A na jakim etapie quest Ariadne Ci się zatrzymał? Czy jesteś już po bójce z Kasandrą? Jeśli tak, to powinieneś zgarnąć z jej ciała przedmiot, który aktywuje dalszy quest Ariadne.
Co do Mirandy - przy aktualizacji wprowadzę pewne zmiany do tej postaci.
Odniosę się tylko do treści Twojego komentarza związanego z NOzWM, bo kwestie dotyczącego samego EE to już nie moja sprawa :)
Wielu graczy zwróciło uwagę na to, że NPC zbyt "szczują" gracza swymi prośbami dotyczącymi ich questów. I to się nie zmieni - w końcu przyłączają się oni do drużyny, bo szukają pomocy. Na pewno przy najbliższej aktualizacji zostaną jednak wydłużone timery tak, aby nie istniało ryzyko odejścia NPC z powodu niedojścia w dane miejsce na czas. Fabuły nie są sprzeczne - w drużynie masz tylko 5 miejsc i to logiczne, że nie możesz wszystkich przyłączyć równocześnie. Trzeba się na kogoś zdecydować i tyle.
Nie do końca rozumiem, o co chodzi z nachalnością NPC. Nie znasz ich, są nowi i dlatego nie wiesz, jak się zachowają. Kiedy 1 raz grałeś w BG to też nie wiedziałeś, że Minsc zaatakuje Cię za to, że odpowiednio szybko nie poszedłeś uratować Dynaheir.
Co do przegiętości relacji... Dlaczego romans z Kasandrą miał przypominać romans z Viconią? To zupełnie dwie różne postaci, z różnym charakterem itd. Poza tym zawsze przy romansach jest tak, że NPC mają wymagania romansowe. Kasandra nie chce romansować z osobami z dobrym charakterem, bo sama jest chaotyczna zła. I jej historia ma się nijak do historii Viconii. Nieprawdą jest też to, że Ariadne nie jest romansowa, bo z każdym z NPC można romansować (o ile spełnia się odpowiednie warunki). Kwestia antypatyczności to już zupełnie inna sprawa - jedni lubią Viconię, a drudzy Aerie. Modyfikacja dodaje 10 nowych NPC i każdy z nich jest inny - nie można wszystkich lubić :) Co ciekawe, z dotychczasowych komentarzy wynika, że spośród kobiecych NPC, to właśnie Kasandra i Talindra zaskarbiły sobie póki co największą sympatię graczy.
W każdym razie dziękuję za opinię. Pozdrawiam :)
To ja dziękuję za miłe słowa :) I największym prezentem będzie dla mnie szczera recenzja na forum Children of Bhaal. To właśnie od liczby recenzji zależeć będzie kontynuacja losów NPC w BG2 EE. Pozdrawiam serdecznie.
- BGT i WOBG to modyfikacje klasycznego BG,
- moja modyfikacja (podobnie jak wszystkie inne nowe modyfikacje, które obecnie powstają) jest pod wersję EE.
Nikt dotychczas nie zgłosił mi żadnych drżących literek i zaniku interfejsu - moja modyfikacja nic nie zmienia w tym zakresie, a zatem obawiam się, że to musi być wina sprzętu/systemu.
W przypadku dalszych problemów zapraszam na forum Children of Bhaal.
Moi Drodzy,
zainteresowanie modyfikacją przerosło moje oczekiwania i nawet mój Dropbox nie wytrzymał. Modyfikacja tymczasowo została udostępniona w innym miejscu, szukam też nowego serwera na dłużej. A ponieważ w artykule powyżej pojawia się link do niedziałającego Dropboxa, zajrzyjcie tutaj:
[link]
Ogromnie dziękuję za wszystkie miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.
ps: będzie mi naprawdę miło, jeśli po ukończeniu gry zajrzycie na forum CoB (link powyżej) i zostawicie krótką recenzję :)
Pełna kompatybilność. Co więcej, jeśli będziesz romansować z postaciami z BG1 NPC PROJECT i z postaciami z moimi moda, pojawią się nowe konflikty romansowe.
Super, cieszę się, dziękuję! :) Kasandra powinna zagwarantować Ci naprawdę dużo nowych wrażeń... ]:->
Zdecydowanie polecam, mod nie zmienia fabuły, a dodaje nowe postaci i questy. Ciekawe, czy rozpoznasz które :) Udanej zabawy!
Niestety, nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo nikt z testujących nie testował na Macu. Tak naprawdę to nie wiem, jak w ogóle wygląda kwestia działania modyfikacji na Macu.
Proponuję sprawdzić samodzielnie. Modyfikacja niczego nie zabiera/nie zmienia, a jedynie dodaje.
Yosar, dziękuję za opinię. Z tej strony twórca modyfikacji. Domyślam się, że oceniasz dubbing tylko i wyłącznie na podstawie próbki z zapowiedzi. To trochę tak, jakby oceniać książkę po okładce :) Zachęcam do przesłuchania pełnego dubbingu, na pewno zmienisz zdanie.
Jestem osobą pokorną i mogę przyjąć krytykę "na klatę", ale zawsze będę bronił moich aktorów dubbingowych.
Po pierwsze, wykonali swoją pracę całkowicie za darmo.
Po drugie, część z nich to profesjonalni aktorzy dubbingowi, którzy nagrali swoje kwestie w profesjonalnych studiach.
Po trzecie, mimo że niektórzy aktorzy są amatorami i nagrywali dubbing w "warunkach domowych", to wiem, ile włożyli w to serducha (niektóre kwestie były nagrywane kilkukrotnie).
Podsumowując, ja jestem z tego dubbingu ogromnie dumny :)
Przypominam, że mówimy o projekcie, na który nikt nie przeznaczył nawet 1 zł. "Nowe Opowieści" powstały wyłącznie z serducha. I ja bardzo proszę, aby właśnie w ten sposób ten projekt oceniać.
Serdecznie pozdrawiam :)