Cóż, ja najbardziej czekam na Fire Emblem: Three Houses.
Już za niedługo, jako posiadacz Switcha, będę mógł w końcu wypróbować swoich sił w tej słynnej serii. Już zwiastun spełnił moje oczekiwania, a sama gra ma być bardziej rozbudowana w stosunku do tego, do czego seria nas przyzwyczaiła. Jest to spowodowane pokłosie tym, że gra wyjdzie wyłącznie na Switcha, więc użyty zostanie trójwymiarowy silnik oraz wsparcie obrazu w wysokiej rozdzielczości. Oczywiście taktyczne walki w dalszym ciągu będą najważniejszą zaletą tej produkcji. Co więcej, będziemy mogli wcielić się w rolę nauczyciela jednego z domów, gdzie będziemy szkolić swoich podopiecznych, przygotować ich do walki, patrzeć na ich rozwój, pomagać rozwiązywać ich problemy. Taki zabieg wydaje się niezwykle ciekawym pod względem immersji oraz doznań w czasie grania. Śmierć w na polu walki takiego studenta, z którym byliśmy od samego początku, będzie powodowała spore uczucie straty w graczu. A ja bardzo lubię się "wczuć" w czasie gry, lepiej się wtedy bawię. Myślę, że to tytuł, którego śmiało można wyczekiwać.