Spokojnie, nie mam zamiaru z tego powodu się załamywać, ale na pewno chciałbym być nieco wyższy
Pewnie, że nie wszystko, ale jakieś dodatkowe punkty u dziewczyny masz jak jesteś wysoki
Wiem o co biega, sam mam 50 kg przy 170 cm i to już jest bardzo mało, ręce chudziutkie, nogi tak samo :D
Czasem takie buty dają jeszcze gorszy efekt - kiedy masz nogi za długie a ręce za krótkie, jednak to już zależy od budowy ciała
Trochę może uda się podrosnąć jeszcze :D Ale wiadomo, nie nakręcam się. Jak już okaże się że nie da się więcej urosnąć to trzeba się pogodzić i nie zawracać sobie już tym głowy. Ale tak to już jest, chcesz coś czego nie masz, jakbym był wysoki to pewnie miałbym inne problemy ze swoim wyglądem i nigdy nie byłoby idealnie
tak, ale to już pewnie problemy jak ktoś ma ponad 190 cm. Takie 175 cm by nie zaszkodziło
Już 19 lat. Tato ma 165, za to mój brat 183-184 więc tu się poszczęściło. On miał późny okres wzrostowy, jak się nie myli to w wieku 16 lat miał jakieś 172-175 cm, przybyło mu więc około 10 cm.
Mi w 2 liceum na bilansie wyszło 167, potem długo tyle miałem, potem jakoś 168, 169 i ostatnio wyszło 170.
Mam nadzieję że trochę jeszcze mi przybędzie, ale fakt to jest mocno kwestia genów - okres wzrostowy szczególnie, bo zdarzają się przypadki że ktoś np rośnie po 18 roku życia jeszcze nawet sporo, a niektórzy przestają wcześniej.
Kuzyn miał nawet problem z nadmiernym wydzielaniem hormonu wzrostu czy coś w ten deseń, po prostu rósł gwałtownie i musiał mieć nawet jakiś zabieg, nie pamiętam jaki dokładnie ale obecnie ma nawet ponad 190 cm.
Generalnie w mojej rodzinie młodsze pokolenie facetów ma 180cm +, tylko ja tak się uchowałem XD
Ja zacznę, mam 170 cm wzrostu i tak, czasem jest to problem, po prostu głupio się czuję przy takich np 185 cm. Przeszkadza to też w poznaniu dziewczyny bo jednak wolą takich 180+ cm. Teraz wy :)