W Elexa nie grałem ale patrząc po materiałach w sieci to faktycznie inne gry. W Outward jest wprawdzie system frakcji ale nacisk zdecydowanie położony jest na walkę i eksplorację. No i widać różnicę w budżecie, na korzyść Elexa.
Masz rację. Nie wiedziałem, że twórcy pisząc o zjednoczeniu Słowian i Krywiczów, mieli na myśli Słowian Ilmeńskich oraz, że tych ostatnich nazwano po prostu Słowianami. Dalej czepiałem się również sposobu przedstawienia ataku na Lindisfarne, ale wygląda na to, że moje twierdzenia o przekłamaniach są wynikiem braku wiedzy, więc wycofuje ten zarzut wobec gry. Niestety nie zmienia to ogólnej oceny bo tak jak pisałem, był to szczegół bez wpływu na rozgrywkę. Tekst pójdzie do poprawy, a Tobie dziękuje za uwagi:)
Zgodzę się, że gra jest solidnym RTSem, ale nie mogę dać z czystym sumieniem oceny 8/10 tytułowi w którym błędy skutecznie uniemożliwiały mi przejście jednej z misji przez dwa wieczory.
Odpowiadając na komentarz Persecuted: problem w tym, że ignorowali mnie nie berserkerzy a zwykłe jednostki:P Zasadniczo jest tak, że jeśli Twój oddział zaatakuje inny to nie możesz nim manewrować, a jedynie kazać mu uciekać. Berserkerzy nie mogą natomiast nawet uciekać z pola walki, bo taką mają cechę. Niestety problem o którym piszę nie dotyczy walki, ale tego, że nawet jednostka która stoi spokojnie potrafi mieć czasem w poważaniu moje rozkazy. Nie zdarza się to jakoś bardzo często, ale jednak jest zauważalne.
Wiem, że Krywicze to plemię słowiańskie. Chodzi właśnie o to, że przed pierwszą misją w kampanii Ruryka pojawia się stwierdzenie „(…)Waregowie zostali wyparci z terenów nad Wołgą, przez zjednoczone plemiona Słowian i Krywiczów…”. Dla mnie zastosowanie koniunkcji w zdaniu oznacza ewidentne rozróżnienie zbiorów. Według twórców były plemiona słowiańskie i byli wspomniani Krywicze, którzy zjednoczyli się ze Słowianami. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że jest to szczegół, ale napisałem przecież, że twórcą zdarzają się przekłamania a nie, że gra to historyczna bujda.
Przede wszystkim dziękuje za krytyczne uwagi. Zasadniczo dopiero zaczynam przygodę z tekstami takimi jak recenzja, i jeśli czytelnikom coś w nich nie odpowiada, to tym bardziej chciałbym to wiedzieć. Z pewnością jest wiele rzeczy o których mogłem jeszcze napisać, jak choćby dyplomacja czy bitwy morskie (które swoją droga nie odgrywają w tej odsłonie dużej roli). Przyznaje się też do wpadki z mechaniką ferworu wojennego, faktycznie w ostatnim dodatku do Attili był zbliżony mechanizm. Jeśli jednak mogę sobie pozwolić na polemikę to mam kilka uwag do Pańskiego wpisu.
Po pierwsze w kwestii porównania ToB z CKII, to chyba się trochę nie zrozumieliśmy. Nie proszę Pana, nie dostanie Pan w żadnym razie mechaniki dynastycznej zbliżonej do CKII. Wyraźnie napisałem przecież, że element zarządzania frakcjami nie jest w ToB bardzo rozbudowany. Niemniej jednak jest to rzecz względnie nowa w serii TW i wymagająca uwagi w trakcie rozgrywki, co może budzić skojarzenia z grami Paradox Interactive, w których to właśnie ten element stanowił sedno rozgrywki. Osobiście uważam też, że porównywanie gier z serii CK i TW nie ma sensu, bo są to gry u podstaw których leżą zupełnie inne założenia. Natomiast co do tego czy wspomniane zażądanie frakcją nadaje grze dodatkowej głębi, to proszę się nie sugerować poprzednimi częściami serii, bo w przypadku ToB jest to naprawdę krok w dobrym kierunku, o czy się Pan przekona, gdy Pan zagra.
Pisał Pan również o tym co znaczy dla mnie dobrze zoptymalizowana gra. Otóż ToB odpaliłem na PC z 4GB RAM, intel i5 i GeForce GTS 450, i na tym archaicznym sprzęcie, zarówno w trakcie kampanii jak i dużych bitew, miałem średnio 30 FPS, przy średnich ustawieniach grafiki, co wydaje mi się całkiem dobrym wynikiem.
Reasumując, słusznie wypunktował Pan wiele braków mojego tekstu, ale proszę przy tym pamiętać, że nie zawsze o wszystkim da się napisać tak aby nie rozwlec nadmiernie tekstu i zmieścić się w terminie. Po za tym, to mój pierwszy tekst, więc mam nadzieje, że z czasem będzie lepiej i może nawet Panu spodoba się któraś z moich przyszłych recenzji.
Pozdrawiam.
To jest dopiero trudne pytanie… Uważam, że Shogun 2 był jednak lepszym TW, ale był też pełnoprawną odsłoną serii, a Attile traktuję bardziej jako samodzielny dodatek do Roma II. Natomiast ToB, moim zdaniem bliżej do Attili.