No to ładnie mnie wycyckała... I co tu robić z takimi pseudo eskpertami? A myślałem, że chociaż przez jakiś czas będę miał spokój z zakupem laptopów...
Cześć wszystkim. Mam problem. Zakupiłem dość nie dawno nowy laptop, Lenovo Z51 70/ideapad 500-15ACZ, procesor: Intel(R) Core(TM) i7-5500U CPU @ 2.40GHZ x2, 8GB RAM, 64 bitowy system operacyjny (Windows 8). Przy zakupie naciskałem eskpedientkę, że ma to być laptop generalnie pod gry, i taki mi poleciła. Z czasem kupiłem Star Wars: Battlefront - graficznie świetnie, bez ścin czy jakichkolwiek problemów. Niedawno nabyłem CoD Black OPS III, tutaj już zaczęły się schody, gra grywalna na najniższych wymaganiach. Jednak dziś kupiłem Assasin's Creed Syndicate, no i niespodzianka, katastrofa, w sumie gra jest nie grywalna - najniższe wymagania, znikomy FPS, brak jakiejkolwiek płynności w grze. Czy są na to jakieś sposoby, patenty? Czy po prostu laptop jest zbyt słaby pod takie dynamiczne gry? Jednak trochę serce boli bo gra też tania nie była, a i zakupu sprzętu powoli zaczynam żałować.. POZDRAWIAM!