grach" - do pewnych gier są wybierani tylko ich fani, a do innych, które mają być zjechane - antyfani, poza tym ostatni numer z GTA 5 i Wiedźminem 3 ...), ale zagrzeje moją grafę do czerwoności. Nie śpieszcie się, panowie! Wydajcie produkt maksymalnie dopracowany, bo trójkę mogę w międzyczasie jeszcze przejść następnych 10 razy, a wolałbym, aby nowa gra nie zaniżała poziomu.

16.06.2015 11:53
odpowiedz
olekfugl
9

Sorry, panowie od wrednych piesków (Naughty Dog), wiem, że się staraliście, ale Lary w takiej formie nie przebijecie!

16.06.2015 11:49
odpowiedz
olekfugl
9

Widać, że oprócz poprawionej odrobinę grafiki (i fizyki) nic się nie zmieniło. Dalej te koślawe animacje i taka sama walka. O mimice twarzy z litości się nie wypowiadam. Fani będą zachwyceni - i w zasadzie tylko fani (miłość przecież ślepą jest), bo ostatni Tomb Raider wytarł Nathanem podłogę, a zbliża się przecież kolejny. Uncharted byłby znacznie lepszy, gdyby nie zagadki środowiskowe na poziomie trzylatka (uczcie się tego elementu od twórców chociażby Deadfall Adventures) oraz stałe denne zwroty fabularne - jeśli już coś zdobędziemy i się namęczymy, to na pewno ktoś nam to zaraz odbierze. Wiem, że wybrzydzam, ale od tak maksymalnie over-hypowej gry, tworzonej przez hołubionych i suto opłacanych twórców, należy wymagać znacznie więcej. Żeby nie było - grałem w poprzednie trzy części, ale rzadziej wywoływały u mnie coś więcej niż ziew - może oprócz dwójki, jedynej naprawdę udanej części.

20.05.2015 22:42
odpowiedz
olekfugl
9
8.5
PC

To smutne, że prawie wszyscy objeżdżają tę grę. Ja nie zajmuję się polityką (modami, twórcami, etc.), tylko patrzę na produkt finalny. Poza mankamentami technicznymi (niedzisiejsza grafika, słabe tekstury, sztywne animacje), gra jest naprawdę w porządku. Fabuła jest dość ciekawa, klimat - niesamowity, a pionowy charakter map sprawia, że jest to swoisty rarytas na rynku wydawniczym. Przeszedłem trzy razy, za każdym razem grało mi się tak samo dobrze, choć może trzecie przejście było najciekawsze, bo znałem już grę na wylot i dlatego szło mi najlepiej. Naprawdę warto dać jej szansę. Wszyscy zachwycają się kolejnymi klonami CoDów, Assasynów, a to jest coś innego - chyba najbardziej zbliżone do Tomb Raiderów. Jeżeli szukacie tylko pięknej grafiki, to nie jest gra dla was (zresztą, czy prawdziwi gracze przywiązują do grafy jakąś szczególną wagę?). Jeśli szukacie klimatu, ciekawych zagadek przestrzennych oraz odrobiny topornego szaleństwa, to odpalajcie i nie patrzcie na nic. Może to nie będzie najlepsza gra w waszym życiu, ale zostanie w waszej pamięci. Gra jest bardzo stabilna, nie wywala ani się nie krzaczy, jej przejście po raz pierwszy może być wyzwaniem. Gorąco polecam!

19.10.2014 14:01
odpowiedz
olekfugl
9

Kurczę, czy tu na forum są same panienki? Nie podoba Wam się jedno, drugie ... To po prostu kupcie sobie grę dla noobów, np. The Last of Us i pykajcie! Tu nie ma być łatwo. Macie się potykać i ginąć, aż w końcu odkryjecie jak przejść dalej. Kamera daje radę, czarne pasy na dole i górze nie przeszkadzają w ogóle. Tą grą trzeba się delektować, a nie przejść w pośpiechu i pochwalić się przed kumplami. Rozbrajanie bomb wymaga dużej koncentracji - to prawda - ale myślicie, że saperzy robią to ot tak, z marszu? Poza tym nikt do tego nie zmusza - pułapki można omijać albo wykorzystać przeciwko wrogom. RE4 też był grą o dość ślamazarnym tempie i mechanizmach rozgrywki z koszmarnymi QTE ,a jednak zdobył ogromne uznanie. A że minęło już tyle czasu? Survival horror ... survival horror nigdy się nie zmienia. A jak ktoś mówi, że ta gra to nie horror, bo np. Dead Space to horror, to jest śmieszny. Dead Space to jest strzelanka z elementami horroru, bardzo dobra - fakt, ale jednak nie survival. Czy zabrakło Wam kiedyś amunicji w Dead Space? Oczywiście jeśli nie ładowaliście bezsensownie po ścianach. Wracając do meritum - bossowie potrafią tu napsuć krwi, ale właśnie o to chodzi. Każda następna cutscenka czy lokacja w tej grze to jest nagroda za sforsowanie poprzednich trudności, a nie naturalna konsekwencja siedzenia przed monitorem, a la Heavy Rain. Lubicie strzelanki, wracajcie do strzelanek i oszczędźcie bezsensownych negatywnych komentarzy. Prawdziwy fan survivalu wie, że w The Evil Within wszystko jest takie, jak być powinno. Moja ocena - solidna dziewiątka.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl