Ja mam do was bardzo proste a zarazem treściwe życzenia. Niech ten piękny rok 2020 już się nigdy nie powtórzy ;)

Moim ukochanym bohaterem z gier jest sonic. To on był przymnie w moich latach dzieciństwa i to właśnie z nim przeżywałem najlepsze przygody z młodych lat.
Ja to bym oddał chatę w ręce Trevora Phillipsa, może nie jest on antagonistą ale posprzątał by perfekcyjnie. Cały dwupiętrowy dom zamienił by się najpierw w spore ognisko gdzie można by kiełbaski upiec a później w kupkę popiołu który by tylko zamieść wystarczyło ;)

Jak dla mnie to jakieś klasyczne logo z modernistycznym mieczem bo po co komu pazury jak ma się wiedźmina na podorędziu ;) A co do nowoczesnych rozwiązań to jakiś Gliczopunk, a przepraszam Cyberpunk 2077 i to w 3D. Taka dwustronna moneta 3D z jednej strony Wiedźmin a z drugiej Cyberpunk i perfekcja osiągnięta.
Może moje zdanie jest nietypowe ale w prezentach nie liczy się tylko ich wartość ale również historia i przeżycia z nimi związane a kto zapewni nam lepsze przeżycia niż Nathan Drake z Uncharted. Najpierw epicka podróż pełna niebezpieczeństw i zwrotów akcji a na koniec upragniony prezent w postaci pradawnego skarbu lub artefaktu (jak kto woli) ;)