Montgomery

Montgomery ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.12.2017 15:03
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Jeżeli udało znaleźć Ci się dobre mody po polsku do tej gry, to chętnie bym skorzystał.
Dzięki z góry.

13.09.2017 20:31
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Ja ciągle wracam do Europy Universalis 2 i do Panzer General 2.
Do tego trochę młodsza ale wciąż wspaniała Medieval Total War II.

09.05.2016 15:53
Montgomery
😒
odpowiedz
Montgomery
30

Świetny materiał, oddający moim zdaniem uczucia wielu graczy. Sam jestem fanem CoD-a i tak jak wielu z zawziętnością grałem we wszystkie odsłony do MW2. Kolejne odsłony nie dość, że nie porywały fabułą i lokacjami, to zaczęły się pojawiać jak listki papieru toaletowego na rolce i prezentowały się identycznie. Takie same podejście mam np. do serii Assassin's Creed gdzie dopadła mnie ta sama wizja papieru toaletowego. Za dużo, zbyt efektownie i zbyt często.
Przykład takich tasiemców pokazuje, że ludzie nie szukają ambitnej rozgrywki (a przynajmniej nie więkość ludzi) lecz odmóżdżaczy stąd takie sukcesy taśmowo produkowanych filmów, gier czy innego badziewia.

09.05.2016 00:21
Montgomery
2
odpowiedz
Montgomery
30

Panowie, wszystko ładnie pięknie, inflacja, "ucywilizowanie" i wszystkie inne argumenty ok, ale powiedzmy sobie szczerze, że ceny w Polsce nie są dostosowane do zarobków przeciętnych Polaków. Tak jak już koledzy napisali na forum, Polak za swoją pensję jest w stanie kupić o wiele mniej sprzętu do grania i gier. Jeżeli byśmy porównali ile rzeczy możemy kupić za 1500 euro i 1500 zł to zobaczymy, że w DE można by było kupić 3 PS4 a w PL 1. Z grami jest tak samo, więc nie wiem skąd mówienie, że nie jest tak źle, bo zawsze może być gorzej. Niestety dopóki ceny nie będą bardziej dostosowane do realiów PL dopóty będą problemy z kupowaniem gier na premierę.
Kto przegląda minimalne wynagrodzenia w bogatszych krajach UE ten wie, że jesteśmy robieni w konia, bo płacimy jak za produkty w Niemczech czy Holandii z pensjami wynoszącymi 1/4 czy 1/5 pensji z tych krajów.
Wniosek jest prosty, ceny są za wysokie dla Polaków by ci mogli spokojnie kupować gry na premierę.

08.04.2016 20:50
Montgomery
odpowiedz
1 odpowiedź
Montgomery
30

Przykro mi to stwierdzić, ale Twoja opinia Araszu jest krzywdząca dla wielu osób. Powód jest prosty. Atakujesz w pewnien sposób osoby, które są przekonane co do swojej racji, bez względu na to czy mają tę rację czy też jej nie mają. Problem z Twoją opinią polega na tym, że wszystko co jest inne niż centrum uznajesz za skrajne. Jeżeli zlikwidujemy obecnie skrajne zdania, to te, które były bliżej centrum staną się skrajnymi i tak do mementu w którym wszyscy będziemy identyczni, bo każde inne zdanie to skrajność. Nie wiem jak chwaląc różnorodność możesz zakazywać skrajnych opinii. Narzucasz innym swoje zdanie, które po krótce brzmi (parafrazując): Nie wolno dopuszczać skrajnych opinnii bo one są skrajne więc złe. Robisz dokładnie to samo co prawa i lewa strona konfliktu. Udawanie obiektywizmu w kwestiach światopoglądowych jest równie bezsensowne co granie w sapera z zamkniętymi oczami, nic sie tym nie osiągnie.
Co tyczy się obrońców moralności, racja że wiele osób schodzi poziomem dyskusji do umiejętności pierwotniaków, ale to samo jest z drugiej strony, tylko że musimy pamiętać o odwiecznym problemie rzeczy słusznych i nie. Ten konflikt zawsze będzie wrzał gdyż są prawdy nie uznawane przez lewą stronę a które z różnych powodów mają rację bytu i to na nich można wiele spraw opierać, szczególnie w kwestiach moralnych. Prawda jest też taka, że gry to gry i tak jak papier wszystko przyjmą, szczególnie gdy mają przynieść zyski. Kontrowersja jest w cenie, szczególnie w tych czasach. Mało kto patrzy się by tworzyć coś z powodu, iż to jest słuszne lecz głównie z faktu, że to czy owo, nieważne czy dobre czy nie, przyniesie zysk. Dlatego moim zdaniem z tego faktu powstaje coraz więcej roznegliżowanych postaci w grach, bo się to sprzedaje. Dlatego coraz więcej gier sawia na efektowne finishery z mnóstwem krwii i flaków. Dlatego bezmyślna rozwałka króluje nad wieloma bardziej wymagającymi myślenia i poświęcenia produkcjami. Nie twierdzę, że to źle, ale ma swoje negatywne konsekwencje, które trudno jest przewidzieć.
Nie jestem za kontrolą każdej treści w grach i rozliczania gry z każdej najdrobniejszej pierdoły, ale pewne zasady moralne i zachowanie dobrego smaku jest niezbędne dla zachowania pewnej normalności.

29.03.2016 23:10
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Jordan proszę o mniej uszczypliwości i słabych żartów a więcej rzeczowości. Przynaję, że od dłuższego czasu jest to pierwszy materiał, który mnie zainteresował u Ciebie i generalnie mi się podobał, ale te wstawki wiele popsuły a szkoda.

26.01.2016 16:09
Montgomery
odpowiedz
3 odpowiedzi
Montgomery
30

Przykro słucha się Twoich wywodów Jordan. Nie chcę Cię oceniać ani wchodzić w kwestie, które nie są moją sprawą, ale nie wiem dlaczego wpisujesz się w takie myślenie, które opiera się na kreowaniu faceta jako baby. Nie mówię, że posiadanie cech kobiecych takich jak, opiekuńczość, wrażliwość etc. jest dla mężczyzny czymś zły, bo tak nie jest. Takie cechy jedynie wzmacniają mężczyznę, gdyż jeżeli spełnia (Twoim zdaniem złe i krzywdzące) kryteria macho, który potrafi przywalić z bani i posłać kogoś na księżyc, a jednocześnie potrafi zaopiekować się bezbronnym dzieckiem, to jest chyba lepszym mężczyzną niż maminsnek, który stara się zastąpić kobietę. Facet musi mieć jaja i postawić na swoim, ale nie może być dupkiem ani kretynem nie zważającym na potrzeby innych. Jako znawca kultury japońskiej powinieneś znać znaczenie bycia Samurajem. Właśnie takimi mężczyznami powinniśmy my wszyscy być, oddani, opiekuńczy, wsłuchujący się w potrzeby innych, służący, ale mający swoje zdanie i umiejący bronić tych których kochamy. Jeżeli do tego dojdzie jeszcze atrakcyjny wygląd, to jestem pewien, że żonie będzie miło mieć takiego mężczyznę.
Druga sprawa, Twoje podejście pokazuje straszny obraz lenistwa, bo jedynie ci, którzy nie chcą nad sobą pracować, zarówno fizycznie jak i mentalnie czy duchowo, będą narzekać, że wszsytkie wymagania są zbyt wygórowane i tylko nienormalni ludzie tak się katują. Nikt nie każe Ci nosić sześciopaka, ale mięśnie na pewno się przydadzą w codziennym życiu i nie ma co atakować ludzi, którzy chcą się w tym aspekcie rozwinąć. Najprościej jest narzekać i oceniać innych z perspektywy swojego własnego "nie chce mi się".
Podsumowując: Nam potrzeba mężczyzn w stylu Japońskich SAMURAJÓW a nie imitujących kobiety chłopczyków.

14.01.2016 16:46
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

1. World of Warships
2. Star Wars Battlefront
3. Prison Architect

Wybór był prosty, gdyż doceniłem gry, które są realizacją moich filmowych fantazji :)
W przypadku World of Warships udało się zaspokoić moją fantazję i potrzebę poprowadzenia w prawdziwej bitwie okrętów jak w Tora, Tora, Tora; bitwie o Midway czy Yamato i szczerze, mam niezwykłą satysfakcję z zatopienia każdego kolejnego okrętu przeciwnika.
W przypadku Gwiezdnych Wojen ponowne wcielenie się w postaci (i pojazdy) z serii SW było zaspokojenie głodu na to uniwersum, i mimo wielu niedociągnięć (chociażby grabieżczej polityki EA) można z tej gry czerpać wiele przyjemności.
Prison Architect pozwolił na wcielenie się w dyrektora (jak fajnie fantazjować o byciu na takim stanowisku ;) ) więzienia, które w moich fantazjach miało być tak ujmujące jak to w Zielonej Mili, Skazanych na Shawshenk itd.

post wyedytowany przez Montgomery 2016-01-14 17:01:55
14.01.2016 15:16
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Wybór jak zwykle nie jest prosty, bo ostatnio mamy wysyp świetnych gier a jeszcze więcej tytułów, które się świetnie zapowiadają. Z całej ten masy osobiście wybrałem te trzy pozycje:
1. Darkest Dungeon - gra która zachwyca pomysłem i oprawą graficzą. Nie spodziewałem się, że oglądanie rozgrywki z tej gry może być tak wciągające a co dopiero gra w nią.
2. For Honor - gra, która przykuła moją uwagę na zeszłorocznym Gamescomie i z którą wiążę nadzieje na skopanie kilku tyłków grając Samurajem. Świetnie zapowiada się mechanika, która wydaje się świetna na pady, nie mówiąc już o grafice :)
3. Mass Effect Andromeda - głównie czekam na powrót do świata ME, gdyż mimo ukończenia trylogii, głodny jestem nowych doznań w tym uniwersum.

post wyedytowany przez Montgomery 2016-01-14 15:24:01
18.12.2015 23:48
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

SPOILERY!!!

Dla mnie film nie spełnił oczekiwań. Postacie, które powinny być wyraziste są tak na prawdę puste. Fin już na pierwszej akcji dostaje załamania nerwowego i nagle postanawia uciec do rebeliantów. Ray jest zagubioną dziewczyną, która naiwnie czeka na rodziców, którzy pozostawili ją osamotnioną na pustynnej planecie i zbiera złom. Jeżeli do tego doda się zakompleksionego głównego złego, który nie potrafi sobie poradzić z nieświadomą Ray i przegrywa z nią pojedynek na konrole umysłu to widzimy straszną groteskę. Film się kompletnie kupy nie trzyma. Arasz ma rację jeżeli chodzi o kalki z poprzednich filmów, pozostawienie dziecka (jak Luke i Leia), konflikt czy być złym czym nie, kolejna wielka, mega, giga broń, która ma wszystko zniszczyć. Trudno mi nawet wspominać o takich aspektach jak np. walka na miecze, które praktycznie robiły za siekiery lub topory, bo wszyscy wymachiwali nimi jak cepami, walkach powietrznych, gdzie najlepszy pilot ma lepszy skil niż Anakin i przy jednym podejściu rozwala 7-8 Tie-fighterów bez mrógnięcia okiem. Należy też wspomnieć o wizjach głównej bohaterki, które pojawiają się ni z tego ni z owego, jakby była jakimś medium, a we wcześniejszych filmach by mieć takie wizje trzeba było zagłębić się mocno w istotę mocy, a nie mieć śliczną buźkę i być córką Luka (na co wiele wskazuje).
Generalnie, straszna lipa i kicz, bo nic się nie trzyma kupy i strasznie zalatuje odgrzewanym kotletem do tego osadzonym w pseudo romantycznych ramach.

23.08.2015 12:04
Montgomery
😍
odpowiedz
Montgomery
30

Powiem tak... bardzo ciężko się tego słucha...

28.07.2015 13:56
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Nie ma to jak FLESZ :)

24.07.2015 14:23
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Jeżeli ktoś gra w World of Tanks to pamięta, że jakiś czas temu (już całkiem spory czas temu) coś bardzo podobnego było w ramach tej gry Wargaming-u. Pomysł trochę zerżnięty, choć może być ciekawy. Tak z innej beczki, to gra bardzo przypomina serial animowany Galactic Football.

20.07.2015 21:50
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Marzenie spełnione :)
W końcu w tvgry :)

17.07.2015 15:08
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Zostałem kupiony :)

17.07.2015 01:58
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Niestety prawda jest bardzo prosta. Jest to jedynie sztuczne podtrzymywanie zainteresowania grą. Złą rzeczą jest, że gracz niezwykle szybko nudzi się grą, bo szybciutko przeleci go na normalu i jest zadowolony. Marketingowcy wiedzą, że zainteresowanie grą to nie tylko aktywni gracze, którzy tworzą świat gry itd., ale to skok na kasę, na gadżety, wszelkiego rodzaju dodatki do gry. Wcześniej tego nie było, a przynajmniej nie na taką skalę. Osobiście wolę wiedzieć, że płacę za całą grę z góry bez zbędnego bawienia się w to, że dostaję jakieś DLC, nieważne płatne czy nie. Oczywiście jeżeli z czasem twórcom przyjdzie do głowy jakiś pomysł na nową rozgrywkę w ramach gry to ok, ale z tego co było wiadome już wcześniej, same DLC były zapowiedziane, więc jedynie sztucznie rozdmuchano zainteresowanie grą, nie wnosząc niczego nowego do niej samej. Zapewne się powtórzę, ale denerwuje mnie takie podejście producentów i wolałbym, abyśmy dostawali pełne wersje a nie zestaw a'la IKEA na zasadzie złóż sobie swojego własnego unikalnego Wiedźmina... wybierz z pośród 300 DLC... Nie tędy droga.

06.06.2015 13:55
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

@Meehovv tutaj nie chodzi o czary jako o magię jaką znamy z gier czy filmów fantazy. Tutaj bardziej chodzi o paktowanie z diabłem, rzucanie uroków oddawanie się mocom demonów itd. Choć jak jest napisane w literaturze, Kościół Katolicki, tak jak np. Żydzi i muzułmanie potępiali magię, jako zbiór symboliczno-rytualnych czynności, mających na celu zawładnięciem lub pożyczeniem sił nadprzyrodzonych od istot wyższych, bóstw, demonów duchów. Nie chodzi o to czy Kościół wierzył w magię czy nie, ale potępiał wszelkie przejawy jej stosowania, które to przejawy były czymś nagminnym w ludowych wierzeniach, które trzeba było przez bardzo długi czas wypleniać z wierzeń ludowych. Ale prawda też jest taka, że za paktowanie z diabłem też należał się stos, zarówno dla heretyków jak i dla czarownic, choć przyznaję rację iż czarownice były palone głównie w renesansie.

@futurekaze nie mogę nie zgodzić się z dużo częścią Twojej wypowiedzi na temat wierzeń ludowych. Jest jednak jedno ale, mianowicie musimy zwrócić uwagę, że całe nasze otoczenie przesiąknięte jest światem duchowym, zarówno nasi osobiści Aniołowie Stróżowie, święci czy inni Aniołowie krążą po tym świecie. Jest też prawdą, że demony i inne złe duchy też nie próżnują i też się panoszą po tym świecie. Już o tym wspominałem pod materiałem z Egzorcysty, który stworzyła ta wspaniała redakcja tvgry.pl. Należy pamiętać, iż działanie demonów w codziennym naszym życiu jest czymś niestety naturalnym, i że demony nie próżnują, bo muszą się wykazywać swoim zaangażowaniem w pracy na rzecz zniszczenia ludu Bożego. Warto posłuchać co na ten temat mówi ks. Piotr Glas, wieloletni egzorcysta.
Co tyczy się rzekomego oderwania Kościoła od ludzi, to niestety muszę się nie zgodzić z Tobą. Zważywszy na naprawdę niski poziom alfabetyzmu w średniowieczu, gdzie wielu władców nie potrafiło czytać ani pisać w języku w którym mówili, trudno było wymagać, by zwykli prości chłopi potrafili to robić. Nie da się ukryć, że łacina przeszkadzała prostym ludziom w przeżywaniu mszy św. Choć pozwalała robić to czego nie ma dzisiaj, tj. pojechać do dowolnego kościoła i pójść na mszę, gdzie dokładnie mówi się te same słowa, po łacinie. Więc w 100% wiesz na jakim etapie mszy jesteś, co nie jest dziś możliwe dzięki wprowadzeniu do liturgii języków narodowych. Myślę, że najlepszym przykładem, iż łacina była czymś dobrym, było ujednolicenie liturgii i mszałów, które przez wiele lat dzieliły kościół. Bardzo często powstawały lokalne synody mające na celu ujednolicenie lokalnych liturgii, by ludzi czuli iż są jednością w Kościele. Błędem było to, iż łacina nie była w powszechnej edukacji, tak jak jest np. w islamie, gdzie każdy muzułmanin musi umieć modlić się po arabsku.
A co do dzieci i żon, prawda że kościół musiał zmagać się z tą plagą, z którą już w X w. zaczęto się rozprawiać dzięki papieżom, którzy widzieli, że to do niczego dobrego nie prowadzi. Nasi bracia odłączeni, tzw. ortodoksi nadal praktykują małżeństwo duchowieństwa, oczywiście pod pewnymi warunkami, jednakże co pragnę podkreślić, proceder ten jest praktycznie marginalny teraz, co należy uznać za wielki sukces reform z przed dziesięciu wieków.

05.06.2015 13:49
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Odnośnie tego, co napisał DoomTdays. Nie można się nie zgodzić z tym co powiedziałeś, że istniała taka zależność dotycząca nadużyć płynących ze skupienia całej władzy w rękach jednej osoby, lecz co jednak istotne należy zwrócić uwagę na typowe w tamtym czasie myślenie dotyczące władzy. Osoby będące władcami, zarówno królowie jak i pomniejsi władcy posiadali Boskie namaszczenie, które szczególnie wynikające m.in. ze starych germańskich tradycji nadawało władcy niemalże nieograniczoną władzę, co tym samym dawało władcy niemalże dogmat nieomylności. Trudno się więc zdziwić, że taki władca gdy wybrał sędziego, który miał daną sprawę osądzić popierał jego wyrok i nie przewidywał możliwości odwołania się od niej. Tak na chłopską logikę... po co? Jeżeli władca wiedział dobrze kogo posłać, znaczyło że ten człowiek dobrze osądzi.
Co tyczy się czarów, to trudno było złapać kogoś na gorącym uczynku, a zważywszy na ówczesny stopień i jakość zbieranych dowodów rzeczowych, opierano się głównie na zeznaniach świadków itd. Trudno więc z dzisiejszej perspektywy oceniać te metody śledcze. Inaczej jest w przypadku tortur, które mimo iż były dozwolone, to nie były zbyt dobrą sprawą, gdyż ludzie przyznawali się nawet do niepopełnionych czynów byle by nie być dalej torturowany. A co do kary śmierci to się nie zgodzę z Twoją opinią, gdyż z tego co pamiętam, to były przypadki dość rzadkie, ale dopóki nie przytoczę jakichś danych, to nie chcę robić za eksperta ;)

04.06.2015 18:47
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Generalnie problem poruszony przez redakcję jest niezwykle problematyczny, jeżeli wyjmiemy go z ram fikcji literackiej i przeniesiemy na grunt względnych podobieństw na poziomie zależności religii i władztwa świeckiego. Pomijając nieprawdziwe historie o polowaniach na czarownice, prześladowaniach itd., które po pierwsze nie były ani prześladowaniami, ani pogromami ani niczym innym, jak jedynie walką z rzadkimi przykładami mieszania się ludzi w relacje z siłami demonicznymi, po drugie nie były podejmowane z ramienia Kościoła Katolickiego, tylko władców świeckich, którzy często wykorzystywali pretekst np. czarów by usunąć niewygodne osoby, lub by znaleźć kozły ofiarne w czasach niepokojów. Należy zwrócić uwagę na fakt, że Kościół Katolicki nakazał władcom świeckim przeprowadzać procesy karne, gdzie oskarżony/oskarżona miała prawo się bronić. Co się tyczy kar, to większość kar które były podejmowane na procesach dotyczyły np. zakucia w dyby, płacenia kar finansowych, noszenie specjalnych masek itd., a nie jak się to przedstawia palenia na stosie czy innego ich mordowania.
Co dotyczy relacji państwo-kościół... to przykro mówić, ale troszeczkę wyszedł na jaw niski stopień przygotowania. Biskup czy Arcybiskup nie posiadał żadnej władzy w rozumieniu władzy świeckiej, jeżeli uprzednio władca świecki nie nadał danemu duchownemu latyfundiów, nad którymi duchowy z ramienia władcy świeckiego sprawował władzę, tym samym stając się graczem na arenie politycznej, gdyż od tego momenty mógł on prowadzić politykę jako władca świecki. Prawdą jest że istniały w średniowieczu spory o prymat władzy Kościelnej nad świecką ale to już jest odrębny temat. Wracając do wpływu duchownych na władzę świecką, musimy wyjaśnić, że taka sytuacja była typowa dla krajów zachodu, Francji, Anglii, Niemiec, a w szczególności Niemiec, a która to sytuacja odbiła się czkawką w okresie Lutra, gdzie doszło do głębokich podziałów religijnych i gdzie uchwalono porozumienie na mocy którego każdy podwładny musiał wyznawać wiarę swojego pana feudalnego. Ale to znów kolejny temat.

Osobiście nie znam zbyt dobrze opowiadań o Wiedźminie, jednakże trudno mi iść tak daleko w porównywaniu świata fikcyjnego ze światem realnym. Bo nie ważne, czy Sapkowski chciał nawiązać do Polski i Kościoła Katolickiego czy nie, to trzeba pamiętać, że ludzie którzy są bardziej skupieni na własnej władzy, szczególnie gdy mają legitymację tej władzy np. poprzez wybory, czy religię, często schodzą na złą drogę nie przejmując się ludźmi lecz pieniędzmi i władzą, tak było i w Indiach i w starożytnym Egipcie i w Izraelu, nie mówiąc już o władcach świeckich, którzy też mają swoje za paznokciami. Dlatego podsumowując: uważam, że te porównania są zbyt daleko idące i nie mają zbyt wiele wspólnego z realną sytuacją jaka miała miejsce w średniowieczu na terenach Europy Środkowo-wschodniej.

27.05.2015 13:27
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Dla mnie podium to :
1. wersja niemiecka
2. wersja rosyjska
3. wersja japońska
:)

11.04.2015 23:18
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Obawiam się, że za to co powiem oberwie mi się, od całej części "oświeconego" społeczeństwa, które widzi w Kościele Katolickim i generalnie w Chrześcijaństwie wielkie zagrożenie, ale cóż tak bywa. Po pierwsze, miło że Panowie z tvgry.pl starali się merytorycznie podejść do sprawy, co im się w dużej części udało. Co tyczy się większości wypowiedzi pod tym materiałem... Chciałem się zapytać, czy komukolwiek z was przydarzyło się zajmować kwestiami teologii? społecznej nauki kościoła? demonologii? pism ojców kościoła? Osobiście bardzo zachęcam, jednakże nie to jest moim głównym celem.
Ja się tym zajmuję mniej lub bardziej życiowo, więc mam nadzieję, że będę w stanie trochę problem naświetlić.
Kwestie tutaj poruszone, nie dotyczą tego, iż Kościół wcina się w sfery, które są mu obce. Wręcz przeciwnie, Kościół który nie zamyka się jedynie na sprawy instytucjonalne, ale jest blisko ludzi, zajmuje się też takimi rzeczami jak gry komputerowe, książki, filmy, artykuły prasowe etc. Rozumiem argumenty dotyczące tego, że ks. demonolog, nie jest specjalistą w dziedzinie rozumienia gier komputerowych, gdyż zapewne nie miał z nimi zbyt wiele do czynienia. Jednakże, zajmuje się tym, co w tych grach może się znajdować. Kto nie wie, ten się dowie, a kto wie, ten zapewne potwierdzi, iż demony, tak jak aniołowie są pośród nas i działają. Wielu osobom się zdaje, że demon to tylko na starych ikonografiach, malowidłach itd., lecz niestety demony działają cały czas w naszych życiach. Prawdą jest, że pokazywanie symboli satanistycznych w grach (co jest niezwykle częste) nieświadomie naraża dzieci na naśladowanie zachowań, lub najzwyklejsze rysowanie pentagramów i innych znaków okultystycznych. Co gorsza, rysowanie i zagłębianie się w tą tematykę naraża człowieka na działania demonów, gdyż te, przez samych ludzi nie świadomie, są jednak zapraszane do życia tej osoby. Tak więc trudno jest roztrząsać ten temat, jeżeli zatrzymamy się na rozumieniu problemu jedynie ze strony ludzi świeckich, którzy nie zagłębiają się w teologię i inne nauki związane z religią, szczególnie chrześcijańską.
Także podejście, iż jest to jedynie świat wirtualny, który niema żadnego związku z rzeczywistością, jest z natury logiki błędne. Mianowicie... niezwykle często światy zmyślone, lub fantastyczne mają wiele cech świata prawdziwego, gdzie podaje się fikcyjne nazwy i bohaterów, lecz same te postacie się odzwierciedleniem prawdziwych postaci w "realu". Dlaczego więc, nie ma możliwości przenikania zła poprzez gry? Skoro czytając fikcyjną książkę, w której ktoś mógł zawrzeć, np. złorzeczenia lub klątwy, które mają realne znaczenie, to tym bardziej grając w gry komputerowe czy oglądając filmy możemy się narazić na działanie demonów.

Chciałbym też odpowiedzieć, na zarzut jakoby kwestie chrześcijaństwa miały taryfę ulgową... niestety tak nie jest. Jeżeli zobaczymy co się dzieje, w wielu krajach świata, gdzie setkami i tysiącami mordowani i krzywdzeni są chrześcijanie, takie jak Birma, Sri Lanka, Kambodża, Chiny, cały tzw. świat islamski, a także coraz częściej takie kraje jak Francja czy Wielka Brytania; gdy zobaczymy, że ściąga się krzyże z miejsc publicznych, zakazuje się mówić negatywnie o osobach wrogich Bogu i Kościołowi, gdy Kościół walczy o życie nienarodzonych dzieci, stara się przeciwdziałać aborcji, eutanazji, wykorzystywaniu ludzi przez pracodawców etc., to zamykane są usta Kościoła, jako przestarzałego i nie współczesnego. Dlatego zachęcam, by przed wypowiedziami na tematy teologiczne, religijne czy podobne zapoznać się wpierw ze zdaniem właśnie tej strony, a nie tylko wpisywać się w nurt ataku na Kościół i Boga.

08.08.2014 22:17
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

A wy jak przybywacie do Kolonii? Samolotem? I 13 sierpnia czy jeszcze 12? Pytam się bo mieszkam niedaleko Kolonii i chętnie bym uścisnął dłonie moim tvgrowym idolom ;) O ile się zgodzicie :)

05.06.2014 00:49
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Jordan... coś mi zalatuje Genderem...
Co by nie mówić oprócz seksapilu kobiecie i w realu i w grach nie powinno brakować charakteru.

Co do Twojego zdania o tym, iż nie powinno być niczego dziwnego by w grach sytuacja ratowania z opałów była lekko odmienna od tzw. "stereotypu", no cóż kłania się znów Gender, który wywraca świat do góry nogami, mąci w głowach i tylko miesza. Nie chce przez to powiedzieć, że jestem zwolennikiem kobiet w kuchni, ale powiedzmy szczerze... jeżeli mamy iść w kierunku tego co się dzieje w Azji... popatrzcie tylko na "przystojniaków" którzy są popularni w Korei Południowej czy Japonii... nic z mężczyzn w nich nie ma (lub bardzo niewiele). Tak się składa, że trochę siedzę w kwestii Japońskiego społeczeństwa i wiele kobiet narzeka, że trudno o mężczyznę, bo oni zamieniają się w kobiety. Jeżeli chcesz tego samego w grach to proszę bardzo, ale jest to tylko absurd i szukanie dziury w całym, szczególnie w kwestiach tzw. seksizmu, bo przyznasz mi rację, że jak nie mamy zwracać uwagi na kobiece wdzięki, skoro kobiety same je eksponują... sam przyznasz że trudno nie patrzeć się na kobiecy dekolt czy pośladki szczególnie gdy są bardzo atrakcyjne. Przyznaj jednakże, iż twórcy gier a szczególnie Azjaci mają coś nie tak z głowami bo jeżeli nie załadują podwójnego G bohaterce to jest to coś dziwnego... Z resztą sam pewnie siedzisz w anime i wiesz jak tam wygląda przedstawianie kobiet... co druga scena naga a większość bohaterek też szczyci się biustami niczym poduszki powietrzne w samochodach. Tak więc trudno się dziwić że takie tendencje pojawiają się w grach komputerowych.
Co do Twojej wypowiedzi apropo grania kobiecymi postaciami... tak fajnie jest podziwiać kobiece kształty, choć mi o wiele lepiej rozwala się obcych czy innych wrogów napakowanym mięśniakiem... większy realizm :P

27.05.2014 12:16
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Chyba jednak nie wrócił... bo siedzę i oglądam a nic nie słyszę...

13.05.2014 01:04
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Czyżby wszyscy zapomnieli o Star Wars Episode I: The Phantom Menace?

Gra świetna i szkoda tylko że jest tak trudno dostępna... :(

Dodatkowo wśród najlepszych oczywiście nie może zabraknąć Republic Commando, Rouge Squadron 3D i Jedi Academy :)

13.03.2014 20:57
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Yuen kręci z Gonciarzem ostatnio swoje przygody w Japonii. Z resztą świetne materiały i warto obejrzeć ;)

13.03.2014 20:49
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Dobrze, że głos ludu w końcu powraca na swoje należyte miejsce ;)
Ja korzystając z okazji chciałem się odnieść do tego co mówił Jordan w tym materiale. Prawda jest taka, że niektóre komentarze pod Twoim adresem są uszczypliwe, złośliwe a niektóre obraźliwe. I szczerze współczuję, że ktoś się zniża do tego poziomy by Cię obrazić. Podoba mi się, że w redakcji jest ktoś kto zajmuje się japońskimi grami i chwała Ci za to, że z takim zapałem prowadzisz swoje programy za to wielki plus ;)
Niestety jest też małe ale... mimo całego mojego szacunku do Ciebie i Twojej pracy, nie przypada mi do gustu Twój sposób ubierania się czy teksty których używasz podczas nagrywania materiałów. Najdobitniejszym przykładem złego smaku jest ostatni materiał o South Parku, w którym bardzo nieciekawie i trochę na mój gust żenująco prowadzisz ten materiał.
Życzę Ci jak najlepiej i mam nadzieję, że negatywnych komentarzy będzie coraz mniej i docenimy Twoje starania w tym samym stopniu w jakim jesteś zaangażowany w ich tworzenie ;)
No i oczywiście wielkie dzięki za Zew Japonii :)

25.09.2013 18:15
Montgomery
😱
odpowiedz
Montgomery
30

Jeśli ktoś nie zauważył, to proponuję zobaczyć filmik od 19:21 i przez kilka sekund zobaczyć fenomen opaski kapitańskiej ;)

Nie ma to jak błędy :) :) :)

31.08.2013 11:23
Montgomery
😍
odpowiedz
Montgomery
30

Del - co to za fryz ?!?!?!

25.07.2013 19:38
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30
10
PC

Najlepsza gra w jaką grałem !!!

10.07.2013 20:31
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Muzyka z samego początku tego materiału przypomina mi Mass Effecta :)

09.07.2013 20:15
Montgomery
😍
odpowiedz
Montgomery
30

Czy tylko ja mam takie wrażenie czy orzeł na Polskiej fladze jest czarny?!?!?

25.05.2013 11:02
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Panowie gdzie się podziały prezentacje prowadzących? Piszę o was pracę i brakuje mi na wstępie info kto występuje/komentuje. Mam nadzieję że rozważycie przywrócenie tych wstawek (nomen omen, chyba zniknęły one po odejściu Krzyśka :/)

05.04.2013 22:12
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Czemu mam wrażenie, że się coraz bardziej ekipa sypie :/
Najpierw Krzysiek, okresowy brak Konia a teraz tracimy Yuena :(

Zróbcie coś z tym chłopaki!!!

16.03.2013 23:28
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

W końcu powrót Konia :D

10.03.2013 01:47
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Sorry chłopaki, ale widać brak Krzyśka Gonciarza. Może jestem sentymentalny, ale atmosfery Przeglądu Tygodnia bez Krzyśka trudno szukać.

03.03.2013 21:12
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Hed, jesteś najlepszy :)

27.01.2013 15:22
Montgomery
😊
odpowiedz
Montgomery
30

Zdecydowanie Xbox, nie tylko dla tego że lubię na nim grać, po prostu bije rywala jak Klitchko Najmana :)

15.01.2013 16:33
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Ja bym był ze wcieleniem EDI z Mass Effect'a 3 bo szczerze było to całkiem miłe zaskoczenie zobaczyć Sztuczną inteligencję w takim (mechanicznym bo mechanicznym) ciele.

Ale z waszych typów oddał bym głos na Citrę

04.01.2013 18:39
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Ja zawsze grałem w Mass Effecta Żołnierzem. Nie dało się dla mnie przejść tego w iny sposób na tyle efektowny by poczuć, że się było głównym twórcą całego tego sukcesu. Nie ma to jak wpakowanie w największego wroga całego magazynku :) Z resztą nie wiem czy tak mieliście, ale mi sprawiało wiele przyjemności gdy po z użyciu całej amunicji musiałem walczyć wręcz z przeciwnikami (szczególnie w części 2 rzadziej w 3) Tak dla jasności przechodziłem wszystkie części po kilka razy (po za 3) bo już wszystko wyjaśnia i jakoś na razie do tego nie wracam. Z resztą to jedynkę przeszedłem 4 razy, dwójkę 3 a trójeczkę tylko raz, ale za każdym razem to było kilkadziesiąt godzin świetnej zabawy.
Fajnie chłopaki, że przypomnieliście o "... z padem" To świetna seria i możecie w miarę możliwości rozszerzyć swoje spectrum o kilka innych pór roku :)

09.09.2012 23:41
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Fajnie się zapowiada gra, ale bez dźwięku to nie to samo.

06.09.2012 22:40
Montgomery
👍
odpowiedz
Montgomery
30

Więcej, więcej, więcej !!!!!!

05.06.2012 17:47
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Z całym szacunkiem dla innych produkcji, ale ja czekam tylko na AC3 i nic innego mnie nie uwiodło :)
Jasne inne gry wyglądają spoko, choć w przypadku Watch Dogs to trochę za mało, ale mnie to najlepsza produkcja Ubisoft-u na zbliżające się miesiące. Swoją drogą Ubisoft daje z siebie wszystko :) Pełen szacun :)

Krzysiek i Mariusz, nie czepiajcie się tych muszkietów, przy ówczesnej celności i zawodności broni palnej szczególnie w warunkach zimowych, jako żołnierz jego królewskiej mości wolałbym walkę wręcz niż celowanie do kogoś do kogo raczej nie wystrzelę lub trafię kolegę :) Dla mnie duży realizm :)

Pozdrowienia dla całej ekipy tvgry :)

06.01.2011 00:57
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Fallout 2 proste

04.01.2011 23:20
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Świetny materiał!!!
Proszę o więcej co-opów :)

29.12.2010 23:49
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Coś dla prawdziwych fanów czołgów :)
Podoba mi się

29.12.2010 23:47
Montgomery
😊
odpowiedz
Montgomery
30

Gra zapowiada się bardzo interesująco

28.12.2010 20:27
Montgomery
odpowiedz
Montgomery
30

Świetna gra! :)

26.12.2010 15:56
Montgomery
😊
odpowiedz
Montgomery
30

Jak dla mnie to Mass Effect 3 to będzie prawdziwy HIT!!! Czekam jeszcze na Shoguna 2 i Rage'a.

05.11.2010 14:06
Montgomery
👍
odpowiedz
Montgomery
30

Jak dla mnie reklama fajna : ode mnie 3 popkorny :)

04.11.2010 10:26
Montgomery
😒
odpowiedz
Montgomery
30

Ja nie zabrałbym w tą grę nawet za dopłatą! Co za bieda...

07.07.2010 15:17
Montgomery
😊
odpowiedz
Montgomery
30

I jak ktoś chce podarować mi niepotrzebny klucz, to nie pogardzę. Ślijcie na [email protected]

07.07.2010 15:12
Montgomery
😒
odpowiedz
Montgomery
30

Mam konto, ale jak chcę się zalogować w grze to pisze, że kod jest już używany, a ja jakoś nie mogę z niego skorzystać. I ot cały problem.

07.07.2010 15:04
Montgomery
😒
odpowiedz
Montgomery
30

Ja mam to samo co Toniosm i nie wiem co dalej

15.12.2006 19:45
Montgomery
👍
odpowiedz
Montgomery
30

Grałem w jedynkę i mam nadzieję, że ta będzie równie świetna!

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl