Tu nowością jest to, że będzie działał nawet po włączeniu z prądu, dzięki wbudowanemu perpetuum mobile xd
A na serio dali by M2.... A zaraz to już jest.
Nie tyle własny pot jako taki tylko to, że masz przyciśnięte do twarzy coś gorącego i wilgotnego. Tak samo jak można odparzyć stopy od złych butňw w upalne dni. Poza tym na pocie mogą rozwinąć się też bakterie i nie wiem jaki one mają wpływ.
U mnie zaczerwienienie i coś jak wysypka były minimalne po ponad 1h w beat saber.
Mnie podrażniała lekko, myślę że to sam kontakt z potem przez dłuższy czas np ponad 1h gry ruchowej typu beat saber. Za to ta gąbka jest b chłonna, więc gogle nie parują jak z zamiennikiem z siliconu.
Też mam 64GB i mi wystarcza. Na początku faktycznie ławo zapchać, bo ściąga się wszystko jak leci, przynajmniej ja tak miałem xD ale po kilku msc zostawiłem tylko kilka apek i gier które się sprawdziły. Ponadto steam po wifi dziala super i część gier mam na PC.
Co innego jak chcę obejrzeć jakiś film / serial z pliku, wtedy trzeba kasować na bieżąco. Ale tak czy inaczej wolałem pieniądze zaoszczędzić na coś innego (np jak się pojawi Quest 3 :D ). Wątpię żeby pojawiła się pojedyncza gra przekraczająca 64GB, więc raczej nie będzie syt że coś nie pójdzie. To tylko kwestia wygody.
Temat pojawił się teraz na wielu portalach o grach, co mnie dziwi, bo akcja serwisowa jest od kilku mscy. Ja otrzymałem zastępczy interfejs w maju.
Co ciekawe, okazało się że pochodzi od VR Cover, najlepszego niezależnego producenta. Widocznie Fb wszedł z nimi partnerstwo.
Sam kupiłem od nich interfejs wcześniej, i nie wiedziałem że dostanę taki sam. Różnią się tylko kolorem, pudełkiem i w wersji kupionej jest jeszcze osłonka na soczewki. Z artu wynika, że teraz będą dawać jakąś inną nakładkę.
Co do oryginalnego interfejsu, to u mnie zaczerwienia były bardzo lekkie. Osobiście myślę, że to wynik trzymania przy twarzy gabki nasiąkniętej potem a nie jakiś substancji czy alergenów.
Pomijajac aspekt estetyczny i higieniczny, jeśli nie gra się długo na 1 raz i potem ją wysuszy, to oryginalny interfejs ma jedną wielką zaletę wzgl siliconu - gogle nie parują. Jest też wg mnie wygodniejszy, lepiej dopasowywuje do twarzy. Dlatego na krótkie acz intensywne rozgrywki w beat saber wolę oryginał. Nt jeśli gram dłużej lub dzielę z kimś gogle, wybieram silicon. (Choć ostatnio tylko VR cover ze wzgl praktycznych, nie chce mi się suszyć gąbki ani przekładać).
Co do samego produktu, to uważam, że jest świetny. Nie mam już tyle czasu na zwykle gry, chyba też za stary już jestem ;) A gry ruchowe typu beat saber czy tennis są rewelacyjne, zwłaszcza gdy pogoda lub pandemia nie pozwalala na ruch na zewnątrz. HL Alyx to też miazga (te plusy dotyczą oczywiście VR ogólnie, ale Quest2 jest dostępny cenowo) , no i można grać po wifi.
Oczywiście Quest2 jest strasznie budżetowy. Trzeba dokupić head strap, ten dołączany to mordęga.
Maja wg mnie problem z kontrola jakości. Na szczęście obsługa reklamacji jest wzorowa. (Moje 2 pierwsze egzemplarze mialy aktywny pixel, elite strap zaczął pękać, ale wszystko wymienili w ekspresowym tempie).