Mam pytanie odnośnie zakładki moje gry. Wcześniej była ona podzielona na gry które ukończyłem, które polecam, a które nie. Tworzyłem sobie można powiedzieć taka prywatną listę gier ukończonych. Na chwilę obecną jest po prostu tylko zakładka z moimi grami, ale są tam tylko tytuły, które tam dodałem może z kilku miesięcy wstecz. To samo z listą gier, które oceniłem. W obu listach jest tylko kilkadziesiąt ostatnich tytułów, które oceniłem. Wcześniej moja lista liczyła ponad 300 tytułów. Czy stara forma moich gier powróci i czy wrócą tytuły, które już tam dodałem, a w chwili obecnej ich tam nie ma?
Szanuje takie działania. Tym bardziej, że potem udostępniają to za darmo. Sam jak na swoim kanale robię serie z gier, które są tylko w języku angielskim dodaje polskie napisy i mniej więcej wiem ile to pracy.
Biorąc pod uwagę jak rozwija się sztuczna inteligencja wydaje się to coraz bardziej prawdopodobne. W pewnym sensie można powiedzieć, że jesteśmy świadkami narodzin skynetu :)
Serial genialny. Nie ma drugiego takiego gościa jak David Lynch. Nie wiem czy jest drugi taki serial, w którym ciekawe są nawet sceny, w której w ciszy obserwujemy jak pracownik zamiata bar przez kilka minut albo trzech bohaterowie wychodzi zapalić papierosa i stoją tak w ciszy przez dłuższy czas, a my to po prostu obserwujemy. Serial, który sprawił, że również się zakochałem w bagietce z serkiem brie.
W momencie śmierci po prostu powtórzyłem ten schemat, reszta historii do wypikania :)
Grając w Gothica wszystko zapisywałem na jednym save'ie. Nie wiem dlaczego wtedy tak grałem. Mniej więcej w połowie gry, kojarzę, że nabijałem expa na bagnach na wężach błotnych. Zginąłem i zamiast wczytać grę, nadpisałem ją po śmierci. Ból był nieziemski.
Zapraszam na swój kanał na yt, gdzie jest seria z tej gry i są przeze mnie wgrywane polskie napisy. Może to nie spolszczenie, ale zawsze coś.
Jako, że jestem szczęśliwcem i posiadam pad do xbox'a, miałem możliwość ukończyć ten tytuł. Potencjał jest tyle, że nie wykorzystany. Ciekawy pomysł na gameplay z wykorzystaniem "mocy" głównego bohatera. Klimatyczna stylistyka graficzna i to by było na tyle z plusów. Gra mogłaby być troszkę dłuższa. Sterowanie postacią jest dość męczące. Problemem są proste czynności jak przełączenie dźwigni czy przesunięcie danego przedmiotu, ponieważ ciężko czasami określić gdzie trzeba się ustawić lub stanąć by postać chwyciła przedmiot. Zdarzył mi się również moment gdzie musiałem wczytać punkt kontrolny bo NPC odpowiedzialne za popchnięcie rozgrywki do przodu się zwiesiło. Jeśli ktoś posiada game passa i pad do xbox'a to można poświęcić te 2-3h i ograć ten tytuł, bo mimo wszystko jest to ciekawa produkcja. Zapraszam również na swój kanał na yt gdzie można zobaczyć cały gameplay z Somerville.
Warto czekać! Chętnie przypomnę sobie tą historię, którą już pamiętam jak przez mgłę. Do tej pory jedyny powód dla którego nie odświeżyłem sobie pierwszego Wieśka to właśnie brak ochoty męczenia się z tą topornością i systemem walki.
Co to dużo mówić. To bardzo dobry beat 'em up. Gra się w to bardzo przyjemnie. Świetny soundtrack, który idealnie podkręca klimat gry i zachęca do dalszego mordobicia w rytm utworów. Jedyne minusy to, że trochę za krótka oraz przynajmniej mi brakuje trochę dźwięku w dialogach, ale to już czepianie się szczegółów. Ogólnie polecam, w sam raz na kilka wieczorów by się trochę odprężyć.
Pierwsza część Avatara mi się podobała, trailer drugiej części również robi wrażenie, ale biorąc pod uwagę, że dwójka jeszcze nie wyszła, a już jest planowana 4 i 5 część to nasuwa się pytanie, w którą stronę to zmierza? Czy ilość będzie szła na równi z jakością?
Obawa przed tym, że Disney może to zepsuć jest większa niż podekscytowanie, z jakim się wiąże powrót.