Niko2791

Niko2791 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

02.07.2024 07:53
Niko2791
6

Też to zauważyłem. W ER korytarze są po prostu szersze. O ile jeszcze Pogrobno czy Liurnia nieźle udają otwarty świat, tak Góra Gelmir i Szczyty Gigantów to po prostu bardzo szerokie korytarze. Widać, że pod koniec tworzenia twórcom zabrakło siły i chęci by uczynić lokacje bardziej otwartymi.

13.02.2023 17:11
Niko2791
6

Przede wszystkim twórcy Hogwarts Legacy bardzo dobrze rozumieli, czego fani Harry''ego Pottera chcieliby najbardziej doświadczyć. Gra jest mistrzostwem fanservice''u.

12.02.2023 02:40
Niko2791
6

LudzkieOko
Jakby zginął dyrektor, to radość w szkole trwałaby tydzień co najmniej ;).
A tak poważnie - jeśli nie wiesz na pewno, czy ta plotka jest prawdziwa, to po co chcesz rozwiewiać wątpliwości?
(Sam grę właśnie skończyłem, więc mogę powiedzieć, jeśli nalegasz).

08.02.2023 21:20
1
Niko2791
6

rlistek
Wedle nauki to jest wręcz przeciwnie. Osoby trans mają strukturę mózgu płci przeciwnej, tej, z którą się identyfikują :P

post wyedytowany przez Niko2791 2023-02-08 21:23:21
17.01.2023 02:05
Niko2791
6

1. To grzyb, a nie wirus.
2. Tak działa odporność. Na każdą chorobę jakiś procent populacji jest odporny sam z siebie, bez przechodzenia jej.

12.01.2023 02:39
Niko2791
6

Teraz, po tylu nagrodach dla ER, doznają chyba otrzeźwienia, że gaming to jednak inna branża, mająca swoją unikalną formę wyrazu i przekazu.
Ta unikalna forma wyrazu i przekazu to opisy przedmiotów. Mam flashbacki z "Nad Niemnem" :P. Na dodatek, jak już się obejrzy filmiki na YT wyjaśniające lore, to wychodzi na to, że gra ma zwyczajnie sztampową historię. Chyba jedynym ciekawym jej elementem to natura Radagona i Mariki.
ER bardzo mi się podobał, zwłaszcza projekt wizualny, no ale sposób opowiadania historii to gówno w sreberku.

02.01.2023 22:01
Niko2791
6

Akurat w TLoU i TLoU2 grałem jedno po drugim, bo dla TLoU2 kupiłem PS5. Gameplayowo były dla mnie niemal identyczne, a te zmiany wprowadzone w dwójce to właśnie kosmetyka, którą tak się zarzuca Ragnarokowi. Dla mnie to nie problem, bo jak pisałem, w grach inyeresuje mnie przede wszystkim fabuła.

02.01.2023 14:29
odpowiedz
2 odpowiedzi
Niko2791
6

Mnie trudno wybrać.

Gram w gry przede wszystkim dla fabuły, nie gameplayu, więc GoWR był dla mnie naturalnym wyborem i nie obchodził mnie brak innowacji w stosunku do GoWa 2018 (Zresztą, totalnie nie rozumiem skąd to narzekanie się wzięło. Jeśli mnie pamięć nie myli w TLoU2 jedyną zmianą było dodanie bloku w walkach, cała reszta pozostała taka sama jak w pierwszej części - nikt nie narzekał).

Z drugiej strony bardzo lubię też gry z otwartymi światami, ale ostatnie open-worldy były dla mnie z jakiegoś powodu męczące i w ogóle nie zachęcały do ich poznania poza głównym wątkiem. Przykład to ostatni Horizon: rozbawiło mnie, że po skończonej grze na mapce wyraźnie było widać, ścieżkę, którą podążyłem, bo więcej mapy zwyczajnie odkrywać mi się nie chciało.

Do ER podchodziłem jak pies do jeża, bo nie mam skilla i cierpliwości do trudnych gier, ale ciągnęło mnie do świata otwartego. I wsiąkłem. Z zaskoczeniem muszę przyznać, że eksploracja pochłonęła mnie zupełnie. Bardzo podobał mi się pomysł na świat otwarty, który w jakiś sposób przywodził na myśl platformówki: pójść można było wszędzie, ale żeby trafić do niektórych lokacji, trzeba było kombinować i pracować z mapą. Pamiętam jak kombinowałem, by się dostać na niedostępny płaskowyż w Liurnii i dopiero później okazało się, że staje się dostępny po wykonaniu questa. NIemniej jak już na niego trafiłem to z radości wylizałem wszystkie ściany. Grafika w ER jest co prawda przestarzała strasznie, ale i tak strona artystyczna kładzie na łopatki większość współczesnych gier, rzeka Siofra najlepszym przykładem. Z drugiej strony ER ma też trochę wad (przynajmniej z mojej prespektywy). Brak dzienniczka zadań w takiej grze to absurd nad absurdy. Pamięci do imion nigdy nie miałem, więc spamiętanie wszystkich postaci było dla mnie niemożliwe (poza tak charakterystycznymi jak Alexander i Blaidd). Zresztą wykonywanie questów bez ciągłego zaglądania na YT też zwyczajnie nie było możliwe. Nie mówię, że gra powinna mnie prowadzić za rączkę jak choćby Horizon właśnie, ale dzienniczek zadań z wyraźnie zasugerowanymi kolejnymi krokami nikogo by nie zabił, a co najwyżej zwiększył immersję. Największą frajdę gra mi sprawiła podczas questu Ranni, który miał strukturę najbliższą typowemu erpegowi. Gdyby pozostałe questy zostały zaprojektowane w podobny sposób, byłoby idealnie. Ogólnie brak fabuły aż tak mi nie doskwierał (bo ER fabuły nie ma, gracz w tym świecie nie jest uczestnikiem wydarzeń a co najwyżej ich archeologiem, a to różnica), jednak jakaś by się przydała. Przez to, że dałem pochłonąć się eksploracji, przelevelowałem postać i żaden boss nie sprawił mi większego problemu. Sami bossowie zresztą też są dla mnie dość problematyczni, bo zgodnie z japońską logiką, im groźniejszy przeciwnik, tym większy być musi. Więc na większości bossów sprawdzała się jedna strategia: na początku odpalałem spirit ash, który przyciągał uwagę bossa, a ja go bezpiecznie tłukłem po kostkach xD. Przez to też nie wytworzyłem żadnego emocjonalnego stosunku do bossów, po prostu kolejny przeciwnik na drodze. Zwłaszcza, że większość w ogóle się nie odzywała, a jeśli już się odzywali, to pletli trzy po trzy. O wiele większą frajdę sprawiła mi choćby walka z Heimdalem w GoWR, bo mogłem go wcześniej poznać, znienawidzić i naklepanie mu po gębie było czystą przyjemnością. Niemniej ER okazał się dla mnie zaskoczeniem roku i kolejnego soulslike'a od FS kupię raczej na premierę. A teraz chyba skuszę się na Sekiro, który z tego co widzę, ma wyraźniejszą fabułę.

post wyedytowany przez Niko2791 2023-01-02 14:29:34
09.12.2022 10:26
1
Niko2791
6

Akurat darcie łacha z teorii spiskowych, księży i antyszczepów jest z wszechmiar słuszne :P

02.09.2022 12:37
Niko2791
6

To dokładnie ta Galadriela tylko że z Silmarillionu.

26.04.2022 18:53
Niko2791
6

Dla mnie epilog jest najlepszą częścią RDR2: zupełnie inny nastrój, inne cele, inna perspektywa. Cudo.

Z fabułą Cyberpunka mam ten problem, że miałem wrażenie, że motyw choroby głównego bohatera został zerżnięty z RDR2. Sęk w tym, że o ile gruźlica na początku XX wieku była nadal nieuleczalna i wiadomo było, że Arthur długo nie pociągnie, tak dramat głównego bohatera Cyberpunka totalnie mnie nie ruszył, bo złapał niby śmiertelną wymyśloną chorobę. Przy wymyślonej chorobie bardzo łatwo o wymyślone lekarstwo i wcale nie byłem zaskoczony, gdy się okazało, że może z tego wyjść cało. Zdziwiłem się, że jednak mu się nie udało (w zależności od zakończenia).

26.04.2022 15:42
Niko2791
6

Ja w TLoU2 zauważyłem tylko jedną, moim zdaniem potężną, dziurę logiczną (na którą mimo wszystko jestem w stanie przymknąć oko). I uwaga, spoiler.

Pozostawienie przy życiu Ellie i Tommy'ego po zabójstwie Joela - nie ma na to żadnego logicznego uzasadnienia, a zwłaszcza po tym, jak Ellie zarzeka się, że ich wszystkich zamorduje. Wiem, Abby i spółka tłumaczyli to sobie tak, że mają jeszcze resztki człowieczeństwa, że nie stali się totalnymi potworami, jak Joel, ale pragmatyzm tutaj musiał wygrać - jeśli oni byli zdeterminowani by znaleźć i zabić Joela kilka stanów dalej, to musieli założyć, że bliscy Joela byliby równie zdeterminowani.

I nie jest tak, że nie dało się tego zrobić lepiej, wystarczyłoby by Ellie całą scenę oglądała z ukrycia (ale powstrzymana np. przez Dinę) albo dotarła za późno, by znaleźć trupa Joela i nieprzytomnego Tommy'ego.

Poza tym, to, co najbardziej mi się podobało w TLoU2 to fakt, że nie było ani dobrych, ani złych: i Ellie, i Abby miały swoje racje i nie da się powiedzieć, która była bardziej w prawie (w ramach okrutnego świata, w jakim żyły). W pierwszej części za każdym razej Joel stawał naprzeciwko ludzi, którzy byli gorsi od niego a więc niejako twórcy dawali mu moralne prawo do ich zabijania.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl