Prowadzę szkolenia po kilka w tygodniu więc garniak i krawat to mój strój roboczy. Dyskonfort czuję jedynie czasem latem jak szkolenie na małej sali bez klimy. Wszyscy na letnio a ja w garniaku i krawacie. Nie raz miałem ochotę rozpiąć kołnierzyk w takim upale ale to niestosowne względem słuchaczy więc nigdy tego nie zrobiłem. Z czasem do garniaku się przyzwyczaiłem i teaz jest on bardzo wygodnym strojem.