Wiele razy. Np gdy kończył się WoD (radość z końca dodatku). W Legionie, po patchu, gdzie skończył się przesadzony grind AP i gra była w idealnym stanie. W Mopie ludzie byli raczej zadowoleni, bo skończył się koszmar z Cata (tutaj zaznaczam "raczej" - to było tak dawno temu, a ja w Mopie właśnie zaczynałem. No, i aktualnie ludzie raczej zadowoleni z DRF i z faktu, że ten nieśmieszny żart, jakim było SL, już się skończył.
6/10. Po fatalnym SL sam nie wiem na co liczyłem, artystycznie jest dobrze (mocny klimat pandzioch), ale czegoś mi brakuje. Grałem od MOP bez przerwy (Shadowlands zaciskałem zęby), ale chyba ta magia już nie wróci.