Zapowiada się całkiem ciekawie. Wygląda to trochę tak jakby Marvel szykował sobie tymi filmami grunt pod New Avengers...
Aż wstyd mi za każdego kto minusuje grę tylko ze względu na grafikę...
Zdecydowanie najwięcej radości sprawiłoby mi usłyszenie Midna's Lament z The Legend of Zelda: Twilight Princess. Choć może słowo "radość" nie jest tu odpowiednie, gdyż utwór ten, choć naprawdę piękny, jest smutny i łzawy. Według mnie melodia ta pobudza emocje jak żadna inna. Midna's Lament usłyszeć możemy w najsmutniejszym etapie Twilight Princess, a być może nawet najsmutniejszym ze wszystkich części Zeldy. To właśnie ten utwór sprawia, że klimat owego etapu jest tak niesamowity i uderza w gracza niczym meteor i niemożliwym jest, przynajmniej dla mnie, nie uronić łzy. Melodia ta zmusza również do refleksji i ukazuje graczowi, że Midna, choć przez większość gry jest denerwująca, arogancka i wykorzystuje Linka do własnych celów, jest to postać o którą chcemy się troszczyć i nie chcemy by stała jej się jakakolwiek krzywda. Melodia ta uświadamia graczowi jak potężna więź wytworzyła się między nim Midną. Midna's Lament to w moim odczuciu zdecydowanie najpiękniejsza melodia jaką usłyszymy w serii Legend of Zelda i usłyszenie jej na żywo byłoby jedną z najpiękniejszych rzeczy, które mogłyby mi się w życiu przydarzyć.