Steam przyniósł graczom wysyp indyków (część bardzo dobrych) oraz masowe przeceny (grudzień 2009 pierwsza masowa wyprzedaż, wcześniej żaden sklep tego nie robił). Epic przynosi nam... usunięcie z katalogu Steam gier, które na już miały tam przygotowane strony. Nie widzę dobrych stron powstania tego sklepu. Chyba, że za 5 lat chcecie mieć 10 różnych launcherów, z których każdy będzie miał wasz adres e-mail, numer karty kredytowej, każdy będzie miał osobną listę przyjaciół i osiągnięć, a niektóre z nich będą bankrutować zabierając wam gry. Nie mam zamiaru nawet tego dotykać.