Przecież to byłoby absolutnie bez sensu, biorąc pod uwagę lore gry.
Przecież chodzi o dokładnie to że postaci są replacable i personifikacja nie miała by absolutnie żadnego fabularnego wyjaśnienia.
Zaciągając się do Piekłonurków wyrzekamy się naszej indywidualności dla większego dobra, a nawet Bogini, Dokładniej mówiąc, DEMOKRACJI