Śmiać mi się chce jak patrzę na ostatnie poczynania Rockstar. Od dobrej dekady nie wydali nowej kolejnej gta, a ostatnią część, czyli V kolejny raz wydali jako remaster o ile się nie mylę bo już nie liczę ile to razy wychodziło i na co. Ta trylogia to przykry fakt, który pokazuje ludziom jak ich szanują. Liczy się obecnie tylko zarobek na fanach. Wydadzą grę/gry sprzed 20 lat z poprawioną grafiką (powiedzmy) i pewnie nieco lepszą mechaniką plus strzelą nową okładkę gry zażyczą sobie za to cenę, którą chyba sobie dla jaj wymyślili. Ludzie proszą się o coś świeżego w klimacie vice city od dobrych kilku lat, a tu jeb takie coś. Jeśli ktoś jest zagorzałym fanem serii gta to bez zastanawiania kupi ten remaster, tylko prawda jest raczej taka, że nie będzie to remaster pokroju Mafia, ( która moim zdaniem zasługuje na dobry przykład odświeżania gier), a raczej będzie to coś w stylu Warcraft III reforged.