Hej, od pewnego czasu szukam gry która wręcz chodzi za mną. Pamiętam że była dołączona do jakiegoś czasopisma. To mógł być koniec lat 90 lub parę lat później. O to o co w niej chodziło.
Była to gra w świecie sf. Zaczynało się na jakieś pustynnej planecie. Wiem, że gł. bohaterem była kobieta o długich (niebieskich?) włosach i miała robopsa. Był to rpg turowy, można było ulepszać bronie drużynie (poszczególni bohaterowie dołączali po drodze). Prócz normalnych akcji w walce turowej można było korzystać z kart, które znajdowało sie w trakcie gry lub kupowało w sklepach. Te karty można było łączyć w różne ataki. Wiem, że sam początek polegał na tym, że opuszczało się rodzinne miasto, szło sie do jakiejś świątyni, gdzie dostawało się 1 kartę a później odwiedzało się jakiegoś znajomego, który następnie dołączał do drużyny(był chyba mechanikiem). No i tyle.
Witam. WIe ktoś może jak zapłacić najemnikom? W twierdzy przy jednostach ciągle mam - oczekuje zapłaty - czy coś w tym stylu :(.