Najlepsza, najbardziej grywalna i zajmuąca to oczywiście Scorched Earth. Pamiętam za dzieciaka z trójką rodzeństwa się cieśniliśmy przed kompem i każdy po kolei oddawał swój strzał. Jakie emocje temu towarzyszyły! No gra sztos!
W Simsy. Dla mnie najlepszą zabawą jest budowanie domu i tworzenie postaci. Zazwyczaj i tak było że za jedną sesją grałam jedną rodziną którą stworzyłam a następnym razem już chciałam mieć nową rodzinę(jakkolwiek to brzmi ;D )
Gdzie szybko się wzbogacić-tylko w Soniku. Pędzi się czując wiatr w włosach i zbiera wszędzie porozrzucane monety. Jeden bieg i już mamy wszystko opłacone :)