Osobiście życzyłbym sobie Fallout 4, Doom i Wolfenstein, jednak tym razem z trybem multiplayer.
Wciąż lepiej niż odbijające się od ścian koktajle mołotowa jak w CS:GO. :) Ale to tylko moja skromna opinia, mimo że gram w oba tytuły.
Zazwyczaj, gdy wypuszczali dostęp do bety czy to BF3, BF4 jak i również BFH grafika była na o wiele niższym poziomie niż w dniu premiery więc o kwestiach graficznych nie będę się wypowiadał. Sama gra super, mało dynamiki w niektórych przypadkach, fizyka pojazdów okropna (na obecną chwilę), jednak jest w niej potencjał, a to czy go wykorzystają przyjdzie nam się przekonać w dniu premiery. Czekam z niecierpliwością.
Moje pytanie brzmi następująco, czy warto kupić tą grę? Po potwierdzeniu przesunięcia daty GTA V, zastanawiam się czy kupić Dying Light. Może znajdzie się ktoś na tyle kompetentny, by podać kilka rzeczowych argumentów za i przeciw zakupowi tej gry. Proszę o wsparcie. :)