Mr. Stylo

Mr. Stylo ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

21.02.2020 23:39
😂
odpowiedz
Mr. Stylo
2
2.0

Ja przeczytałem książki, gdy wiedźmin 2 na PC dopiero wchodził, znajomi się podniecali wyborami i świetną grą więc zainteresowało mnie, że powstały na podstawie książek, jestem głównie ich wielkim fanem. Wkręciłem się, książki są świetne i zanim zagrałem w gry przeczytałem wszystkie 2 razy, potem gry kolejno 1, za pare lat na lepszym PC 2 i 3. Ogólnie wszystkie są zrobione świetnie, ale 1 część najlepiej oddaje klimat tego miejsca, Geralta, który wygląda jak prawdziwy wiedźmin, lekko odstraszający swoim wyglądem... ale jednak pociągający przykładową Shani swoją innością. Wszystko co DODALI CDP do gier PASOWAŁO do tego świata, który stworzył Sapkowski.

Ja jestem w stanie sporo znieść, idę z duchem czasu i byłem przygotowany, że serial przyciąga odbiorcę innymi aspektami. Byłem przygotowany na odrobinę zmian. Niektóre chwile z serialem mi się podobały... ale przez większość czasu byłem zawiedziony i troche mi było przykro. Jestem wielkim fanem książek, dlatego przytoczę pare przykładów przesady: Geralt był z twarzy normalnym mężczyzną, który wyglądał jakby czas się z nim nie cackał (tak uważała Triss, choć wiedziała, że to niemożliwe). Tymczasem jest modelem. Czarodziejki miały olśniewać urodą i wyróżniać się, tymczasem są co najmniej średnie, raczej przeciętne. Vilgefortz miał być dobrze zbudowanym mężczyzną, zabójczo przystojnym. Potężny mag, który

spoiler start

później jako jedyny z książki wygra pojedynek z Geraltem i to na miecze!

spoiler stop

tymczasem przegrywa 5 rund z biednym Cahirem, który

spoiler start

potem przegra z małą

spoiler stop

Ciri, która powinna być zabawnie pyskata i cwana, ale przez to również sympatyczna... Jest małomówna i nudna. Zbroje Nilfgardu widać, że nie powstawały w kuźni tylko w salonie mody, brawa dla projektantów. Fringilla

spoiler start

która przecież później ma iść do łóżka z Geraltem

spoiler stop

jest co najmniej średnia, nie mówię o kolorze skóry, to akurat nie ma znaczenia.. Nilfgaard pokazany jako kraj fanatyczny, Aretuza używa adeptek do zasilania budynku szkoły... Yennefer, która uratowała bitwe o Sodden... przecież jej tam w ogóle nie było... Dopplerzy nie byli krwiożerczymi zabójcami do wynajęcia, tylko rasą, która też chciała żyć.

Ludzie, przecież to dwa różne światy, książki i gry to jeden świat, a serial to zupełnie inna bajka, niektórzy próbują to w jakiś sposób łączyć, porównywać.. ale się nie da. Netflix stworzył ten świat kompletnie od nowa, pożyczyli sobie po prostu trochę sytuacji, imion, no i oczywiście Geralta... ale tak poza tym to zupełnie inny świat. A Sapkowski chce tylko mieć już święty spokój, i tu go rozumiem. Podejście "jeśli ktoś jeszcze w jakikolwiek sposób jest w stanie wycisnąć z tej cytryny więcej soku to prosze bardzo, tylko dejcie troche" jak najbardziej rozumiem. On historię wiedźmina zakończył i jest spełniony, tak samo jak ja.

UWAGA! Tu zaczyna się moja, jakże wam wszystkim do niczego potrzebna opinia: Świat książek i gier 10/10, Świat serialu 3/10, dawno nie widziałem tak dennego serialu, naprawdę uwierzcie mi- chciałem, ale nie potrafię się przekonać do tej maszynki na pieniądze, kompletne dno, chwyty tanie jak w pepco. Cieszę się że mogłem dolać swojej oliwy do ognia, kocham was za przeczytanie do końca, dziękuję, dziękuję i pozdrawiam czytelników !! <3

07.08.2017 18:23
odpowiedz
Mr. Stylo
2

Zgadzam się z przedmówcami, chcesz poznać historie? bierz sie głównie za Castlevanie IV, Final Fantasy VI i Super Mario World :) To były czasy... Ja to bym postrzelał do kaczek na NES, albo do tych ciulków na dzikim zachodzie :D

07.08.2017 18:00
odpowiedz
Mr. Stylo
2

Grałem we wszystkie części, raz pożyczone, raz ściągnięte (pierwsze 3 części), a raz kupione. W kwestii "szkoda, że nie ujrzymy San Fierro i Las Venturas", kto to wie? :) Może nie teraz, ale może kiedyś... Ogólnie jestem rad, że ktoś bardzo mądry wpadł na pomysł z Vice City, to było najbardziej klimatyczne miasto z tej serii. W mojej opinii razem ze stanem "San Andreas" są miastami po których można nawet tylko jeździć w kółko, tak się dobrze w nich czułem. Oba te stany spokojnie przebijają tym klimatem nawet Los Santos z GTA V. Mam nadzieję że jeszcze kiedyś pojawimy się w Las Venturas, to miasto najbardziej zapadło mi w pamięć, marzę o tym by powróciły kasyna do GTA..

07.08.2017 17:42
odpowiedz
Mr. Stylo
2

Raczej Battlefield 1 jeśli dobry komp. Myślę, że Overwatch też sprosta wyzwaniu. Obie gry pod względem multiplayer dostarczą wiele silnych emocji związanych z rywalizacją. GTA V niestety opanowane przez dzieci :/.
Osobiście preferowałbym Battlefield 1 :).
Pozdrawiam

post wyedytowany przez Mr. Stylo 2017-08-07 17:45:29

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl