hmm szczerze to akurat było trudne pytanie bo jakie zwierzę wspominam najmilej? hmm w pierwszej chwili nie wiedziałem jak na to odpowiedzieć ale olśniło mnie najmilej wspominam ślimaka Plamkę z gry Yes, Your Grace(dalej są spoilery więc chcesz zagrać nie czytaj) nie dość, że ocalił nam naszą postać co już czyni go jednym z największych bohaterów w grze to sprawiał radość naszej córce a to jest najważniejsze :) więc to właśnie nasz dzielny przyjaciel ślimak Plamka który niestety oddał życie podczas swoich heroicznych czynów i zabaw z naszą pociechą jest najmilej wspominanym przez mnie zwierzęciem z gier bo zawsze jak była o nim mowa miałem rogala na mordzie :)
w komnacie pod Giewontem nie było nic... komnata dawno została z szabrowana przez wciekłych turystów.... ale to nie szkodzi bo najcenniejsze skarby to nie są jakieś tam błyskotki czy metale są to ludzie przyjaciele rodzina ta jedyna osoba no i zdrowie reszta to pył na wietrze... nic nie znaczące dobre materialne a taka wyprawa w niebezpieczne rejony wzmacnia przyjaźń może rodzi jakieś uczucie :P więc najcenniejsze skarby już zdobywa się podczas samej wyprawy... więc nie ma co się ograniczać do Nathana i Lary montujemy ekipę i wyruszamy na przygodę pod Giewont :P a może katakumby w Radomiu lub nieprzebyte stepy Sosnowca zwiedzimy i tam odnajdziemy najcenniejsze skarby :) i w tym momencie pozwolę sobie zacytować książkę Brandona Sandersona "Droga Królów" którą gorącą polecam :)
"życie ponad śmiercią. siła ponad słabością. podróż ponad celem"
hmm trudne pytanie bo lubię gry ekonomiczne :P i mam tutaj dwójkę kandydatów:
1 to industry giant II tutaj by szybko zarobić robię tak by zapewnić sobie miesięczny dopływ kasy itp na początku stawiamy farmy itp by przez cały czas coś sprzedawać a potem rozpędzamy się i robimy farmy owiec i produkujemy na potęgę ubrania na zimę i w kilku miastach stawiam sklepy z ubraniami po czym przez lato i wiosnę robią się ubrania no a jak nastanie jesień i zima to można znowu się spłukać na nowe sklepy i ewentualnie rozpocząć produkcję butów co zapewni nam kolejne środki przez cały rok i w ciągu 5-10 lat zależy jak agresywnie będziesz grał i jak mocno inwestował to zyski będziesz miał około 20 do 30 milionów :P
2. to Patrician 3 tu oczywiście zaczynam w Gdańsku wiadomo co prawda miasto średnio atrakcyjne pod produkcję ale co tam :P tu jak na Polaka przystało inwestujemy w browary i sprzedajemy i szukamy umów na dostawę no i staramy się zrobić jak najszybciej konwoje by wysyłać je na eksplorację nowych rynków i tam piwo wymieniamy na wino :P w między czasie staramy się handlować ze Sztokholmem i Rewal te miasta nas najbardziej interesują bo jak otworzą nam swoje rynki że będziemy mogli w nich budować to gra jest już z górki :P bo w Sztokholmie budujemy warsztaty do budowy narzędzi a w Rewal budujemy domku myśliwskie i tam produkujemy skórki kiedy to zrobimy to mamy już wszystko by stać się chamsko bogatym :P a jak odkryjemy rynki które potrzebują takich towarów i podpiszemy umowę na dostawę narzędzi czy skórek to już o kasę nie musisz się martwić :P oczywiście w międzyczasie bez przerwy pożyczasz kasę konkurentom na odpowiedni procent a jak nie oddadzą to trudno zajęcie statku i produktów :P co dodatków nas ustawi a konkurencję udupi :P to tez zależy od naszej polityki ale w ciągu roku lub dwóch lat jesteśmy wstanie się ustawić tak że kosztami już się nie przejmujesz :P
ja przynajmniej tak gram i te metody mi się zawsze sprawdzały :)
z racji tego że to wikingowe klimaty nie ma co się rozpisywać tylko zwyczajnie wpadam do lasu na pełnej k**** dopadam godnego mnie świereczka po czym kilkoma precyzyjnymi uderzeniami pozbawiam go oparcia w korzeniach i zabieram go do chaty by tam przyozdobić go czaszkami moich wrogów :P
hmm co prawda to bardziej pod świat SF ale no w sumie można to pod fantasty podciągnąć bo myślę że najlepiej by pasował do tego odpowiednik elfów z Warhammer 40k a mianowicie Mroczni Eldarzy :P oni z racji na swój dekadencki charakter i hmm ciekawe zainteresowania :P stworzyli by naprawdę dość ciekawe zabawki co prawda pewnie przeznaczone dla osób +18 no i o wąskiej grupie docelowej że tak powiem ale rezultat pewnie wyszedłby bardzo intrygujący :P zapewne w pewnych kręgach(w tym fani soulslikeów) rozchodziły by się jak ciepłe bułeczki :P