Pracuję w branży gier i jeszcze w tym roku współpracowałem z tłumaczami a dzisiaj ich robotę wykonuje DeepL. Radzi sobie i z liczbami, nazwy własne da się wcześniej wprowadzić ale sam też potrafi je czasem z kontekstu wyłapać. Smutne, jestem programista i wiem że dzisiaj my się w większości czujemy bezpiecznie, podobnie jak tłumacze rok czy dwa lata temu. Ale prawda jest taka że rozwój AI może i nas zaskoczyć i zastąpić o wiele wcześniej niż się wydaje. A skoro jest w stanie zastąpić nas, to będzie w stanie zastąpić każdego pracownika umysłowego, kwestia czasu, niekoniecznie długiego.