Cześć, spędziłem już sporo czasu w necie i na próbach, ale nie mogę znaleźć tej (zdaje się) prostej rzeczy. Potrzebuję zmienić miniaturkę pliku z filmem .mp4 na swój własny obrazek zamiast pierwszej klatki filmu. Chciałbym żeby to było na stałe powiązane z plikiem, tzn. jeśli komuś go wyślę to on również jako miniaturkę zobaczy ten obrazek. Jak to zrobić? Google podpowiada tylko na temat miniaturek na Youtube, a nie o to chodzi.
Żeby usunąć dziadostwa z Mozilli musisz użyć skrótu alt+F4 na otwartej przeglądarce a następnie przez 2 tygodnie nic nie ruszać - komp się sam zrestartuje. Niestety tyle to trwa, też tak miałem ;/
Czesc, kojarze ze byli tutaj na forum uzytkownicy zajmujacy sie nagrywaniem i montazem wideo (np Maviozo?). Zeby sprecyzowac, nie chodzi mi o tworzenie filmow fabularnych tylko o nagrywanie sportu i przyrody, czyli na zewnatrz. Moglibyscie polecic zrodla do nauki dla poczatkujacych? Moga byc internetowe lub ksiazki. Chcialbym zaczac jakos przyswajac te obszerna wiedze, interesuje mnie sam proces nagrywania, ale tez postprodukcja (prawdopodobnie bede mial mozliwosc montowac w Adobe Premiere). Jak na razie swoj poziom zaawansowania okreslam jako 1/10, czyli totalny zoltodziob.
Z gory dzieki!
NewGravedigger -->gdy ktoś tak pisze automatycznie zapala mi się lampka nad głową ostrzegająca o młodym wieku i niedoinformowaniu/ukrywaniu jakichś szczegółów Młody wiek - strzał w dychę :) Niedoinformowanie zapewne też.
Medico della Peste --> ja niestety nie mogę potwierdzić, mnie przy tym nie było. Na policji również, jakoś mnie tam nigdy nie ciągnęło ani nie ciągnięto :)
Witam, tak się składa że mam (nie)przyjemność po raz kolejny zapytać Was o sytuację niestandardową i problematyczną :) Ale z doświadczenia wiem, że tutejsi forumowicze lubią od czasu do czasu pobawić się w prawników/detektywów lub innych specjalistów - a niektórzy nawet nimi faktycznie są. Dlatego ja z kolei lubię Wasze odpowiedzi poczytać. Ok, czyli do sedna (sytuacja oczywiście w 100% autentyczna).
Bohater opowieści, dajmy na to Tomek, popełnia głupotę od której ręce opadają. Nieodpowiedzialność, bezmyślność itd. (piszę to po to, żeby w odpowiedziach skupić się raczej na możliwościach rozwiązania problemu, a nie na epitetach) Siedząc przy piwie z kolegami zgodził się pożyczyć jakiemuś gościowi telefon na chwilę, żeby pilnie zadzwonić. Typek, który nie wiadomo skąd się tam wziął, położył mu na stole swój plecak i świadectwo szkolne - że niby zastaw ;) Łatwo przewidzieć, że telefonu już nie ujrzano nigdy więcej, !szok!. No i teraz tak: na policji wzruszyli ramionami, potrzymali z godzinę i powiedzieli, że nic nie zrobią bo nie wiadomo czy świadectwo faktycznie należy do tego człowieka. OK, tylko kto w takim razie jest od sprawdzania takich rzeczy? Na dokumencie podane są jego dane osobowe, szkoła, PESEL...a że szkoła jest "specjalna" to już szczegół :) Po drugie, znalazłem go właśnie na FB po tych danych i ze zdjęcia wygląda dokładnie tak samo jak koleś Lepka Ręka - potwierdzone przez "Tomka". No logikę, skoro jest się w posiadaniu takich danych to nie powinno być kłopotów z dalszym postępowaniem, tak?
Dla jasności, wątek jest raczej po to, żeby chociaż spróbować ogarnąć te niesamowicie zawiłe procedury policyjne, które wydają się nie dawać rady w takich przypadkach. Telefon to jakieś 200-300 zł może, więc nazwijmy to podatkiem od głupiej decyzji. Ale nawet gdyby był wart 10 zł, to dla samej zasady myślę, że warto tępić złodziei :) Niech nie będzie przekonany o swojej bezkarności.
yakuz --> nie, to nie to :) czasem wybieram się gdzieś w odległe miejsce po prostu na wycieczkę i chciałbym zaoszczędzić sporo czasu przed planowaniem ciekawej widokowo trasy biegowej. Przykładowo jedziesz sobie do Chorwacji, odpalasz aplikację i masz podane zarejestrowane trasy innych użytkowników z krótkim opisem i fotkami. Wybierasz najciekawszą i z najbardziej odpowiadającymi parametrami, odpalasz nawigację i biegniesz. Zamiast szukać w sieci godzinami, którędy by tu wytyczyć trasę i czy tamtędy na pewno da się przebiec...bo Google Maps nie przejechało wozem ;)
Panie, a skąd wywnioskowałeś, że nie biegam? Z pierwszego zdania? Chodziło w nim o temat aplikacji mobilnych dla biegaczy (dopiero kupiłem pierwszego smartfona) a nie temat przebierania nogami ;) Może jednak masz coś wartościowego do dodania?
Cześć!
Zaczynam dopiero w tym temacie i mało jeszcze wiem, dlatego każda wskazówka będzie cenna. Szukam dla siebie aplikacji, której chciałbym używać do rejestrowania biegu (zarówno w mieście, jak i na odludziu w lasach, górach) oraz znajdowania i wykorzystwania tras zapisanych już przez innych użytkowników. Warto dodać, że chodzi mi nie tylko o Polskę, ale też zagranicę. Wpadły mi w ręce póki co 3 aplikacje: Navime, Endomondo i Wikiloc. Gdybyście mieli wybrać spośród nich najlepszą, to jaki byłby wybór? Na pierwszy rzut oka wszystkie wyglądają sensownie. Wikiloc pobiera opłatę za śledzenie tras innych użytkowników, ale zawiera ich bardzo dużo, dlatego opłatę taką chyba bym przebolał - 15zł na rok ;)
Jakieś sugestie?
Herr -> no też tak właśnie myślę, ale nie miałem wcześniej do czynienia więc sam wiesz jak to jest...niekiedy przepisy zamiast pomagać ludziom uczciwym, premiują oszustów. Jedyne co ta dziewczyna ma, to wydruk potwierdzenia przelewu kaucji, a tym samym imię, nazwisko, adres i numer konta mojej znajomej.
Ezrael -> nie chciałem tego jeszcze bardziej komplikować, tylko napisać zwięźle. Co do sprawy poruszonej przez Ciebie: sytuacja w tym mieszkaniu wyglądała podobnie od samego początku. Właściciel wykazuje się bardzo biernym udziałem we wszystkim co tam się dzieje. Dlatego żeby nie czekać na jego łaskawą odpowiedź i walczyć o spotkanie, ułatwili sobie to w ten sposób, że osoba która się wprowadza przekazuje od razu kaucję osobie wyprowadzającej się. W pokoju o którym rozmawiamy mieszkała wcześniej dziewczyna (nazwijmy ją Monika dla ułatwienia) i znalazła na swoje miejsce właśnie tą od KRD. Dlatego KRD przelała kaucję mojej znajomej na konto (bo to z nią się widziała przy oglądaniu mieszkania i ją wzięła jako osobę odpowiedzialną za regulowanie opłat/moja znajoma płaci właścicielowi czynsz i resztę), a moja znajoma przekazała ją Monice (w gotówce, bo o taką formę tamta prosiła). Tak, wiem że cisną się na usta pewne niedociągnięcia odnośnie zabezpieczenia swoich interesów, ale też nie ma już sensu o tym dyskutować po fakcie...trzeba się nauczyć na błędach i tyle. W obecnej chwili chodzi mi jedynie o to, czy jest jakieś bezbolesne wyjście z tej sytuacji. Właściciel powiedział mojej znajomej, że ma się nie przejmować tym. Oczywiście łatwo się mówi, skoro to nie on dostaje wezwania do zapłaty.
Podsumowując, ludzie są większymi idiotami niż myślimy. Brak czasem sił naprawdę, i niekiedy sobie myślę czy tylko ja jestem takim frajerem, że każdemu chętnie bym poszedł na rękę, pomógł i nie chciałbym za to niczego. Ale to już temat na oddzielny wątek.
Najpierw chciałem się dowiedzieć bardziej od strony teorii co i jak z tym KRD. Sorry za niezbyt klarowne przedstawienie. Bardziej jasno (mam nadzieję) poniżej:
Sytuacja nie dotyczy mnie, a mojej znajomej, która wynajmuje jeden pokój w 3-pokojowym mieszkaniu. Drugi pokój jest zajęty przez chłopaka a trzeci był do tej pory wynajmowany przez dziewczynę, która nagle postanowiła się wyprowadzić (kilka miesięcy przed końcem umowy). W umowie jasno było napisane, że jeśli ktoś tak zrobi to musi znaleźć kogoś na swoje miejsce żeby odzyskać kaucję... Nie znalazła nikogo, ale zamiast tego nie przestaje nękać mojej znajomej wezwaniami do zapłaty i pogróżkami nt. wpisania do KRD.
I teraz sedno problemu, dlaczego w ogóle moja znajoma jest w to zamieszana i ma z tego tytułu problemy? Ponieważ ta łajza, która teraz straszy KRD, przelała jej kaucję na konto. Tym sposobem ma potwierdzenie na papierze, że taka kwota została przelana... Właściciel umywa ręce , bo tak naprawdę średnio go do tej pory interesowała rotacja lokatorów w mieszkaniu i ich interesy. Byle kasa się zgadzała ;/
edit: aha, i kwota kaucji to nie 100 zł oczywiście a 400 zł. Tamto było tylko dla zobrazowania przykładu.
Siema, zdaje się że chyba mohenjodaro miał/ma coś tutaj do czynienia z prawem? Sorry za spam, ale jakbyś był tak miły i spojrzał na sprawę z tego wątku https://www.gry-online.pl/forum/krajowy-rejestr-dlugow/z5d11645?N=1 to będę wdzięczny...
Potrzebuję żeby ktoś nakreślił mi sytuację z prawnego punktu widzenia, bo nie wiem jak pomóc osobie z nieciekawą sytuacją. Otóż czy można kogoś wpisać do Krajowego Rejestru Długów jedynie na podstawie wyciągu z banku? Przykładowo: osoba A przelewa osobie B na konto 100 zł i następnie osoba B owych pieniędzy nie zwraca przez jakiś czas. Osoba A wysyła jej więc wezwanie do zapłaty z groźbą, że jeśli nie zapłaci w ciągu 7 dni to będzie widnieć w KRD. Nie potrzeba czasem żadnej innej dokumentacji, sprawdzania itd.? Trochę dziwnie łatwo wygląda ta procedura, każdy każdego by w ten sposób mógł powpisywać w przypływie złości...
Pytanie 2: co w ogóle wiąże się z widnieniem w KRD? Jest się czym przejmować?
Sytuacja w skrócie wygląda tak, że współlokatorka najpierw podpisała umowę na czas określony (do września) z warunkiem, że przy wcześniejszej wyprowadzce albo znajdzie kogoś na swoje miejsce albo straci kaucję. Oczywiście już jej w mieszkaniu nie ma, osoby na zastępstwo również, a pogróżki, wezwania do zapłaty kaucji itd. są na porządku dziennym. Co zrobić w takiej sytuacji? Tłumaczenie nie pomaga, bo jest to osoba niestety średnio rozgarnięta, lekko mówiąc.
Siema, posiada ktoś może telewizor Philips Full HD? Mam do czynienia z modelem 47PFH5609/88 i nie wiem na czym może polegać problem, ale nie da się odtworzyć przez USB filmów nagranych kamerką full HD. Najwyższa rozdzielczość filmu jaką telewizor odtwarza to 1080p, pozostałe pliki (nagrane np w 1440p) tylko widzi w folderze ale nie reaguje na próbę odtworzenia i nie jest dostępny nawet podgląd w miniaturce.
Zapewne po prostu czegoś nie wiem, bo w temacie nie siedzę. Proszę o podpowiedzi, bo spędziłem już w googlach trochę czasu i bez efektów.
Cześć, mam pytanie. Im więcej o tym czytam tym bardziej jest to pogmatwane. Otóż mam konta w kilku bankach (T-Mobile, Meritum i Raiffeisen) i na jednym z nich chciałbym uruchomić debet. Pierwsze pytanie brzmi, czy jest to identyczny produkt co kredyt odnawialny? W niektórych miejscach piszą, że tak a w innych, że nie, bo debet trzeba spłacać do 30 dni a kredyt odnawialny dotyczy skali rocznej (?)
Drugie pytanie, w którym banku wyjdzie mi to najtaniej, biorąc pod uwagę dwa scenariusze:
1. Aktywnie korzystam z debetu
2. Nie korzystam, mam go jedynie w razie czego.
Z góry dzięki!
Cześć, potrzebuję porady co do ustalenia wynagrodzenia dla fotografa ;) Zleciłem znajomemu wykonanie około 30 fotek 2 przedmiotów, z różnych ujęć. Chciałem żeby wyglądały profesjonalnie i żeby były dopieszczone, tak też się stało. Kwestia tylko taka, że mam zapłacić tyle, ile uważam za stosowne :> Nie mam pojęcia jak kształtują się ceny w przypadku takich usług. Jedyna pomocna uwaga to taka, że całość (fotki plus photoshop) zajęła w sumie około 4-5 h pracy.
Ile zapłacilibyście (a może już płaciliście kiedyś) za taką usługę?
Niektórzy widze obeznani w sprawach sprzetowych, moze w takim razie wyrazi ktos swoja opinie w tym wątku:
https://www.gry-online.pl/forum/karta-pamieci-microsdxc/zfccdb03?N=1
Loon, Valem? nie wiem kto jeszcze tu ogarnia taka tematyke :)
Ok czyli wychodzi ostatecznie na to, że jednak nie dostałem tego co licytowałem. Mimo, iż prędkości według tabeli z posta 3 są takie same, to sprzedawca powinien się powstrzymać przed stwierdzeniem, że to identyczne karty. Czy w związku z tym może się posługiwać na swojej aukcji zdjęciem przedstawiającym kartę z oznaczniem U1?
bisfhcrew --> nie otwierałem na razie opakowania, bo nie wiedziałem jak będzie się to miało przy ewentualnym zwrocie. Kamera prawdopodobnie będzie na otrzymanej karcie działać, chodzi jedynie o sam fakt niezgodności treści aukcji z przysłanym produktem + tłumaczenie, że to ta sama karta (być może cena też mogła być niższa, gdyby wszystko wskazywało na model C10, a nie U1).

Witam,
Bardzo proszę o poradę, bo nie wiem czy dobrze rozumiem sytuację. Otóż zamówiłem na Allegro kartę microSDXC do kamerki sportowej. Chodziło o to, żeby korzystać z urządzenia w trybie PRO, dlatego poszukiwałem karty z szybkością klasy U1. Na aukcji sprzedawca posługuje się zdjęciem takim jak załączone, ukryłem póki co nazwę sklepu. Widać na nim wyraźnie, że karta oznaczona jest symbolem U1. Otrzymałem natomiast przesyłkę z zawartością taką jak na drugim zdjęciu, gdzie z kolei oznaczenie to C10, zarówno na karcie jak i opakowaniu. Przez telefon sprzedawca wyjaśniał, że to identyczna karta tylko oznaczenia się pozmieniały ostatnio i chętnie by ją wymienił, ale nie ma innych bo to jest właśnie ten model. Koniec końców stanęło na tym, że jeszcze raz sobie sprawdzę informacje na stronie SanDisk i w razie czego mogę odesłać przy pełnym zwrocie kosztów.
Pytanie brzmi: czy faktycznie karta ze zdjęcia z aukcji i karta z mojego zdjęcia to to samo? ;) Szczerze mówiąc nie znam się i nie siedzę w temacie, ale nawet na stronie producenta widzę w rubryce przy owej karcie jedynie C10, natomiast przy innych, droższych już C10 i U1.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
Czesc,
Oczywiscie to forum o grach, ale bywaja tu osoby dobrze poinformowane w roznych dziedzinach, dlatego licze na trafne podpowiedzi. Nie bardzo znam sie na rzutnikach/projektorach i nie jestem w stanie stwierdzic czy istnieje na rynku cos, co zaspokoi moje wymagania (nie ze jestem wybredny, chodzi o biznesowe wykorzystanie).
Potrzebuje rzutnika, ktory ma wysoki kontrast i jasnosc (przy normalnym swietle dziennym powinno byc ladnie widac obraz na ekranie o wymiarach 1,5x1 m) a przy tym nie bede musial do niego podpinac laptopa. Chodzi mi glownie o wejscie na karty pamieci, z ktorych bede mogl bezposrednio odtwarzac filmy. Nie wiem jak bardzo rozni sie takie rozwiazanie w kwestii jakosci obrazu od rzutnikow podlaczonych do laptopa kablem hdmi. Istnieje jakis kompromis w tym temacie? Czy raczej mam sobie wybic z glowy wysoka jakosc odtwarzanego filmu jesli mam zamiar robic to bezposrednio z karty pamieci, bez uzycia komputera?
To bylo glowne pytanie, jesli ktos bedzie na tyle uczynny zeby odpowiedziec rowniez na te ponizej to bede bardzo wdzieczny:
1. Na co zwracac uwage przy zakupie projektora, majac wysokie wymagania co do jakosci? (chodzi mi o to, zebym nie dal sie zwiesc jakimis eksponowanymi bez potrzeby cyferkami. np przy aparatach cyfrowych eksponuje sie megapiksele, podczas gdy tak naprawde to inne elementy sa o wiele bardziej istotne)
2. Z jakim przedzialem cenowym sie liczyc?
3. Jakie sklepy (Kraków i okolice) możecie polecić? Mam na mysli wszystkie aspekty, fachowa pomoc i porade personelu rowniez.
Poki co tyle, proszę o pomoc.
Siema, orientujecie sie moze jakie jest podejscie na silowniach do obcych trenerów/instruktorów? Chodzi mi o sytuacje gdzie moj kumpel jest instruktorem ale pracuje w obiekcie ktory nie akceptuje karty Multisport (którą posiadam). Polecil wobec tego znalezc silownie akceptującą Multisport, tak żeby on też mógł wejść jako mój trener...będę musial popytać w siłowniach ale nie wiem czego się spodziewać, będą problemy czy raczej bez krzywych spojrzeń mu pozwolą na terenie obiektu mi pomagac?
ed --> dzięki za opinię :) szkoda tylko, że tak niewiele pomogła.
Cześć, mam pytania co do formalności z jakimi mierze się przy okazji zatrudnienia na umowę o pracę. Szukam po necie ale to jest tylko strata czasu bo jest to strasznie nieprzystępne. Po pierwsze, muszę wypełnić oświadczenie:
"Oświadczam, że podstawa wymiaru składek na moje ubezpieczenie emerytalne i rentowe w bieżącym roku przed zatrudnieniem w XXX wyniosła:"
Skąd mam wziąć tę wartość? Jeśli to ma znaczenie jakieś to jeszcze przed 2013 byłem zatrudniony na umowę zlecenie i jestem do chwili obecnej.
Drugie pytanie dot. kwestionariusza osobowego, jest pole "Stan rodzinny" i tylko jedna krótka linijeczka na wpisanie czegoś. Dzieci oczywiście nie mam, ale czy wpisywać rodziców? Ich daty urodzenia czy jak?
Póki co tyle pytań, proszę o pomoc
Witam, pod koniec studiów rozpocząłem pracę na umowę zlecenie, która kończy mi się w listopadzie br. Obrona natomiast w okolicach lipca. Siłą rzeczy wraz z dniem obrony stracę status studenta i w związku z odpowiednimi składkami pracodawca wypłaci mi mniej. Wyczytałem, że za koniec 'statusu studenta' uważa się właśnie dzień obrony, więc czy odwlec w takim razie termin obrony do września, żeby chociaż przez te 3 miesiące dostawać jeszcze wyższą wypłatę bez obciętych składek? Tak to zadziała, czy coś pominąłem?
Siema, nie dałem do kategorii religia bo poza miejscem akcji to raczej ma <chyba> mało wspólnego. Dlaczego kobiety w kościele nie muszą ściągać moherków, a mężczyźni koniecznie tak? Pytałem kilku osób ale nikt nie wie. A w ogole to co na to feministki?
Wracam własnie z miasta, niestety mnie przycisnelo i musialem przysiasc na tronie w miejskim kiblu...Boze, to jest zawsze okropne przezycie, az sie czuje jak zarazki pelzna zewszad ;/ ja mam nadzieje ze nikt na takich kiblach nie siada gola dupa, jesli tak to pozdro dla Was. Jedyny sluszny rytuał jaki zawsze mi towarzyszy przy wejsciu to:
1. odwieszenie gdzies kurtki, zeby nie dotykala czasem okolic sedesu
2. papier w garść, przetarcie deski dokładnie i wrzucenie papieru do środka.
3. kolejne dwa kawałki papieru do ręki i ułożenie z nich figury "V" na ktorej dopiero w miarę pewnie siadam
4. ostrozne zsuniecie spodni, tak zeby nie dotykaly niczego podczas siedzenia
5. sranie
6. wytarcie i ostrozne usuniecie "V" do środka
7. bez niespodzianek: splukniecie. ale jak jakies resztki zostana to nie tykam niestety szczotki, cholera wie kto mial ja w lapach.
Ogolnie jest to przesrany, doslownie, temat i nikomu nie zycze zalatwiania w takich miejscach swoich potrzeb. Co prawda u nas w Pl jeszcze nie jest tak zle. Najgorzej co mialem to w Rumunii w kiblu przy stacji, wtedy technika 'na Małysza', gdzie trzyma się klamki i nie dotyka pośladami deski. masakra
Cześć, próbuję pomóc znajomemu z jego pracą maturalną. "Bohater tragiczny w literaturze i filmie." to temat, przypominają się Wam może jakies filmy, których bohatera można w ten sposób określić?
hint: Bohater tragiczny - to osoba, która świadomie lub nieświadomie sprowadza na siebie zgubę i niezależnie od siły charakteru, napięcia, uczuć i woli, niezwykłości czynów i szlachetności intencji - staje się zarazem ofiarą i winowajcą; daremność jego działań zdeterminowana jest bądź przez rządzące światem ludzkim siły wyższe: przeznaczenie i fatum, los; bądź też przez równie niezależne sprzeczności między racjami moralnymi, uczuciowymi i społecznymi np. konflikt między uczuciem, a rozumem; honorem a miłością; obowiązkiem rodzinnym, a narodowym; ideałem, a życiem; jednostką, a społecznością.
Mniejsza o literaturę, bo tu sprawa jest łatwa. ale on do filmu dał Skazani na Shawshank i Zieloną milę, co wg. mnie średnio można podciągnać pod bohatera tragicznego. No może Zielona jeszcze, ale w Skazanych bohater odnosi zwycięstwo więc...
Tak, cena jest za kilka nocy i nie za jedną osobę ;) wszystko bylo by ok, tylko ta jedna rzecz mnie nurtuje. Ostatecznie napisze mail do hostelu, ale juz widze jak mi zabojad odpisze na angielski mail z tak nieprostą sprawą ;/
Siema, może tutaj się ktoś orientuje. Przy rezerwacji noclegow na portalach typu booking lub easytobook potrzeba przy rezerwacji podać numer karty kredytowej, dla zabezpieczenia pewnie. Moje pytanie brzmi: czy jeśli nie mam karty kredytowej i wpiszę tam dane mojej karty Mastercard Prepaid Debit to również będzie ok? Póki co zrobiłem rezerwację i jest niby potwierdzona przez serwis, ale nie wiem czy ze strony hostelu nie będzie problemów...tym bardziej że na karcie mam około 20 zł a kwota rezerwacji na ponad 300. Anyone?
Trafia mnie już coś, bo upatrzyłem sobie dresiki i za nic nie mogę znaleźć nigdzie takowych w rozmiarze M. Byłem w Decathlonie (tylko S i XXL im została), przepatrzyłem Allegro (jeden sprzedający i rozmiary też duże, na pytanie o dostępność odpisał, że niestety obecnie nie ma co liczyć). Jak to jest z tymi kolekcjami, powtarzają się czasem? Bez kitu stawiam piwo i wysyłam je do użytkownika, który znajdzie mi na necie lub w naziemnym sklepie do kupienia ten model w wersji M :) Tylko najlepiej na krajowym podwórku, przesyłki z zagranicy troche jednak kosztuja..
link poglądowy:
http://moda.allegro.pl/adidas-essentials-spodnie-dres-bawelna-size-xxl-i3007567992.html#delivery
Cześć, gdzie ja mogę w Krakowie znaleźć miejsce, w którym będzie ogromny wybór rzeczy z kategorii SPORT? Głównie czaję się na jakieś fajne bawełniane dresy, bo bardzo potrzebuję. W galeriach te Adidasy i Nike to o dupe rozbić bo wybór jest strasznie mały. Przy okazji klapki bym sobie kupił, bidon/shaker i jakieś koszulki treningowe - o tego typu rzeczy mi chodzi. Marzy mi się ogromna hala, gdzie wejdę i kupię wszystkie z wymienionych (a wybór będzie duży). Jakieś propozycje? Decathlon jedynie mi przyszedł na myśl w pierwszej chwili.
Trafilem w necie na strone/sklep z angielskimi słowkami na karteczkach, rozne poziomy zaawansowania i do tego cd z wymową. Zastanawiam sie gleboko nad kupnem ze wzgledu na to, ze najbardziej slownictwo kuleje u mnie a obecnie w zadnym kursie nie uczestnicze i raczej nie planuje - brak funduszy. Uczyl sie ktos z Was taką metodą? Jak efekty, wrażenia? Warto?
Witam, mam mały problem. Przypadł mi do zrobienia referat na temat ośrodków letniej turystyki wypoczynkowej, położonych nad Oceanem Atlantyckim na terenie Stanów Zjednoczonych (bez Zatoki Meksykańskiej - ma ją opracować już inna osoba). Do którego momentu opracowywać to wschodnie wybrzeże? Znajduję w necie, że Florida Keys to umowna granica pomiędzy Atlantykiem a Zatoką Meksykańską - ok, tylko mam zawrzeć te wyspy w swojej pracy czy zostawić dla osoby z Zatoką Meksykańską? To bardzo istotna sprawa, prowadzący przedmiot jest niezwykle restrykcyjny.
Lenii---> wlasnie, jak wyrosniesz ze szczyla to moze pojmiesz :) Ja ogolnie mam podobnie, ze pocaluje jak spadnie bo tak to sie przyjelo od malego. Natomiast sklaniam sie bardziej w tym momencie ku opinii InGena, że nie wiadomo kto i w czym tam po tej podlodze łaził. no bez przesady zeby z takiego syfu (na pewno byl, bo jak sie gowniarzeria zjedzie na picie to zawsze jest jak po huraganie) podnosic i jesc. ogarnij sie troche
No witam, kategoria 'moje wideo' ale właściwie to nie moje :) Dajcie nowicjuszowi troche porad na początek, bo widac ze chce - ale jeszcze to nie wychodzi najlepiej :P wątek mu pokaze, moze wezmie sobie do serca. Moje uwagi następujące:
- dmucha w mikrofon i robi wiatr :>
- nie przedstawił gry na początku, chyba kilka słów by się przydało?
- te dziwne dzwieki np przy przeskakiwaniu :D
Ale poza tym to widac swiatelko w tunelu.
Co jeszcze?
http://www.youtube.com/watch?v=cOlw4M4BuQ0
Z parametrami jestem już zaznajomiony, byłem u okulisty. ogólnie rzecz biorąc wiem wszystko co potrzebne mi do zakupu, oprócz tej jednej rzeczy. Na jednym i drugim oku taka sama wada, taka sama krzywizna itd...więc na logike pewnie mógłbym zrobić tak jak napisałem w pierwszym poście. Chciałem się tylko upewnić, zwłaszcza, że we wszelkich poradach odnośnie używania soczewek piszą, żeby zakładać soczewki zawsze w takiej samej kolejności - unikniemy wtedy pomylenia prawej z lewą (właściwie to dlaczego to takie ważne?)
Witam, mam zamiar zmienić obecne soczewki na inne, które chcę kupić w internetowym sklepie. Nie mam jednak pewności, czy będę je tak samo chwalił jak setki innych ludzi - różnie to bywa. Dlatego chciałbym zapytać, czy jeśli w tamtym sklepie soczewki dostępne są w opakowaniach po 3 sztuki to czy mogę wziąć na próbę najpierw takie jedno opakowanie 3 sztuki i z tego dwie założyć na prawe i lewe oko? Jest tam wyraźne rozgraniczenie, wybiera się jedno opakowanie dla oka prawego i jedno opakowanie dla lewego - tyle że nie chcę wydawać tyle kasy od razu na 6 soczewek skoro mogą mi nie podejść.
Niepotrzebnie już upuję, ale muszę Ci serdecznie podziękować - już wszystko wiem :) DZIĘKI!
Witam. Było kiedyś głośno o błędzie w Anno 1404 polegającym mniej więcej na tym, że po dojsciu do duzej liczby ludnosci i ogolnie wysokiego poziomu rozwoju (gra ciągła) występowały problemy z zapisaniem gry - uniemozliwialo to dalsze granie. Sam przekonałem się o tym błędzie, nawet pomimo zainstalowania łatek które miały teoretycznie problem rozwiązać ;/ Sprawa wygląda w tym momencie tak: chcę kupić w prezencie grę Anno 1404 razem z dodatkiem Wenecja i mieć przy tym pewność, że w/w błąd nie wystapi...jakieś sugestie? A może w tej wersji z Wenecją bug został już naprawiony? Z góry dzięki za pomoc, to dla mnie bardzo istotna sprawa ;)
Witam, nie mogę się zdecydować. Chcę sobie wybrać na stronę startową jakiś portal informacyjny, z którego będzie można szybko ogarnąć co na świecie, co w kraju, zależnie od kategorii itd. Nie typu onet, gdzie połowa newsów to kategoria pudelek, jak nie lepiej...poza tym niech nie bedzie przesadnie stronniczy i zmanipulowany. A moze mam za duze wymagania? ;D Skąd Wy czerpiecie wiedze? <pytanie dotyczy tylko internetu, TV i prasa to inna sprawa> Onet? WP? TVN24? ;)
Dzięki za wszystkie opinie, były NIEZMIERNIE pomocne. No i jest to jeden z nielicznych wątków, którego nie skaziła głupota prowokatorów :) Przy okazji UPuję, może ktoś ma jeszcze coś ciekawego do powiedzenia w temacie.
Branża turystyczna. I nie, nie dlatego że nie wiedziałem gdzie iść tylko dlatego, że faktycznie się tym interesuję ;) Pomysły na własny interes chodzą po głowie, ale to dopiero za jakiś czas. Póki co chodzi o to żeby dobrze wstrzelić się w rynek i nie wyjsc z uczelnianych murow bezbronnym wobec rzeczywistosci.
Na wstępie od razu mowie, ze to tylko luzne pytanie, temat do dyskusji. W zadnym wypadku nie mam intencji prosic forumowiczow aby decydowali o moim zyciu, tak dla jasnosci ;) Prosze wiec zeby oszczedzic sobie komentarzy o braku samodzielnosci czy przedsiebiorczosci.
Rozchodzi sie o studia oraz czekajacy juz niedlugo drastyczny (albo i nie, zobaczymy) przeskok od studenckiego pulpitu na rynek pracy w naszym kraju. Nadchodzacy rok akademicki moze byc ostatnim, chyba ze zdecyduje sie na mgr. Pytanie brzmi, jak wedlug Was, Waszych doswiadczen, uatrakcyjnic swoje CV przed wyjsciem 'w swiat', maksymalnie wykorzystac ten rok lub ostatnie lata w celu rozwoju osobistego? Dwa jezyki w dosc dobrym stopniu mam opanowane, jednak nie sa potwierdzone certyfikatami...pokusic sie o TELC czy LCCI? Warto? W ogole to nie mam juz w ramach zajęć języków obcych. Zatem szkoła językowa czy bawic sie w samouka, szkolenia online itd?
Szukac praktyk w zawodzie, stazow, czy moze czegokolwiek innego ale lepiej platnego? Praktyka w cv będzie pewnie bardzo cenna po studiach, ale obecnie rowniez kasy potrzeba, czego praktyka z drugiej strony nie zapewnia.. I jeszcze sprawa jakichs dodatkowych szkolen, przydatnych Waszym zdaniem i mających charakter uniwersalny...(nie mowie o szkoleniach dla mojej branzy, bo w tym temacie jestem juz zorientowany).
Zapraszam do dyskusji, szczegolnie mile widziane opinie osob znajacych realia a nie samą teorię.