Hej, Ty, tak Ty kolego, posłuchaj, musimy się pozbyć czerwonego!
Pamiętasz co było rok temu? Jeden z pierwszych dni świąt, odwiedziny rodziny, tylko Ty, twoja biała koszula i czerwony barszczyk, no właśnie, czerwony! Co się stało dalej nie muszę Ci chyba przypominać, jeden pochopny ruch i musiałeś resztę wieczoru spędzić w koszuli z żyrafami ojca, wszystko przez tę wielką czerwoną plamę.
Tym razem może być inaczej, zagłosujmy na niego i w spokoju spędzimy świętą, mówię Ci, nawet pasterkę jeszcze w tej koszuli obskoczysz. Czerwony, pamiętaj, czerwony! Dziadek też odda swój głos na niego, nawet nie musiałem go przekonywać, jak tylko usłyszał o jaki kolor chodzi odburknął tylko, że wszystko rozumie i nic więcej nie trzeba dodawać, dziwne, ale może lepiej nie wnikajmy.
Trzymaj się i pamiętaj, gdyby ktoś pytał, nie było mnie tutaj!