Piep... jak potłuczony. Takie straszne to Nintendo, że jest na 3 pozycji pod względem najlepiej sprzedających się konsol w historii, a w zeszłym roku pobiła PS5 na wielu rynkach m.in. w USA.
Co do nowego Switcha, to jeżeli potwierdzi się plotka, że na premierę nie będzie ekranu OLED, to będzie to słabe posunięcie. Ja i wielu innych poczeka z zakupem do wydania wersji w porządnym ekranem, który świetnie sprawdza się w 1.
Podobno nieco lepszy procesor, który ogarnie 4K, to tyle. Zobaczymy, bo póki co tylko spekulacje i żadnej oficjalnej zapowiedzi.
Co z tego, że powstają spin-offy TWD, jak nie są dostępne w Polsce, no chyba że nielegalnie.
Szkoda tylko, że te wszystkie spin-offy są niedostępne w Polsce.
Gdyby wyszedł na Netflix, to wszyscy byłby czarnoskórymi przedstawicielami LBGTQ+
Jacyś kretyni tam pracują. Od początku tego durnego pomysłu, wiadomo było, że tylko na tym stracą. Oby tak dalej, śmierć pazerniakom.
Czyli jeszcze ze dwa miesiące i powinno być ok. Kolejny raz udowodniono, że nie kupuje się gier na premierę.
W grze było dużo akcji i wszędzie były grzybaszki. Tu idą i idą i czasem jakiegoś spotkają. Na 7 odcinków 2 były prawdziwe.
Ciekawe czy tak samo zachwycali by się gdyby zrobić serial Kunta-Kinte a w głównej roli obsadzić białego.
To jest choroba naszych czasów. Kiedyś "wybielano" bohaterów, teraz robią z nich homo i czarnych. Jedno i drugie jest żałosne. Zrobią z tego manifest i telenowelę, to samo zrobili z TWD, im dalej tym większe nudy i narzucanie jedynie słusznej ideologii.
Tyle, że my chcemy adaptacji gry, a nie telenoweli. Gdybym chciał oglądać telenowele, to oglądanym telenowele. I nie ma tu znaczenia, czy jest to telenowela gejowska czy nie. Zbyteczne rozwijanie wątków postaci z odległego planu, zrobiło z TWD flaki z olejem. Pokazywanie relacji między ludzkich i świata post-apo, ma duży wpływ na klimat i jest ważne, pod warunkiem, że dotyczy głównych postaci. Jednak znając Hollywoodzkie zapędy do manifestacji jedynie słusznej ideologii, to podejrzewam, że znowu zrobią z dobrej gry operę mydlaną. I co ? dwa porządne odcinki, i w kolejnym zanudzanie niepotrzebnymi wątkami, doprawionymi poprawnością polityczną. Tak jak kiedyś na siłę "wybielanio" postacie, to teraz w drugą stronę. To jest chore i raczej szkodzi niż pomaga mniejszością.
Po adaptacji gry oczekuję tego co sprawiło, że nie mogłem się od niej oderwać. Rozwijanie wątków w imię jakiejś manifestacji jest mi niepotrzebne. Tym bardziej, że dotyczą one postaci, które nie zostaną z nami zbyt długo. Przesadzić można ze wszystkim, co udowodniono w przypadku TWD, które z czasem stało się telenowelą. Nie idźcie tą drogą.
Granie na padzie w FPSy, to jedno wielkie nieporozumienie. To jest to samo co granie w gry wyścigowe na klawiaturze.
Wszyscy dyktatorzy może i byli szaleni, ale miało tą jedną ogromną zaletę. Trzymali za mordy nie tylko swoich poddanych, ale przede wszystkim ekstremistów. Karafki przewodził to co mamy teraz w Europie. Zabraknie dyktatorów to zaczną rządzić religijni ekstremiści, a Europę zaleje fala uchodźców. Więc co było lepsze, dyktat czy religijny ekstemiz, sami odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Może jestem za stary, bo nie rozumiem jak można podniecać się graniem z cheatami. Niedowartościowanie w realu, głupota, nie wiem i pewnie nie zrozumiem.
A ja się dziwię, że Sony wydało w obecnych czasach konsolę z napędem. Płyty to już przeżytek, obecnie wszystko jest digital, a jak nie jest to zaraz będzie. Wcale bym się nie zdziwił gdyby za rok, dwa.., Sony ogłosiło koniec produkcji gier na płytach. Dla nich to same problemy i koszta w porównaniu do wersji cyfrowych. A wiecie! że cyfrowe gry też można sprzedać/kupić, w sposób jaki opisał kolega powyżej. Poza tym w PlayStation Plus co miesiąc można pobrać dwie gry na PS4. Ja tam nie mam czasu, żeby to ograć, a ceny gier na promocjach są już na porównywalnym poziomie co na PC. Premiery, wiadomo są droższe. Zresztą na PC już nie pamiętam kiedy korzystałem z napędu. Jak ktoś lubi trzymać graty na półkach to jego sprawa, ja tam lubię mieć wszystko w jednym miejscu z dostępem po zarejestrowaniu się na konto. Tak jak napisałem na początku, era płyt mija czy się to komuś podoba czy też nie. Dlatego też kupiłem sobie PS5 w wersji digital, zresztą w sumie to nie wiem po co bo przy żonie i dwuletnim dziecku, czasu na granie jest tyle co kot napłakał, ale lubię mieć możliwość.