Mając naprawdę stary sprzęt z dyskiem HDD jako podstawowy, używany glownie do neta to rozumie sytuacje, bo win10 + starszy sprzet, a zwlaszcza dysk twardy jako systemowy to koszmar.
Znowu majac cos nowszego to jest to mega wygoda, raz ze sporo rzeczy jest dostepnych od zaraz, to dochodzi kwestia instalacji sterownikow - bo tu po prostu masz polaczenie z internetem i sa (niekoniecznie najlepsze - zwlaszcza jesli mowimy o GPU, ale zawsze lepiej niz bez).
Myślałem wymienić GTX1070 ROG STRIX na jakiegos 3060TI (troche malo vram, ale... oki), no ale weszlo kolejne "ale" właśnie, ze względu na ceny/dostepnosc olałem temat. Ok gdyby to był sezon wiosenno/letni (rower, po prostu wiecej mozliwosci), to pewnie bym pogonił tego 1070 i to w cenie zakupu - przypuszczam pokoparkowej używki 2 lata temu lol, ale w sezonie zimowym (i to tak .I.owym z tym całym przesadzonym koronagunfem wokół), olałem temat. Nad zmianą platformy tez myslalem - to juz bardziej prawdopobne heh.
Technologia na szczeście tak nie pędzi do przodu jak kiedyś (lata 90/pierwsza połowa 2K), patrząc analogicznie na okres wczesniej bo dziś na 3770K (Q2 2012) to by się neta przeglądac nie dało, a gram sobie w AAA :
youtube.com/watch?v=0Ys69zi1z3M
youtube.com/watch?v=V2EVu0BQDco
Tak stary cep, dobra po ostrym o/c jest w okolicach dzisiejszego 10100 czy ryska 3100 ;)