jestem steamowcem od chyba 10 lat, kupowalem gry bardzo czesto, moja biblioteka gier podejrzewam ze warta jest z pare tysiecy, ale juz powiedzialem, ani jednej wiecej, tyle problemow co z tym zas**nym steamem nie mialem nigdy i to prawie przy kazdej pozycjii.... To jakas biblioteka usunieta, to problem z aktualizacja, 3/4 gier mi juz nie dziala i moze doszedlbym do tego jak je naprawic, ale juz nie mam sily, bo co cos naprawie to cos innego sie psuje. Co wiecej, mialem problem ostatnio z biblioteka w najnowszym FM-ie i po mizernych probach naprawienia wyslalem to wreszcie do Valve, odpowiedz? Po 4 dniach otrzymalem rade ktora mozna znalezc w 5 minut w internecie, ktora nic nie zmienila i od premiery zagralem moze 50 h w tego menadzera i licznik juz nie wzrosnie, a cale to Valve moze mnie zaliczyc jako straconego, stalego klienta....