Postać, fabuła, gameplay , tempo rozgrywki - nie każdy zrozumie, od pierwszej sekundy, minuty wciągło mnie jak w tornado, kończąc grę w życiu mi nie było tak przykro kończyć tą wspaniałą, niebagatelną przygodę, mam nadzieję że wrócę poraz drugi, że choć trochę zapomnę o zderzeniu z tym pięknym światem. Po ukończeniu gry nigdy nie czułem pustki, póki nie pojawiło się RDR2. R*, szacunek :)