Poczytaj sobie poprzednie wypowiedzi i wiedz że jak nie do sklepu to szantażem paragon wyciąganą albo na OLX sprzedadzą a konsole i tak w takiej sytuacji zabiorą.
Nie mówię że tylko poniżej ale mówię że może będę miał trochę więcej rzeczy na głowie. Nikt nie wie.
A komputer według nich ma służyć do nauki a nie do grania bo i tak by były spiny jakbym jakąś grę pobrał. Bo moje gry wirusy same mają. Jak matka kiedyś steama całego usunęła bo podobno wirusy miał.
Limit mam na komputer, na telefonie to wszystko oglądam i pisze a nie siedzę cały czas tylko co jakiś czas
Nie komputer, a poza tym na pewno sami z siebie za swoje by mi nic takiego nie kupili
Przecież jak będę miał 18 lat i wejdą te wszystkie studia a potem praca to przecież na takie zeczy nie będę miał czasu, chce korzystać z tych lat póki mogę.
Ogólnie to najpierw chciałem kupić nowy komputer, ale jak pomyślałem że jeszcze mam kupić nowy rower, po uprzednim sprzedaniu starego, że będę musiał coś mieć na zakup motocyklu bo niedługo robię prawko kat. A (egzaminy i wszystkie te takie mam mieć sponsorowane a do motocyklu ma ktoś mi dołożyć) to pomyślałem że przecież za dobry komputer to trza że 4 tys wyłożyć i postanowiłem, że mógłbym konsole sobie kupić, w końcu to o 3 tys tańsze jest. A jak by mi mówili że ją zamulę grami to ja już nie XD i bym kazał im poczytać sobie jak działa konsola do gier i jak sama nazwa wskazuje do czego ona służy.
Łącznie wszystkiego to mam odłożone ponad 6000, głównie dostałem od dziadka i typowo od babć, a oni chyba idą w kierunku że nie mogę bo lepiej mam się uczyć (czerwone paski co rok) , że już wystarczy że na komputerze siedze cały dzień, tyle że nie grałem na nim kilka tygodni, że moje gry go wirusują i zamulają, a poza tym to że nie bo ja te pieniądze dostałem i ja nie wiem czy im chodzi o to że te pieniądze nie są moje i mam pytać np. dziadka czy mogę je wykorzystać czy oni sądzą że wszystkie pieniądze dostałem od nich i oni będą nimi rządzić co prawdą nie jest. Oni nawet mi czasem z pudełka je pożyczają a dowiaduję się od nich kiedy oddają.
Dla jasności, kieszonkowe dostaje od dziadka, nie od rodziców, już spokojnie od niego dostałem 1000 zł. Czerwone paski mam co rok od 4 klasy i teraz też się zapowiada więc dla nich to nic nowego, oni nie stosują taktyki typu jak będziesz miał taką ocenę to cos dostaniesz.
Moby7777
Jestem pewien że Xbox bo większość kolegów ma Xboxa a i tak zależy mi na Forzie
Możesz też zachować się jak dorosły i porozmawiać z nimi. Nie na zasadzie ja chcę, tylko wypytać bez oceniania o co właściwie im chodzi.
Chce właśnie tak zrobić tyle że wkurwia się że znowu poruszam temat.
Argumenty nad którymi się już zastanawiałem to takie że granie na konsoli jest takie jak oglądanie filmów na telewizorze a nawet lepsze, siedzę w tej samej odległości od ekranu i ćwiczę mózg, a nie jakieś odmóżdżacze w tv.
1 wersja to od razu by wyjebali z powrotem do sklepu jeśli by był paragon a jeśli bym paragon wywalił to by i tak zabrali. A druga wersja, to nie chce mi się czekać ;)
Niby mogę wykorzystywać jak chcę, tak to na laptopie i telefonie nie wiszę nie wiadomo ile bo mam ustalony czas używania, ale tu o sam zakup chodzi.
Ogółem to mam 15 lat, własne pieniądze i chcę sobie kupić XOne S. Problem w tym że rodzice mi nie pozwalają. Oceny mam dobre, przeważnie 5. Komputer, to jest laptop znaczy się mam hooyowy. Telefon jak telefon. Za swoje własne pieniądze nie mogę kupić eski bo "lepiej się ucz" "bo nie". Dlatego zwracam się o pomoc w pomocy i argumentach żeby pozwolili mi kupić.