Ja używam od kilku dobrych lat TV, jako monitora do PC. Z tym, że jest to 55 calowy oled od LG, 4K, 120hz, hdmi 2.1 z Instant Game Response, AMD freesync itd. W życiu bym się już nie zamienił, na żaden, nawet najbardziej wypasiony monitor.
ET to klasyka i jedna z lepszych FPS online, do dzisiaj jest grywalna i daje niesamowitą frajdę z grania.
Na tych nowych dedykowanych grałem, i grało się całkiem fajnie... pomijając fakt, że te zawarte, oryginalne wersje map mają bugi, szczególnie tekstury. Na jednej z map nie można wysadzic dynamitem tylnego wejścia, co znacząco utrudnia jednej z drużyn przedostanie sie do kolejnego etapu misji. Ale ogólnikowo rzecz biorąc grało się spoko, do czasu aż nie mogłem się połączyć z serwerami, ani ten UK, ani ten EU. Więc działały jakoś przez 2-3 tygodnie i już nie można na nie wbić... lipa straszna a może tylko u mnie coś jest coś nie tak?
Przed chwilą [16.10.202] włączyłem, żeby sprawdzić jeszcze raz i teraz już w ogóle nie pokazuje mi serwerów w wyszukiwarce... czyżby już całkiwicie Id software je usunęło? Jeśli tak, to jest to żenada na maksa, bo już lepiej w ogóle mogli ich nie dawać, skoro nawet nie potrafią naprawić błędu z serwerami i utrzymać chociaż z grubsza jakiejś stabilności ich działania.
Prey przy pierwszym Predatorze wypada biednie. Nie chodzi nawet o nostalgię i o to, że kiedyś wszystko było lepsze, ale faktycznie jedynkę do dzisiaj ogląda się dobrze.
W Prey nie podoba mi się gra aktorska, wszystkko wydaje sie takie sztuczne i naciagane, łącznie z tekstami, które są tak prosto napisane i wypowiadane przez głównych aktorów, że ogląda się to jak zlepek przypadkowych scen a nie absorbujące widza opowiadanie.
Same sceny walki jak i ukazanie umiejętności bojowych samego Predatora też nie są szczególnie ciekawie przedstawione.
Ten film, to na pewno nie gniot, ale do dobrego sporo mu brakuje. Jeśli Predator (1987) to film 9/10. Predator (2018) to 3/10. Prey (2022) to 5/10.